Górnictwo: średniookresowy raport ekspertów MAE o rynku węglowym

+11 Zobacz galerię

Galeria
(14 zdjęć)

- W 2016 r. ceny węgla na świecie wzrosły do poziomów, których jeszcze rok wcześniej nikt nie przewidywał, ale ten trend jest tymczasowy. W ciągu pięciu lat oczekujemy zrównoważenia cen, które dla węgla energetycznego spadną do ponad 60 dol./t – mówił w poniedziałek w siedzibie Polskiej Grupy Górniczej Carlos Fernández Alvarez, analityk Międzynarodowej Agencji Energetycznej podczas prezentacji najnowszego średniookresowego raportu o rynku węglowym.

- Usłyszeliśmy całkiem dobre prognozy produkcji, popytu i cen węgla. W najgorszym razie ich poziomy pozostaną płaskie – komentował Janusz Olszowski, prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej w Katowicach. Zwrócił uwagę, że z raportu MAE wynika, iż Unia Europejska, wbrew reszcie świata, jest jedynym miejscem na globie, gdzie istotnie zanika zużycie węgla. - O tej zmianie nie zdecydował rynek, ale decyzje polityczne Komisji Europejskiej, które nie mają praktycznego wpływu na rynki, natomiast doprowadzają do obniżenia się konkurencyjności gospodarek UE – dodał Olszowski, przypominając o zjawisku carbon leakage (ucieczce przedsiębiorców z emisją gazów cieplarnianych poza Europę) i wzroście kosztów energii.

Europy pożegnanie z węglem
Grzegorz Tobiszowski, wiceminister energii, zasygnalizował, że pożegnanie z węglem w Europie będzie pokłosiem m.in. takich regulacji unijnych, jak projektowany „zimowy pakiet energetyczny UE” (limitami emisji dwutlenku węgla wyeliminuje z rynku nawet najnowocześniejsze siłownie węglowe nowej generacji – przyp. red.).

W Europie ostatnim krajem, który całkowicie zrezygnował niedawno z energii opartej na węglu jest Belgia. Jednak – jak podkreślił w dyskusji po prezentacji raportu prof. Józef Dubiński – nasz kontynent wciąż importuje prawie 200 mln t węgla i pozostaje czwartym największym jego konsumentem na świecie. Wśród 10 państw UE zużywających najwięcej węgla są (w kolejności rosnącej): Holandia, Włochy, Hiszpania, Rumunia, Bułgaria, Wielka Brytania, Czechy, Grecja, Polska i Niemcy.
- W przypadku tych państw, szczególnie Polski i Niemiec, trudno spodziewać się potwierdzenia unijnego trendu na rezygnację z węgla. Sprawa będzie tu bardziej złożona – podkreślił Fernández Alvarez.

Niepomyślny rok 2015 r. i pierwsze jaskółki
Punktem wyjścia dla prognoz rynkowych w okresie do 2021 r. są m.in.: bezprecedensowy spadek popytu na węgiel w Chinach i w USA w 2015 r.
- Globalny popyt na węgiel spadł po raz pierwszy w tym stuleciu. A w XX w. zdarzyło się to tylko dwukrotnie: w latach 20. i 90. po upadku ZSRR – powiedział analityk MAE. Po raz drugi z rzędu zanotowano spadek popytu na węgiel w Chinach, co nie zdarzyło się tam od 1981 r. Po raz pierwszy od 20 lat spadła też w 2015 r. wartość węglowych transakcji międzynarodowych.

Mimo tych niepomyślnych wydarzeń, jednocześnie pojawiły się też czynniki wzrostu: m.in. Indie, Australia i Rosja znacząco zwiększyły produkcję i zredukowały koszty wydobycia mimo niskich cen. Podwyżki cen węgla, które widzieliśmy w 2016 r., wynikły ze zmian w chińskiej polityce podaży surowca a częściowo z powodu zakłóceń transportowych, powodzi i surowych zim.

Pekin zadecyduje o wszystkim
- Coraz szybciej zużycie węgla przesuwa się w kierunku Azji (73 proc. konsumpcji na globie). Nikt nie ma już najmniejszych wątpliwości, że o wszystkim na rynku węgla zdecyduje w tej chwili Pekin, a niedługo również Delhi. Węglowy obraz świata staje się bardzo niesymetryczny – opisywał przedstawiciel MAE. W Ameryce Północnej zużycie węgla spadło do 10 proc., w Europie do 12 proc.

O cenach globalnych przesądza tzw. arbitraż na szeroką skalę (czyli tanie zakupy i droższa sprzedaż surowca bez ryzyka - przyp. red.) w portach chińskich, gdzie handlowcy reagują na różnice cenowe między eksportowanym węglem krajowym z prowincji Mongolia Wewnętrzna, Shanxi, Shaanxi, czy Guizhou a węglem importowanym drogą morską do Chin. Wielkość chińskiego importu węgla będzie zmienna i trudna do przewidzenia. Tymczasem globalnie handel węglem powinien wrócić do normy do 2021 r.

Podwyżki cen nie będą trwałe!
Ceny węgla koksującego wystrzeliły do 300 dol./t, a energetyczny przekroczył na przełomie roku średnio pułap 90 dol./t.

- Jednak trend ten jest tymczasowy. Ceny są bardzo wysokie, ale oczekiwania w średnim okresie raczej niskie. Faktem pozostaje strukturalna nadpodaż, głównie w Chinach - przestrzegł Carlos Fernández Alvarez.

Popyt na węgiel w historii rósł praktycznie nieprzerwanie, ale od mniej więcej 2013 zaczyna się spłaszczać w skali globalnej. Coraz więcej węgla zużywać będą ciągle Indie i kraje Azji Południowo-Wschodniej a także prawdopodobnie Chiny i reszta świata z wyjątkiem Unii Europejskiej i USA.

Chińska zagadka za miliard ton
W prognozach przyszłego zużycia zagadką jest sytuacja w Państwie Środka.
- W Chinach odnotowujemy strukturalny i powolny spadek popytu na węgiel na skutek nowego modelu wzrostu gospodarczego i dywersyfikacji źródeł energii. Jednak Chiny pozostaną zależne od węgla, a popyt w 2021 r. powinien być wyższy, niż w 2015 r. - mówił analityk. Przywrócenie równowagi ekonomicznej, wzrost udziału energii wodnej, jądrowej i z innych OZE doprowadzi do spłaszczenia prognozy, ale zużycie surowca będzie wciąż ogromne - nieco poniżej 3 mld t rocznie. Gdyby nie doszło do zrównoważenia rozwoju w Chinach, to stal, cement i produkcja prądu będą nadal przyrastać w niepohamowany sposób, a popyt na węgiel przewyższy tam 4 mld t rocznie.

Czy powiodą się czyste technologie?
W USA najważniejszym czynnikiem spadku zużycia węgla było wyparcie go przez bardzo tani gaz łupkowy oraz elektrownie wiatrowe. Istotna jest też jednak coraz większa efektywność energetyczna przemysłu.

Analityk MAE podkreślił, że mimo wielu wysiłków technologicznych rozczarowujące są ciągle wyniki inwestycji w czyste technologie węglowe, a zwłaszcza w sekwestrację dwutlenku węgla, która według wcześniejszych przewidywań miała rozwiązać problem globalnych emisji gazów cieplarnianych. Okazuje się, że podczas gdy poziom emisji CO2 wyniósł w 2015 r. 14 mld t, na całym świecie pracowały tylko 4 instalacje CCS w USA i Kanadzie. Udało się im wychwycić zaledwie 0,06 proc., czyli 8,4 mln gazu.
- Bez wdrożenia technologii CCS przyszłość węgla może być poważnie zagrożona, podobnie jak przyjęte cele klimatyczne - zaznaczył Carlos Fernández Alvarez.

Nie zmienimy rynku, ale... 
Prof. Józef Dubiński podkreślał, że wprawdzie od Chin pod względem produkcji węgla dzieli Polskę przepaść (wydobywamy ok. 1,5 proc. węgla na świecie, gdzie jego wydobycie włącznie z brunatnym zbliża się do 8 mld t).
- Nie możemy więc kształtować cen światowych i nie jesteśmy kluczowym graczem. Tym niemniej w różnych rankingach zajmujemy w związku z węglem miejsce w pierwszej dziesiątce państw na świecie - mówił prof. Dubiński.

- Przeprowadzamy realistyczne analizy. Chciałbym, żebyśmy postrzegali Europę jako klaster różnych krajów, o różnej charakterystyce i naturalnych uwarunkowaniach energetycznych. Polska jest w tym kontekscie krajem wyjątkowym. Nie ma innego kraju w Europie, w którym węgiel ma tak olbrzymie znaczenie. Zarówno jeśli chodzi o kształtowanie rynku energetycznego, jak i całej gospodarki - ocenił analityk MAE.

W galerii: prezentacja średniookresowego raportu o rynku węglowym MAE w siedzibie PGG w Katowicach, poniedziałek 6 lutego 2017 r. (zdjęcia: Jarosław Galusek - Trybuna Górnicza, portal górniczy nettg.pl)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.