Górnictwo: spory między samorządami a spółkami górniczymi dotyczą spraw sięgających nawet kilkunastu lat

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Nikt nie kwestionuje faktu, że praca pod ziemią jest niebezpieczna. Każdy, kto choćby turystycznie zjechał na dół, wie, że panujące tam warunki mogą w każdym momencie spowodować uszczerbek na zdrowiu.

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Ponad 350 mln zł z tytułu niesłusznie pobranego - zdaniem sądów - podatku od nieruchomości zwracają kopalniom śląskie samorządy skupione w Stowarzyszeniu Gmin Górniczych. Rzecznik Praw Obywatelskich wskazuje, że sprawa, która stała się przyczyną sporów, nadal nie została precyzyjnie uregulowana.

Spory sądowe między samorządami a spółkami górniczymi dotyczą spraw sięgających nawet kilkunastu lat wstecz. Chodzi o podatek od nieruchomości, jakim gminy obłożyły podziemne wyrobiska kopalń. Spółki kwestionowały uznanie podziemnej infrastruktury za "budowle" w rozumieniu prawa podatkowego i - choć płaciły podatek - kierowały sprawy do sądów. Obecnie sądy najczęściej nakazują samorządom zwrot tych środków.

- Od dłuższego czasu pomiędzy gminami górniczymi i przedsiębiorstwami górniczymi toczą się postępowania sądowe, będące na różnym etapie i na różnym szczeblu. Ze względów proceduralnych dochodzi również do rozstrzygnięć obligujących gminy do oddania całości wpłaconych kwot - nawet z tymi, które prawnie nadal należą się gminom. Do tego dochodzą odsetki oraz dodatkowe oprocentowanie od tych należności głównych i odsetek, które stanowią dla przedsiębiorstw niezwykle atrakcyjną +lokatę+ finansową - podało w poniedziałek biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, który już kilkakrotnie wskazywał na konieczność precyzyjnych regulacji prawnych w tym zakresie.

Z danych przekazanych Rzecznikowi wynika, że gminy górnicze z woj. śląskiego, należące do Stowarzyszenia Gmin Górniczych w Polsce, dokonały lub nadal dokonują zwrotu podatku wraz z odsetkami na łączną kwotę 350,46 mln zł, choć wcześniej pobrały 278,7 mln zł podatku. Oznacza to, że do firm górniczych trafiło z gmin dodatkowo 71,75 mln zł. By spółki zwróciły te pieniądze samorządom, konieczne będą kolejne wyroki sądów.

Sprawa nie dotyczy tylko śląskich gmin i kopalń węgla kamiennego, ale także gmin zagłębia miedziowego. Dotąd skupione w Stowarzyszeniu Gmin Górniczych w Polsce samorządy z zagłębia miedziowego oddały koncernowi KGHM Polska Miedź 15,15 mln zł, przy wcześniej pobranym podatku na kwotę 10,07 mln zł. Tym samym ponad 5 mln zł z budżetu gmin trafiło do KGHM - wynika z danych RPO.

Stowarzyszenie Gmin Górniczych w Polsce alarmuje, że spory z kopalniami i konieczność zwrotu wielomilionowych środków pośrednio przekładają się na mieszkańców gmin górniczych, zaś same gminy - ze względu na zdegradowaną infrastrukturę i szkody na powierzchni - są w gorszej sytuacji w pozyskiwaniu inwestorów.

- Konsekwencje wynikające z eksploatacji złóż podziemnych zasobów węgla odczuwają nie tylko budżety poszczególnych gmin, ale przede wszystkim ludność zamieszkująca te tereny - oceniają przedstawiciele Rzecznika.

Konsekwencje zwrotu podatku, pozyskiwanie środków przez gminy górnicze oraz pomysł na ich przyszłość będą tematami seminarium, organizowanego przez RPO w najbliższy czwartek na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Spotkanie, które poprowadzi Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar, skierowane jest do włodarzy gmin, sędziów sądów administracyjnych, członków Samorządowego Kolegium Odwoławczego, pracowników Wyższego Urzędu Górniczego i przedstawicieli urzędu wojewódzkiego.

Rzecznik zwraca uwagę, że od wielu lat nie uchwalono definicji "budowli", skutecznej z punktu widzenia podatkowego.

- Te zawiłości prawne spowodowały konkretne skutki dla obywateli gmin górniczych. Utrata dochodu na mieszkańca powoduje, że ludność nie ma nowych przestrzeni miejskich, dróg, chodników, a to świadczy o zubożeniu gmin i poszczególnych mieszkańców - wskazuje biuro RPO.

Na potrzebę stworzenia jasnej definicji pojęcia "budowli" dla celów podatkowych wskazał w 2011 r. Trybunał Konstytucyjny. Brak takiej definicji powoduje, że zarówno podatnicy, jak i organy podatkowe nie mają pewności, co należy opodatkować. Efektem są liczne spory podatników - przedsiębiorców różnych branż - z fiskusem o to, jakie obiekty mogą być uznane za "budowle". Chodzi nie tylko o opodatkowanie podziemnych wyrobisk górniczych, ale także m.in. stacji transformatorowych, stacji telefonii komórkowej, sieci telekomunikacyjnych i energetycznych czy elektrowni wiatrowych. Od 2013 r. kolejni rzecznicy praw obywatelskich pięciokrotnie zwracali się w tej sprawie do resortu finansów.

Obecna definicja "budowli" z ustawy podatkowej odwołuje się do pojęć funkcjonujących na gruncie Prawa budowlanego - "obiekt budowlany" oraz "urządzenie budowlane". W ocenie TK (z 2011 r.) definicje te nie są tak precyzyjne, aby można je było zawsze stosować na gruncie prawa podatkowego. Jest to bowiem dziedzina prawa, w której obowiązują podwyższone standardy jednoznaczności i określoności przepisów. Dlatego Trybunał wskazał na konieczność stworzenia autonomicznej i precyzyjnej konstrukcji pojęcia "budowla" na gruncie podatkowym. W 2017 r. zapadł kolejny wyrok TK, w którym za niekonstytucyjną uznano taką interpretację ustawy podatkowej, która umożliwia kwalifikowanie jako "budowli" obiektu budowlanego spełniającego kryteria do bycia budynkiem. TK podtrzymał wówczas swoje stanowisko z wyroku wydanego w 2011 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Znamy finalistów konkursu BHP „Pracuję bezpiecznie 2026”. Dziesięciu pracowników PGG powalczy o zwycięstwo

Dziesięciu pracowników Polskiej Grupy Górniczej zakwalifikowało się do finału konkursu wiedzy o bezpieczeństwie i higienie pracy „Pracuję bezpiecznie 2026”. Decydujące zmagania odbędą się 29 października w Szybie Bończyk w Mysłowicach.

Europa chce ceł i dopłat. Polscy prezesi mówią wprost: to nie uratuje przemysłu

Cła na chiński import i unijne dopłaty nie wystarczą. Jeśli Bruksela nie obniży cen energii i nie przetnie gąszczu regulacji, europejski przemysł przegra z Chinami i USA. Taki alarm wybrzmiał na Forum Nowego Przemysłu 2026 w Katowicach. Szefowie Grupy Kęty, Amiki, ZPUE, Polenergii i Wilk Elektronik nie kryli frustracji.

Przydomowe magazyny energii

Ruszyły dotacje na magazyny energii. Nawet 19 tys. zł na jedno gospodarstwo

Prosumenci mogą już składać wnioski o dofinansowanie zakupu i montażu przydomowych magazynów energii oraz magazynów ciepła. W programie „Przydomowe Magazyny Energii” na jeden punkt poboru energii można otrzymać maksymalnie 19 tys. zł, a budżet programu wynosi 1 mld zł - informują w Ministerstwie Klimatu i Środowiska.

Mural upamiętniający górników z Wujka odsłonięty na elewacji dąbrowskiego liceum

Na elewacji II Liceum Ogólnokształcącego im. Stefana Żeromskiego w Dąbrowie Górniczej można już oglądać mural upamiętniający dziewięciu górników, którzy 16 grudnia 1981 roku zginęli podczas pacyfikacji kopalni Wujek w Katowicach.