Górnictwo: spór zbiorowy w Kompanii

fot: Jarosław Galusek/ARC

Sztab Międzyzwiązkowy zdecydował o wszczęciu sporu zbiorowego w Kompanii Węglowej.

fot: Jarosław Galusek/ARC

Przedstawiciele 13 central związkowych, tworzących Międzyzwiązkowy Sztab Protestacyjno-Strajkowy w Kompanii Węglowej podpisali się pod skierowanym do zarządu Kompanii dokumentem, w którym ogłosili przystąpienie do sporu zbiorowego z pracodawcą. Większość przyczyn sporu ma związek z przygotowanym przez zarząd planem naprawczym spółki - poinformowała na swojej stronie internetowej śląsko-dąbrowska Solidarność.

Strona związkowa oczekuje od pracodawcy realizacji wszystkich dotychczasowych porozumień oraz utrzymania warunków wynagradzania oraz składników wynagrodzenia i innych świadczeń określonych w obowiązujących przepisach prawa wewnątrzzakładowego. Jeśli zarząd KW nie spełni przedstawionych postulatów do 29 września, należy się spodziewać kolejnych kroków przewidzianych w ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych - czytamy w związkowym stanowisku.

Tymczasem w ubiegły piątek zarząd Kompanii Węglowej poinformował, iż wystosował do działających w spółce organizacji związkowych zaproszenie do rozmów konsultacyjnych w dn. 19 września 2014 r. dotyczących "Programu naprawczego KW SA na lata 2014 -2020". W odpowiedzi, uzyskał oświadczenie, działającego w imieniu organizacji związkowych, Międzyzwiązkowego Sztabu Protestacyjno-Strajkowego o odrzuceniu zaproszenia oraz podtrzymujące stanowisko Sztabu uznające konsultacje za zerwane.

- W zaistniałej sytuacji zarząd przyjmuje, iż z formalnego punktu widzenia proces konsultacji ze stroną związkową został zakończony - głosiła treść komunikatu.

- Kierując się odpowiedzialnością za losy całej spółki, poszczególnych kopalń oraz wszystkich pracowników Kompanii, zarząd, w najbliższych dniach, będzie podejmował niezbędne działania i decyzje wdrażające poszczególne elementy Planu naprawczego, którego celem jest przywrócenie płynności finansowej spółki, ochrona miejsc pracy i nie dopuszczenie do likwidacji oddziałów wydobywczych oraz trwały wzrost efektywności ekonomicznej - wyjaśniał Mirosław Taras, prezes zarządu KW.

Związkowcy w dokumencie rozpoczynającym procedury sporu zbiorowego wskazują, że plan naprawczy przewiduje likwidację Zakładu Górniczych Robót Inwestycyjnych i przekształcenie w osobną spółkę Zakładu Remontowo-Produkcyjnego, czym zarząd łamie porozumienia zawartego 6 lutego 2014 roku.

Kolejnym punktem stanowiącym podstawę wejścia w spór zbiorowy z zarządem Kompanii są plany sprzedaży czterech kopalń Węglokoksowi, co stanowi złamanie porozumienia zawartego 20 grudnia 2004 roku, zgodnie z którym kwestie dotyczące zmian organizacyjnych, a także procesów przekształcania zakładów podlegają uzgodnieniu z zakładowymi organizacjami związkowymi. Zaznaczono, że w sprawie sprzedaży kopalń Węglokoksowi żadne uzgodnienia nie zostały zawarte.

Związkowcy podkreślili, że nie wyrażają zgody na zapisy przewidujące zmiany w zakresie wynagrodzeń, przede wszystkim "likwidację niektórych składników wynagrodzenia i innych świadczeń".

- Dążenie do poprawy sytuacji ekonomiczno-finansowej KW SA kosztem pracowników w naszej ocenie nie przyniesie długofalowych efektów, lecz tylko doraźne. Takie działania wywołają niepokój i niezadowolenie wśród pracowników, co może się przełożyć zarówno na bezpieczeństwo pracy, jak i wyniki - ocenili w piśmie rozpoczynającym spór. Zwrócili jednocześnie uwagę, że plan naprawczy powinien uwzględniać zarówno kwestie ekonomiczne, jak i skutki społeczne.

Zarzucili też zarządowi, że uchwałą z dnia 3 czerwca 2014 roku zdecydował o nierealizowaniu postanowień porozumienia z 6 lutego, a w szczególności załącznika nr 2 do porozumienia, określającego dopuszczalne przeciętne miesięczne wynagrodzenia w jednostkach organizacyjnych KW SA w 2014 r., korygując te kwoty po przestoju ekonomicznym, który miał miejsce na przełomie kwietnia i maja.

W ubiegły poniedziałek Międzyzwiązkowy Sztab Protestacyjno-Strajkowy w KW uznał, że w związku z dokonywanymi przez zarząd KW ciągłymi zmianami w treści konsultowanego planu naprawczego dla spółki oraz informacjami o podpisaniu listu intencyjnego przez KW i Węglokoks dotyczącego sprzedaży czterech kompanijnych kopalń, proces konsultacyjny został jednostronnie zerwany z winy pracodawcy.

Cztery dni później podjęto decyzję o przeprowadzeniu manifestacji, która odbędzie się 1 października w Warszawie. Wznowienie rozmów na temat planu naprawczego dla Kompanii uzależniono od rezygnacji zarządu z pomysłu sprzedaży części kopalń. Jednocześnie związkowcy zapowiedzieli, że jeśli zarząd nie spełni tego postulatu, negocjacje nie zostaną wznowione, a dalsze działania strony społecznej będą zgodne z ustawową procedurą sporu zbiorowego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Historyczny krok w polskiej energetyce. Rozpoczynają przy budowie elektrowni jądrowej

Budowa pierwszej polskiej elektrowni jądrowej oficjalnie wkroczyła w kolejny etap. Generalny wykonawca – Bechtel – przejął w środę, 5 sierpnia 2026 r., od Polskich Elektrowni Jądrowych (PEJ) zarządzanie terenem inwestycji w gminie Choczewo. Jednocześnie ruszają szeroko zakrojone prace ziemne, które zrealizuje Budimex SA, jedna z największych firm budowlanych w kraju. To wyraźny sygnał, że projekt przechodzi z fazy przygotowań do realnych działań w terenie.

Greenpeace Polska chce uczestniczyć w obronie zakazu importu rosyjskiego gazu przed TSUE

Fundacja Greenpeace Polska złożyła wniosek o dołączenie do postępowania przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej, w którym należąca do Gazpromu spółka Nord Stream 2 AG zaskarżyła unijny zakaz importu rosyjskiego gazu - podała organizacja.

Bytom kończy kluczową inwestycję drogową w dzielnicy Miechowice

W bytomskiej dzielnicy Miechowice kończy się jedna z najważniejszych inwestycji drogowych ostatnich miesięcy – informują w bytomskim magistracie. Na ul. Nickla położono już ostatnią warstwę asfaltu, gotowe są chodniki i miejsca postojowe, a wzdłuż ulicy zakwitły róże. Intensywne prace trwają jeszcze przy ul. Relaksowej.

Wreszcie nowa perspektywa dla Jaru Południowego w Jastrzębiu-Zdroju

Po blisko 20 latach zakończyły się kwestie prawne dotyczące południowej części Jaru Południowego. Miasto wykonuje teraz niezbędne remonty istniejącej infrastruktury i przygotowuje projekt zagospodarowania całego terenu.