Górnictwo: spółki węglowe ograniczają usługi doradcze
fot: Andrzej Bęben/ARC
fot: Andrzej Bęben/ARC
Należące do Skarbu Państwa górnicze spółki deklarują ograniczenie wydatków na usługi doradcze i rozszerzenie współpracy eksperckiej z krajowymi uczelniami i ośrodkami badawczymi. Przedstawiciele nauki oceniają, że uczelnie są w stanie sprostać zapotrzebowaniu gospodarki w tym zakresie.
W ocenie Mirosława Wróbla, eksperta z zakresu zarządzania, który procesom podejmowania decyzji menedżerskich w firmach poświęcił książkę "Świadomość decyzji", wzmocnienie współpracy biznesu z polskimi uczelniami, a co za tym idzie zmniejszenie udziału firm konsultingowych z tzw. "wielkiej czwórki" (chodzi o największe międzynarodowe firmy doradcze) w wydatkach krajowych firm na takie usługi, będzie miało pozytywne konsekwencje dla polskiej gospodarki.
Największa w ostatnim czasie zmiana strukturalna w górnictwie węgla kamiennego, jaką było włączenie kopalń Katowickiego Holdingu Węglowego do Polskiej Grupy Górniczej (PGG), została przeprowadzona praktycznie bez wsparcia największych i najbardziej kosztowych firm doradczych - koszty obsługi prawnej i doradztwa przy tej transakcji wyniosły ok. 5 mln zł, wobec ponad 20 mln zł, jakie Kompania Węglowa w sumie wydała na analizy i doradztwo przy powołaniu PGG rok wcześniej.
Przedstawiciele Polskiej Grupy Górniczej tłumaczą, że na znacząco niższe koszty doradztwa i obsługi prawnej w procesie włączania do Grupy kopalń holdingu złożyło się kilka przyczyn, wśród nich krótki czas przygotowania transakcji oraz fakt, że ubiegłoroczne powołanie PGG "przetarło szlak", dając spółce istotne doświadczenia i część niezbędnej dokumentacji.
- Trzecim, bodaj najważniejszym elementem, który przesądził o niższych kosztach, była zmiana podejścia zarządu w tym zakresie, dająca poważne oszczędności. Zgodnie z zaleceniem ministra energii, spółka nie korzysta obecnie z usług eksperckich, których koszt przekracza 450 zł za godzinę, podczas gdy w przeszłości mogło to być przeszło dwukrotnie więcej - powiedział PAP rzecznik PGG Tomasz Głogowski.
Jak mówił w połowie kwietnia wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski, także w toku prac nad nową strategią PGG, Grupa korzysta z tańszych niż dotąd usług doradczych i konsultingowych. W jednym z przetargów w tym zakresie - jak poinformował wiceminister - udało się uzyskać cenę poniżej pół miliona zł, wobec 2-3 mln zł za podobną pracę w przeszłości. Tobiszowski podkreślił, że górnictwo stawia na potencjał ekspercki naukowców z polskich uczelni i ośrodków.
- Mamy porozumienia z Uniwersytetem Śląskim, Głównym Instytutem Górnictwa, Uniwersytetem Ekonomicznym - i będziemy to poszerzać. Chcemy bazować na polskiej myśli profesorskiej, doktorskiej, intelektualnej; mamy dobrych fachowców na uniwersytetach i w pierwszej kolejności z tego chcemy korzystać; dopiero jeśli oni sobie nie poradzą, otwieramy się na inne podmioty - mówi wiceminister.
Według Tobiszowskiego, w latach 2011-2015 Jastrzębska Spółka Węglowa wydała 300 mln zł na doradztwo prawne i konsulting.
- Przy takich wydatkach powinni być prymusem na rynku europejskim, a im więcej wydawali, tym bardziej nurkowali - skomentował wiceminister, podkreślając, że resort energii zmienił mechanizmy rządzące zamawianiem usług doradczych w górnictwie - zarówno w JSW, jak i innych spółkach. Ubiegłoroczny audyt w Kompanii Węglowej wykazał, że na różnego rodzaju usługi doradcze wydano tam w ciągu pięciu lat aż 44,7 mln zł. Stąd m.in. PGG, która przejęła kopalnie Kompanii, chce ograniczyć koszty doradztwa do minimum, także stawiając na współpracę z polską nauką.
Według Mirosława Wróbla, ostatnie przemiany w górnictwie są dobrą rekomendacją dla ekspertów z polskich ośrodków.
- Wszelkie zmiany, także te ostatnio przeprowadzone w polskich firmach górniczych, jeśli mają przynieść pożądany efekt, muszą prowadzić do zwiększenia przychodów, przy równoczesnej kontroli oraz redukcji kosztów. Sposób włączenia kopalń KHW do PGG wskazuje na to, że polscy eksperci zaproponowali właśnie takie rozwiązania. Widać je, kiedy popatrzy się na włączony majątek KHW do PGG i uruchomiony program skierowany do pracowników - skomentował ekspert.
Rektor Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach prof. Robert Tomanek ocenia, że potencjał ekspercki polskich uczelni ekonomicznych powinien w szerszym niż dotąd zakresie służyć polskiej gospodarce. By jednak ta - jak mówi rektor - "największa w Polsce firma konsultingowa" mogła aktywnie działać, potrzebne jest m.in. wzmocnienie współpracy uczelni oraz stworzenie przejrzystej i dostępnej bazy ekspertów.