Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.54 USD (0.00%)

Srebro

85.45 USD (+0.09%)

Ropa naftowa

99.51 USD (+2.71%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.80%)

Miedź

5.84 USD (-0.72%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.54 USD (0.00%)

Srebro

85.45 USD (+0.09%)

Ropa naftowa

99.51 USD (+2.71%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.80%)

Miedź

5.84 USD (-0.72%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Górnictwo: specjalistyczne kursy i szkolenia będą dłużej ważne

fot: Maciej Dorosiński

W ramach zawodów ratownicy będą mierzyli się z zadaniami, które trzeba będzie wykonać w zmodernizowanych wyrobiskach CSRG

fot: Maciej Dorosiński

Specjalistyczne kursy i szkolenia, które obowiązkowo odbywają pracownicy odpowiedzialni m.in. za bezpieczeństwo i ciągłość pracy kopalń, zachowają ważność do 90 dni od odwołania stanu epidemii, zagrożenia epidemicznego czy stanu nadzwyczajnego - przewidują projekty stosownych rozporządzeń. O sytuacji tej mówił m.in. prezes Wyższego Urzędu Górniczego Adam Mirek w wywiadzie udzielonym Trybunie Górniczej

Propozycja zmiany przepisów w tym zakresie wynika z obecnych obostrzeń związanych z epidemią koronawirusa. Chodzi o grupę pracowników kopalń, którzy w związku z epidemią nie mogą obecnie odbyć wymaganych prawem okresowych szkoleń, przedłużających ich uprawnienia do wykonywania określonych czynności. Dotyczy to np. ratowników górniczych czy przedstawicieli dozoru kopalń.

Po to, by rozwiązać ten problem, na który wcześniej zwracał uwagę nadzór górniczy oraz przedstawiciele spółek węglowych, Ministerstwo Aktywów Państwowych przygotowało projekty zmiany rozporządzeń, będących aktami wykonawczymi do Prawa Geologicznego i Górniczego. W poniedziałek, 20 kwietnia, projekty te skierowano do konsultacji publicznych. Chodzi o nowelizację rozporządzenia w sprawie ratownictwa górniczego oraz rozporządzenia w sprawie szczegółowych wymagań dotyczących prowadzenia ruchu podziemnych zakładów górniczych.

"Aby utrzymać wysoki standard bezpieczeństwa ruchu podziemnych zakładów górniczych, niezbędne jest wprowadzenie przepisu przedłużającego okresy ważności powtarzanych okresowo specjalistycznych kursów i szkoleń, określonych w przepisach rozporządzenia, które upływają w okresie występowania stanu nadzwyczajnego albo stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii o 90 dni od dnia ustąpienia tych stanów" - czytamy w uzasadnieniu projektu nowelizacji.

Wskazanie daty końcowej obowiązywania ważności wcześniejszych szkoleń czy kursów wynika z założenia, że w okresie 90 dni od zniesienia stanu nadzwyczajnego, zagrożenia epidemicznego czy epidemii, sytuacja unormuje się, umożliwiając przeprowadzenie niezbędnych szkoleń.

W propozycji nowelizacji zastosowano pojęcie ogólne, w postaci zwrotu "powtarzane okresowo specjalistyczne kursy i szkolenia" i wymieniono stany, w jakich może nastąpić przedłużenie okresu ważności takiego szkolenia lub kursu.

O tym, jak często poszczególni pracownicy muszą przechodzić specjalistyczne szkolenia, decydują stosowne przepisy, zawierające bardzo szczegółowy katalog w tym zakresie. Zwykle są to okresy 2-3- lub 5-letnie, choć np. ćwiczenia ratowników górniczych odbywają się nie rzadziej niż co dwa miesiące. Obostrzenia związane z epidemią koronawirusa zakłóciły dotychczasowy cykl szkoleń - tym samym część ratowników formalnie utraciła lub niebawem utraci swoje uprawnienia.

"W przypadku braku możliwości zorganizowania obowiązkowych okresowych szkoleń w zakresie ratownictwa górniczego w związku z wystąpienie stanów (epidemii i innych - PAP), istnieje znaczne ryzyko, że jeśli w tym okresie w ruchu zakładu górniczego lub zakładu zaistnieje niebezpieczne zdarzenie, to nie będzie osób, które zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa będą mogły wykonywać czynności z zakresu ratownictwa górniczego, pomimo tego, że posiadają niezbędne umiejętności" - napisano w uzasadnieniu projektu wydłużającego ważność uprawnień do 90 dni po ustaniu epidemii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.