Górnictwo: Solidarność zaniepokojona polityką rządu

fot: Maciej Dorosiński

We wszystkich kopalniach KHW związki zawodowe zaplanowały masówki informacyjne

fot: Maciej Dorosiński

Górnicza Solidarność "wyraża stanowczy sprzeciw wobec obecnego kierunku polityki energetycznej i klimatycznej polskiego rządu oraz działań podejmowanych przez poszczególne ministerstwa wobec sektora górnictwa węglowego" - napisano w petycji, którą związkowcy przedstawili posłom PIS.

"Kompletny chaos, z jakim mamy obecnie do czynienia w tych dziedzinach, rodzi niezwykle poważne konsekwencje i powoduje coraz większy społeczny niepokój, szczególnie na Górnym Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim" - głosi poniedziałkowe, 21 stycznia, stanowisko górniczej "S".

W poniedziałek rano przedstawiciele związku przedstawili swoją petycję w kilku biurach poselskich parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości, m.in. w Katowicach (w biurze pos. Bożeny Borys-Szopy), Rudzie Śląskiej (w biurze wiceministra energii Grzegorza Tobiszowskiego) i Jastrzębiu-Zdroju (w biurze pos. Grzegorza Matusiaka). W Sosnowcu związkowcy lider górniczej "S" Bogusław Hutek zastał zamknięte biuro, zapowiedział jednak, że wróci później, aby petycja dotarła także do pos. Ewy Malik.

Jak mówił w Katowicach Bogusław Hutek, adresowana do parlamentarzystów i przedstawicieli rządu petycja ma uświadomić im powagę sytuacji oraz wagę problemów, przed jakimi stoi górnictwo. Zdaniem szefa górniczej "S", zarówno projekt polityki energetycznej, zakładający w perspektywie zmniejszenie udziału węgla w energetyce, jak i obecne działania rządu wobec branży górniczej, nie służą przyszłości górnictwa oraz Śląska i Zagłębia.

- Trzeba oddać ministrowi energii Krzysztofowi Tchórzewskiemu i wiceministrowi Grzegorzowi Tobiszowskiemu, że w 2015 r. i kolejnych latach podjęli działania, które postawiły górnictwo na nogi. Dziś zadajemy pytanie: po co, skoro dziś podejmują działania, które mogą to górnictwo na nowo położyć - powiedział Hutek.

W swojej petycji przedstawiciele górniczej "S" ocenili, że Solidarność dołożyła "wszelkich starań, aby doprowadzić do konstruktywnego dialogu z rządem Zjednoczonej Prawicy w kluczowych dla polskiej gospodarki obszarach", jednak - według związkowców - ich pisma i propozycje rozwiązań "pozostawały bez odpowiedzi ze strony rządu lub były traktowane po macoszemu".

"Tak było m.in. w przypadku przegranych z kretesem przez polski rząd negocjacji dotyczących reformy systemu handlu emisjami EU ETS, czy podczas formułowania strategii i celów do osiągnięcia przez polską prezydencję szczytu COP24 w Katowicach. Lekceważące podejście rządu do współpracy ze stroną społeczną przyniosło opłakane skutki. Nie byłoby gigantycznego zamieszania związanego z cenami energii elektrycznej, gdyby podczas unijnych negocjacji w sprawie systemu handlu emisjami rząd skorzystał ze wsparcia oraz rozwiązań proponowanych przez Solidarność" - czytamy w poniedziałkowej petycji.

W ocenie związkowców, przedstawiany podczas grudniowego szczytu klimatycznego ONZ w Katowicach "przekaz rządu był niespójny, chaotyczny i wewnętrznie sprzeczny".

"Do dziś nie przedstawiono polskim obywatelom rzetelnej informacji dotyczącej tego, co zawiera tzw. Pakiet Katowicki przyjęty na COP24, oraz jakie konsekwencje ten dokument niesie dla polskiej gospodarki. Oficjalnie ogłoszono sukces, jednak patrząc przez pryzmat wypowiedzi przedstawicieli obozu rządzącego wygłaszanych podczas szczytu w Katowicach, trudno podzielać ten optymizm. Wypowiedzi te w mniejszym lub większym stopniu wpisywały się w główny nurt obowiązujący na COP24 - nurt dekarbonizacji, odejścia od węgla, który dla naszego kraju, a szczególnie dla Górnego Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego, oznacza gospodarczą śmierć oraz trwałe zubożenie społeczeństwa" - oceniają związkowcy.

Jak wskazali w petycji, "uzupełnieniem tych nieodpowiedzialnych wypowiedzi są realne działania podejmowane w ostatnim czasie oraz rażące zaniechania lub absolutna bezczynność dotycząca priorytetowych dla naszej branży przedsięwzięć. Wymienić tu należy choćby całkowite pominięcie nowoczesnych technologii węglowych w rządowych programach walki ze smogiem, brak realizacji Programu dla sektora górnictwa węgla kamiennego w Polsce, czy też zapowiedź drastycznego ograniczenia udziału węgla w polskim miksie energetycznym, zapisana w projekcie Polityki energetycznej Polski do 2040 roku".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.