Górnictwo: Solidarność skarży się na brutalność policji

fot: Jarosław Galusek/ARC

Dominik Kolorz pyta panią minister, czy działania policji były efektem decyzji dowodzących akcją pod siedzibą JSW, czy też celowym działaniem, mającym na celu nakręcanie spirali agresji i wywołanie zamieszek?

fot: Jarosław Galusek/ARC

Przewodniczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz zwrócił się do minister spraw wewnętrznych Teresy Piotrowskiej z żądaniem natychmiastowej interwencji w związku ze sposobem działania policji podczas demonstracji górników przed siedzibą Jastrzębskiej Spółka Węglowej.

"Brutalność, z jaką postępowali policjanci podczas demonstracji górników w Jastrzębiu-Zdroju, jest nie do zaakceptowania w demokratycznym państwie prawa. Strzelanie do ludzi z broni gładkolufowej, brutalne pałowanie, używanie wobec demonstrantów gazu pieprzowego to nie jest metoda na zabezpieczanie demonstracji, lecz prowokowanie do odwetu i do wzajemnej agresji" - podkreślił w piśmie do szefowej resortu spraw wewnętrznych Dominik Kolorz.

Dominik Kolorz pyta panią minister, czy działania policji były efektem decyzji dowodzących akcją pod siedzibą JSW, czy też celowym działaniem, mającym na celu nakręcanie spirali agresji i wywołanie zamieszek?

"Są grupy, którym zależy na przedstawianiu górników z Jastrzębia-Zdroju jako agresorów i chuliganów. Czy podległe Pani Minister oddziały policji służą tym grupom, czy społeczeństwu? - pyta w liście do minister Dominik Kolorz.

Kolorz podkreśla, że bagatelizowanie zdarzeń wywołuje oburzenie wśród protestujących górników.

- Cały czas apelujemy do ludzi, którzy się tam zgromadzili, o zachowania zgodne z prawem. Atakowanie policjantów i niszczenie mienia trudno uznać za formy protestu - to są po prostu przestępstwa - mówił tuż po zajściach przed siedzibą Gąska. Mówił też, że użycie przez funkcjonariuszy broni gładkolufowej będzie - jak zawsze w takich przypadkach - szczegółowo analizowane.

Podinspektor Andrzej Gąska powiedział IAR, że funkcjonariusze wkroczyli po ataku, jaki przeprowadzili na nich związkowcy.

- Policjanci podjęli interwencję, w momencie kiedy w ich stronę poleciały fragmenty płyt chodnikowych, które były rozbijane przez najbardziej agresywnych napastników. Rozumiemy potrzebę organizowania protestów, ale nie możemy dopuścić do łamania prawa. Protestujący manifestuje, a chuligan niszczy. Trzeba rozróżnić protest od przestępstwa - tłumaczył dziennikarzom rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Trzy dni rozmów o przyszłości górnictwa, energetyki i technologii

W Katowicach odbyło się Future Mining Forum & Expo 2026. Poruszono szereg tematów istotnych dla górnictwa i innych kluczowych surowców. 

1758481538 katowickiwegiel

Pracownicy Katowickiego Węgla otrzymali zaległe wynagrodzenia

Zaległe wynagrodzenia wobec byłych pracowników Katowickiego Węgla zostały wypłacone. Wykonane przelewy zamykają jeden z najważniejszych i najbardziej wrażliwych społecznie elementów porządkowania sytuacji spółki. Rozwiązanie problemu wymagało ponadstandardowych rozwiązań i ścisłej współpracy Holdingu KW, Ministerstwa Aktywów Państwowych oraz samorządu województwa śląskiego.