Górnictwo: Solidarność chce spotkania z premierem

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Unia Europejska chce być prymusem w ograniczaniu emisji dwutlenku węgla, mimo że w skali globalnej emituje jedynie 9 proc. tego gazu - przypomina Bogusław Hutek

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Szef górniczej Solidarności Bogusław Hutek zadeklarował w poniedziałek utratę zaufania do działań ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego i zaapelował do premiera, by decyzje w górnictwie podejmował wiceminister Grzegorz Tobiszowski. Górnicza "S" chce pilnego spotkania z premierem.

Powodem poniedziałkowego wystąpienia przewodniczącego Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ Solidarność do premiera Mateusza Morawieckiego są czwartkowe decyzje rady nadzorczej Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW), która odwołała ze stanowisk dwoje wiceprezesów spółki: ds. strategii i rozwoju Artura Dyczkę oraz ds. handlu Jolantę Gruszkę. Posiedzenie rady zostało przerwane przez kilkudziesięciu związkowców, którzy weszli do sali obrad, domagając się cofnięcia uchwał o odwołaniu wiceprezesów oraz wyjaśnienia przyczyn decyzji rady. Związkowcy powołali sztab protestacyjno-strajkowy i zapowiedzieli protesty. Ich zdaniem zmiany w zarządzie spółki są nieuzasadnione.

"Podjęte przez ministra Krzysztofa Tchórzewskiego decyzje dotyczące JSW działają na szkodę spółki i jej akcjonariuszy, wywołując niepokój społeczny, który narasta wśród pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Dlatego zwracamy się do pana premiera o pilne spotkanie w celu omówienia aktualnej sytuacji w branży górniczej, a w szczególności w JSW" - napisał w poniedziałek do szefa rządu przewodniczący górniczej "S".

Związek postuluje, by decyzje dotyczące górnictwa podejmował nie szef resortu energii, ale jego zastępca, wiceminister Grzegorz Tobiszowski.

"W związku z utratą zaufania do działań pana ministra Krzysztofa Tchórzewskiego w stosunku do branży górniczej, zwracamy się do pana premiera o udzielenie wszelkich pełnomocnictw do podejmowania decyzji dotyczących branży górniczej wiceministrowi energii panu Grzegorzowi Tobiszowskiemu" - czytamy w poniedziałkowym piśmie.

Wcześniej, także w poniedziałek, list do szefa rządu wysłały reprezentatywne organizacje związkowe działające w JSW. Związkowcy zwrócili się w nim do premiera m.in. o wyłączenie spółki spod nadzoru Ministerstwa Energii oraz zmianę reprezentantów Skarbu Państwa w radzie nadzorczej firmy. Związki chciałyby też spotkać się z szefem rządu. "Takie spotkanie powinno się odbyć jak najszybciej, aby nie dopuścić do większej eskalacji konfliktu i aby mogło zapobiec dalszej destabilizacji spółki" - czytamy w liście.

W czwartek wieczorem, po odwołaniu dwojga wiceprezesów JSW, szefowa rady nadzorczej spółki Halina Buk wyjaśniła w komunikacie, że głównym powodem odwołania dwojga członków zarządu JSW była utrata zaufania do zarządu w związku naruszaniem zasad ładu korporacyjnego, utrudnianiem wykonywania kodeksowych uprawnień radzie nadzorczej i brakiem właściwej komunikacji pomiędzy organem nadzorczym a zarządem. "Skala wskazanych uchybień w działaniu Zarządu musiała spotkać się z reakcją Rady Nadzorczej, gdyż niepodjęcie działań przez ten organ naraziłoby jego członków na odpowiedzialność cywilnoprawną" - podała przewodnicząca.

Związkowcy nie podzielają oceny przewodniczącej rady. Ich zdaniem, zarzuty zawarte w jej czwartkowym komunikacie "nie są rzeczowe, nie oddają rzeczywistości jaka jest w firmie. Zarzuty te - zgodnie z naszą najlepszą wiedzą - są całkowicie fałszywe, co potwierdzają nam przedstawiciele rady nadzorczej reprezentujący pracowników" - ocenili w liście do premiera. Ministerstwo Energii dotąd nie skomentowało wystąpienia związkowców z JSW oraz listu szefa górniczej Solidarności - PAP zwróciła się w poniedziałek w tej sprawie do biura prasowego resortu.

Jak poinformowała w czwartek, wyjaśniając przyczyny zmian w zarządzie, szefowa rady JSW Halina Buk, zarząd spółki m.in. "nie informował Rady Nadzorczej o istotnych zdarzeniach mających wpływ na działalność Grupy Kapitałowej JSW, m.in. o potencjalnych transakcjach kapitałowych dużej wartości. Rada Nadzorcza pozyskiwała wiedzę z publikacji medialnych, w których były wskazane parametry transakcji, w tym również cenowe, co może negatywnie wpłynąć na proces negocjacji i tym samym pogorszyć pozycję Spółki".

"Zarząd zwlekał z przyjęciem i zatwierdzaniem zaleceń pokontrolnych i wniosków poaudytowych wewnętrznej komórki audytowej Spółki. Opóźniał i nie przekazywał niekorzystnych dla spółki raportów audytowych do wiadomości Rady Nadzorczej. Wykrywane przez kontrolę wewnętrzną oraz RN nieprawidłowości nie były przez przedstawicieli Zarządu właściwie weryfikowane, co skutkowało niezawiadamianiem lub opóźnieniem w zawiadomieniu odpowiednich organów ścigania" - czytamy w komunikacie szefowej rady.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polak pokieruje kluczowym obszarem w Europejskiej Agencji Kosmicznej

Andrzej Banasiak został dyrektorem ds. komercjalizacji i partnerstwa przemysłowego w Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Jak informuje Ministerstwo Rozwoju i Technologii, to jedno z najważniejszych stanowisk kierowniczych w strukturach agencji, a Polak obejmie funkcję 1 stycznia 2027 roku.

PGE wybrała wykonawcę czterech magazynów energii. To inwestycje za ponad 331 mln zł netto

PGE Energia Odnawialna wybrała Elektrotim S.A. na wykonawcę czterech bateryjnych magazynów energii, które powstaną przy farmach wiatrowych Lotnisko, Ścieki, Wojciechowo i Pelplin – informują w Grupie PGE. Łączna wartość wybranych ofert wynosi ponad 331 mln zł netto, a uruchomienie instalacji planowane jest na I kwartał 2028 roku.

PKP PLK planują przyjąć do końca roku strategię elektryfikacji linii kolejowych do 2045 r.

PKP PLK planują przyjąć do końca roku strategię rozwoju elektryfikacji linii kolejowych do 2045 r. - przekazała w piątek spółka. Chodzi m.in. o budowę systemu pod koleje dużych prędkości. 

Od soboty do poniedziałku ceny maksymalne benzyny będą niższe niż w piątek, cena diesla bez zmian

Od soboty do poniedziałku włącznie litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,51 zł, benzyny 98 - 7,21 zł, a diesla 7,99 - wynika z opublikowanego w piątek obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, spadek cen maksymalnych benzyny i utrzymanie ceny diesla na tym samym poziomie, co w piątek.