Górnictwo: śmiertelny wypadek w ruchu Rydułtowy

fot: Jarosław Galusek/ARC

Ruch Rudułtowy (na zdjęciu) wraz z ruchami Jankowice, Chwałowice i Marcel wchodzi w skład kopalni ROW

fot: Jarosław Galusek/ARC

W ruchu Rydułtowy kopalni ROW w piątek, 11 stycznia, miał miejsce wypadek, w którym zginął górnik przodowy. Do zdarzenia doszło o godz. 6.53 w pokładzie 713 na poziomie 1200 m.

- Górnik pracował w ścianie przygotowywanej do likwidacji. Doszło do niekontrolowanego zasterowania osłony czoła ściany, w wyniku czego poszkodowany został dociśnięty do przystawki przenośnika zgrzebłowego ścianowego. Natychmiast została podjęta reanimacja oraz przybył lekarz. Pomimo podjętych starań nie udało się uratować mężczyzny. O godzinie 7:40 lekarz stwierdził zgon – poinformował Tomasz Głogowski, rzecznik prasowy Polskiej Grupy Górniczej, do której należy kopalnia ROW.

Górnik pracował w w kopalni od 2009 r. Miał 40 lat.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.