Górnictwo: Śląsk pofedruje, nie ma daty przeniesienia do SRK

fot: Jarosław Galusek/ARC

Dwaj górnicy z ruchu Śląsk byli poszukiwani od 18 kwietnia, kiedy po potężnym tąpnięciu nie wyjechali na powierzchnię

fot: Jarosław Galusek/ARC

Termin przekazania Ruchu Śląsk - rudzkiej części kopalni Wujek - do Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK) powinien być pochodną oceny rynku oraz sczerpania udostępnionego w tej kopalni złoża węgla - uważa wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski.

Sprawę terminu wstrzymania wydobycia w przynoszącym straty Ruchu Śląsk i przekazania jego majątku do spółki restrukturyzacyjnej wciąż analizuje specjalny zespół w Polskiej Grupie Górniczej. Wcześniej przedstawiciele Grupy nieoficjalnie uznawali za realny termin przekazania kopalni do SRK z końcem 2017 r.

Strona społeczna wskazywała natomiast, że zakład mógłby wydobywać węgiel dłużej, np. jeszcze do jesieni przyszłego roku.

Decyzja jeszcze nie zapadła
Tobiszowski potwierdził w poniedziałek (25 września), że dotąd nie zapadły ostateczne decyzje w sprawie terminu przekazania kopalni do SRK.

- Chcemy przedyskutować jeszcze sprawę w naszym gronie, bo są pewne różnice zdań. Widzimy, że rynek węgla jest dynamiczny. Jest kwestia oceny, czy rzeczywiście zdynamizował się on na tyle, żeby zmienić zdanie (w sprawie przekazania Ruchu Śląsk do SRK z końcem 2017 r. - PAP), będziemy o tym rozmawiać - powiedział w poniedziałek Tobiszowski.

Zapowiedział na październik spotkanie w tej sprawie zarówno z zarządem PGG, jak i zespołem, który w ostatnim analizował przyszłość kopalni.

Bez dogmatu. Fedrować jak najdłużej
Wiceminister potwierdził, że wciąż dyskutowany jest termin przekazania Ruchu Śląsk do SRK "na przełomie roku". Zastrzegł jednak, że ostateczny termin powinien być pochodną oceny rynku węgla i postępu sczerpywania udostępnionego złoża węgla w tym zakładzie.

- Nie chcę podchodzić do tego dogmatycznie. Jeżeli jest możliwość i szansa, że możemy jeszcze jakoś wykorzystać złoże, łącząc możliwości technicznie z aspektem finansowym, to musimy to robić - powiedział Tobiszowski, przywołując przykład gliwickiej kopalni Sośnica.

Sośnica uzyskała rentowność
Sośnica - jak wcześniej przewidywano - również miała znaleźć się w SRK w określonym terminie, udało się jednak przygotować taki program naprawczy, dzięki któremu kopalnia uzyskała rentowność wydobycia i nadal pracuje.

Jak informowała przed kilkoma miesiącami PGG, ostateczna decyzja dotycząca funkcjonowania kopalni Sośnica w strukturach Grupy zostanie podjęta po pierwszym półroczu 2018 r. i będzie uzależniona od wyników i oceny rentowności kopalni.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.