Górnictwo: Skład materiałów wybuchowych przy kopalni Budryk działa od roku i spełnia swoje zadania

1670401077 sklad budryk jsw d lach

fot: JSW/Dawid Lach

Naziemny stały skład materiałów wybuchowych w Budryku znajduje się w odległości około 330 m od szybu VI

fot: JSW/Dawid Lach

Minął właśnie rok od uruchomienia „Innowacyjnego naziemnego stałego składu materiałów wybuchowych w KWK Budryk. O inwestycji tej informowaliśmy już w portalu netTG.pl. Inwestycja w rejonie szybu VI w ornontowickiej kopalni to pierwsze takie przedsięwzięcie w polskim górnictwie.

Jak podają służby prasowe Jastrzęsbkiej Spółki Węglowej, do której należy KWK Budryk, skład sprawdza się doskonale, bo zgodnie z założeniami, nowy skład usprawnił obieg materiałów wybuchowych w kopalni oraz obniżył koszty magazynowania środków strzałowych wykorzystywanych przy podziemnych pracach. Warto wspomnieć, że 20 górników pobiera z niego codziennie w sumie 200 kg materiałów wybuchowych.

– Rozwiązanie sprawdziło się, a ilość przechowywanych środków strzałowych wystarcza do dalszej eksploatacji wyrobisk udostępnianych szybem VI. Wcześniej korzystaliśmy z Ruchomego Składu Materiałów Wybuchowych, gdzie można było przechowywać łącznie do 250 kg wszystkich rodzajów materiałów wybuchowych i zdarzało się, że tych materiałów brakowało dla pracowników danej zmiany – mówi dyrektor kopalni Budryk Zbigniew Czarnecki, cytowany w komunikacie spółki. 

Naziemny stały skład materiałów wybuchowych w Budryku znajduje się w odległości około 330 m od szybu VI. Prowadzi do niego utwardzona, zadaszona i oświetlona droga, co zwiększa bezpieczeństwo transportu. Pobrane materiały górnicy mogą transportować pieszo lub za pomocą jedynego takiego rodzaju w Polsce pojazdu elektrycznego typu „JSW–E”, który został wyprodukowany w ramach projektu. Pojazd może przewozić 4 górników strzałowych oraz transportować 4 ładownice na zapalniki i 7 puszek z materiałem wybuchowym.

 – Dzięki składowi naziemnemu nie mamy już problemów logistycznych związanych z dostępnością potrzebnych materiałów. W składzie znajdują się maksymalnie 2 t środków strzałowych, 20 tys. zapalników oraz 900 m lontu. Przeciętnie w ciągu doby 20 górników strzałowych pobiera łącznie około 200 kg materiałów – mówi kierownik Działu Techniki Strzałowej kopalni Budryk Adam Żołneczko.

Stan magazynowy ciągle jest monitorowany, co ułatwia system „Tryton” – wygodny i prosty w obsłudze system cyfrowej ewidencji środków strzałowych.

– Podczas przygotowywania materiałów do wydania, każdy z nich zostaje zeskanowany, dlatego wszelkie nieprawidłowości można od razu wychwycić – tłumaczy wydawca w składzie Dariusz Pietrzyba. Sebastian Czech, górnik strzałowy z oddziału wydobywczego G1 dodaje: – Teraz szybciej pobieramy potrzebne nam środki strzałowe, ale też mamy pewność, że zawsze są dostępne.

Funkcjonalność i bezpieczeństwo nie są jedynymi zaletami nowego naziemnego składu materiałów wybuchowych. Jego budowa na powierzchni jest czterokrotnie tańsza od podobnego na dole kopalni, a budowa o kilka lat krótsza.

– Budowa była możliwa dzięki zaprojektowaniu nowych rozwiązań oraz zastosowaniu dodatkowych środków bezpieczeństwa, które nie były ani znane, ani określone w obowiązujących przepisach – wyjaśnia prezes JSW Nowe Projekty Mariusz Wielkopolan.

Projekt był realizowany przez JSW i JSW Nowe Projekty przy współpracy z Głównym Instytutem Górnictwa i ARH+ Mining CBR Sp. z o.o.

– Musieliśmy sprawdzić nowe, opracowane zabezpieczenia, a wszystko za pomocą badań laboratoryjnych i poligonowych, symulacji komputerowych oraz obliczeń. Z zastosowanych rozwiązań będą w przyszłości mogły nie tylko korzystać zakłady górnicze przechowujące środki strzałowe, ale także jednostki policyjne, wojskowe oraz firmy drążące tunele – stwierdza dyrektor Głównego Instytutu Górnictwa prof. Stanisław Prusek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.