Górnictwo: Skarb apeluje o zawieszenie strajku

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Pracownicy JSW otrzymają w tym roku jednorazowy bonus, w miejsce nagrody z zysku. Jego wysokość jest obecnie przedmiotem rozmów ze stroną społeczną.

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Plan naprawczy dla JSW jest niezbędny, by ratować miejsca pracy - powiedział we wtorek wiceminister skarbu Rafał Baniak. Zaapelował do związkowców o zawieszenie strajku. Ocenił, że sprawa odwołania prezesa JSW, czego chcą związki, to "problem zastępczy".

- Jesteśmy głęboko zaniepokojeni sytuacją w spółce. (...) Każdy dzień strajku to (...) brak przychodów na poziomie 27 mln zł. Sytuacja spółki już dzisiaj jest bardzo trudna. Każdy dzień strajku zwiększa ryzyko - co nas szczególnie boli - likwidacji miejsc pracy - podkreślił we wtorek na konferencji prasowej Baniak. Zaznaczył, że z przygotowanego przez zarząd JSW planu naprawczego nie wynika likwidacja miejsc pracy. Jak zauważył, plan naprawczy jest niezbędny, by chronić miejsca pracy.

- Spółka wymaga znaczących oszczędności. Muszą one wystąpić po stronie pracowniczej, po stronie kosztów pracy oraz samej spółki - powiedział Baniak.

Zaapelował do związkowców o odwołanie strajku. Ocenił, że podnoszone przez związki żądania odwołania prezesa JSW Jarosława Zagórowskiego to temat zastępczy. - Kwestie personalne traktujemy jako problem zastępczy. (...) Apelujemy o zawieszenie strajku i powrót do rozmowy o ratowaniu spółki - mówił. Zdaniem wiceministra skarbu nie jest rolą związków zawodowych decydowanie o przyszłości prezesa spółki.

Pytany, czy pojedzie na Śląsk prowadzić negocjacje, przypomniał, że JSW jest spółką giełdową.

- Nie mam mandatu pozostałych akcjonariuszy, by ich reprezentować w sporze zarząd - związki zawodowe - dodał. Jak mówił, w gotowości do wznowienia rozmów między zarządem a stroną związkową jest mediator Longin Komołowski.

Wiceminister skarbu był pytany ponadto o sprawę rzekomego wyprowadzenia pieniędzy z JSW, na co wskazują związki. Odparł, że o sprawie tej zostały powiadomione "odpowiednie organy państwa". "

- Natychmiast jak tę informację powzięliśmy - było to w ostatni weekend - skierowaliśmy (ją) do zbadania przede wszystkim przez odpowiednie organy w państwie - podkreślił. Dodał, że poinformowana o tym została też rada nadzorcza spółki.

Według związkowców na skutek różnego rodzaju umów - dotyczących m.in. sponsorowania klubów sportowych oraz doradztwa biznesowego i prawnego - z JSW wyprowadzono w ostatnich kilku latach około 100 mln zł. Związkowcy zaznaczyli, że nie kwestionują legalności umów, ale ich zasadność i wysokość kwot, na które opiewają. Zamierzają o sprawie poinformować organy ścigania. Zarząd JSW uznał, że dane przytoczone przez związkowców zdobyto nielegalnie; zawiadomił o tym prokuraturę.

Również pełnomocnik ds. restrukturyzacji górnictwa Wojciech Kowalczyk zaapelował we wtorek, by zarząd JSW i strona związkowa wróciły do rozmów. Podkreślił, że sytuacja na światowych rynkach węgla jest bardzo trudna.

- Wszyscy wiemy, że sytuacja na światowych rynkach węgla jest bardzo trudna, a mimo to inne spółki węglowe powoli realizują czy też będą przystępowały do realizacji planów naprawczych. Sytuacja w Kompanii Węglowej, która była dużo trudniejsza niż w przypadku Jastrzębskiej Spółki Węglowej, normalizuje się. Wczoraj podpisano pierwsze ważne porozumienie o zbyciu czterech kopalń do spółki zależnej Węglokoksu. Jest to pierwszy ważny etap realizacji planu naprawczego Kompani Węglowej i nie widzimy zagrożeń, jeśli chodzi o realizację tego planu - powiedział Kowalczyk.

Kowalczyk ocenił, że reputacja JSW jest "nadwerężona", a Polska nie jest jedynym producentem węgla koksującego.

- Żebyśmy się znowu nie obudzili za kilka miesięcy, że będziemy mieć w Polsce import na przykład rosyjskiego węgla koksującego - zaznaczył.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.