Górnictwo: Skandalem jest, że polski węgiel zalega na zwałach - uważa szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności

fot: Maciej Dorosiński

Lider śląsko-dąbrowskiej Solidarności był jednym z prelegentów na konferencji „W kierunku zielonej gospodarki”

fot: Maciej Dorosiński

Jako skandal określił Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności, sprowadzanie węgla z Rosji i sprzedawanie go po takiej samej cenie jak polski, a nawet drożej, niż zakontraktowany w Polskiej Grupie Górniczej, zwłaszcza w sytuacji, gdy rodzimy węgiel leży na zwałach.

– Skandalem jest to, że polski węgiel zalega na zwałach w PGG, a PGE go nie odbiera. Ci, którzy zakontraktowali węgiel w PGG muszą go odebrać i za niego zapłacić – stwierdził szef Śląsko-Dąbrowskiej Solidarności, który 7 lutego br. gościł w Radiu Piekary.

W rozmowie z Marcinem Zasadą, Kolorz stwierdził, że być może udziałowcy Polskiej Grupy Górniczej działają w ten sposób na jej szkodę.

Pytany o raport NIK o sytuacji w Polskiej Grupie Górniczej przyznał, że zna go jedynie z doniesień medialnych.

- Obowiązuje zasada niewinności, dopóki właściciel nie uzna, że były jakieś nieprawidłowości, bądź stwierdzi to sąd, to nie należy ferować wyroków – dodał.

Ustosunkował się także do żądań płacowych górniczych związków zawodowych. Przypomniał, że nie tak dawno temu różne ważne osoby w branży za pośrednictwem mediów wychwalały doskonałą sytuację w kopalniach Polskiej Grupy Górniczej. Zdaniem Kolorza nie ma się czemu dziwić, że teraz górnicy domagają się podwyżek.

- Dramat całej tej sytuacji polega na tym, że do tej pory w PGG podejmowano decyzje o różnych premiach i wypłatach. Kiedy sytuacja się pogorszyła, zarząd podjął decyzję, że tych premii już nie będzie i w związku z tym może okazać się, że górnicy stracą na wypłatach po 600 czy 700 zł. I stąd ten postulat o 12 proc. podwyżki, żeby ta płaca nie spadła – wyliczył Dominik Kolorz.

Wskazał też przykład kopalni ROW, której załoga wypracowała bardzo dobre wyniki finansowe, zaś wypłacane premie nie były niewspółmierne do wypracowanych efektów.

- My ich przekonujemy, żeby byli solidarnymi górnikami, żeby wynikiem się podzielili ze słabszymi, a oni teraz wysuwają argument: „ale z nami się nikt nie dzieli” - podkreślił gość radia Piekary.

Dominik Kolorz krytykował także zastój w realizacji Programu dla Śląska. Przypomniał, że Narodowe Centrum Badań i Rozwoju nie przyznało dofinansowania dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej na instalację do produkcji wodoru. Jeszcze nie tak dawno temu PGE rozważało możliwość produkcji ciepła w kogeneracji w elektrowni Rybnik. Teraz o tej kwestii się nie mówi.

- Szefowie PGE zwodzili nas. Jeden z wiceprezesów zapewniał, że inwestycja będzie realizowana. Po wyborach stwierdzono, że to się nie opłaca. To jest nieuczciwość. Dlaczego niektórzy z tych ludzi jeszcze funkcjonują? – pytał Kolorz.

Przypomniał, że realizacja Programu dla Śląska miała oznaczać skok technologiczny dla regionu. Tymczasem nic się w tej sprawie nie dzieje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.