Górnictwo: Sierpień 80 ogłosił pogotowie strajkowe we wszystkich kopalniach
fot: Maciej Dorosiński
fot: Maciej Dorosiński
Wolny Związek Zawodowy Sierpień 80 ogłosił we wtorek (27 stycznia) pogotowie strajkowe we wszystkich kopalniach węgla kamiennego z wszystkich spółek węglowych - poinformował portal górniczy nettg.pl rzecznik prasowy Sierpnia 80 Patryk Kosela. Związek zapowiedział także, że w tym tygodniu przeprowadzi masówki informacyjne we wszystkich kopalniach Kompanii Węglowej i Katowickiego Holdingu Węglowego.
Powodem tej decyzji jest - jak czytamy w komunikacie - "złamanie porozumienia i gwarancji rządowych z 17 stycznia br". Chodzi tu o zamiar zwolnienia 10 związkowców z kopalni Budryk. Jak mówią przedstawiciele Sierpnia 80, "rządzący złożyli zapewnienie, że nie będzie represji nie tylko wobec protestujących w Kompanii Węglowej, ale i wobec wspierających ich kolegów z pozostałych spółek węglowych. W JSW stało się jednak inaczej".
- Wiceminister skarbu Rafał Baniak ręczył słowem honoru, że wobec górników z Katowickiego Holdingu Węglowego i Jastrzębskiej Spółki Węglowej wspierających protesty Kompanii Węglowej także nie będą wyciągane konsekwencje. Nasi koledzy z kopalń JSW protestowali, aby nas wspierać. Dzięki nim wtedy wygraliśmy i teraz nie zostawimy ich samych. Jesteśmy im to winni. Okazuje się, że mamy premierów, którzy kłamią i ministrów bez honoru - stwierdza uczestnik rozmów z rządem Przemysław Skupin, przewodniczący WZZ Sierpień 80 w KW.
Bogusław Ziętek, przewodniczący Komisji Krajowej "Sierpnia 80" poinformował z kolei, że kierowana przez niego organizacja zażąda pilnego spotkania Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego, który podpisał porozumienie z rządem.
- Gwarantowano nam bezpieczeństwo, a ludzi wyrzuca się na bruk. Górnicy Kompanii Węglowej dzień po podpisaniu porozumienia z rządem usłyszeli, że wystrajkowali sobie, że nie dostaną czternastki. Ktoś w rządzie siedzi na beczce z prochem i bawi się zapałkami. Co im te zapałki odbierzemy, to wyciągają następną paczkę i usiłują rozpalić ognisko pod tą beczką. To musi skończyć się wybuchem - podkreśla Ziętek.
- Skoro prezes JSW Jarosław Zagórowski robi to, co chce, w tym ignoruje i depcze porozumienie zawarte przez rząd i górnicze związki zawodowe, to należy spodziewać się ostrej reakcji środowiska górniczego. Jeśli nasi koledzy z JSW zostaną zwolnieni z pracy, to wezwiemy do strajku generalnego we wszystkich kopalniach - dodał Ziętek.