Górnictwo: sejmowa komisja pracuje nad nowelą ustawy

fot: Jarosław Galusek/ARC

Uzyskanie koncesji na wydobycie ze złoża Bobrek-Miechowice 1 wpisuje się w nową koncepcję funkcjonowania kopalni, zakładającą jak najmniejszy wpływ eksploatacji na powierzchnię.

fot: Jarosław Galusek/ARC

Komisja Nadzwyczajna do spraw energetyki i surowców energetycznych zajęła się we wtorek (13 stycznia) nowelizacją ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego. Nowe przepisy umożliwią realizację rządowego programu restrukturyzacji kopalń. Komisja skierowała projekt nowelizacji ustawy dot. górnictwa węgla kamiennego do drugiego czytania.

Projekt złożyli w ubiegły piątek posłowie Platformy Obywatelskiej. Jest to propozycja poselska, a nie projekt rządowy, ze względu na szybszą ścieżkę legislacji. Rząd chce, by nowe przepisy zaczęły obowiązywać jak najszybciej. Dlatego ustawie przewidziano zaledwie 7 dni vacatio legis.

Posiedzenie komisji rozpoczęło się od spraw proceduralnych - posłowie w głosowaniu wyrazili zgodę na pracę nad nowelizacją w w trybie pilnym. Na sali jest obecny m.in. minister Wojciech Kowalczyk, pełnomocnik rządu ds. restrukturyzacji górnictwa i prezesi spółek węglowych oraz przedstawiciele związków zawodowych.

Projekt wdraża przepisy, które umożliwią realizację rządowego programu restrukturyzacji kopalń. Zakłada on nabycie kopalń przez Spółkę Restrukturyzacji Kopalń SA (SKR) i przeprowadzenie ich likwidacji oraz ustanowienie zasad restrukturyzacji zatrudnienia w kopalniach likwidowanych przez SRK S.A. Po zmianie ustawa ma być bezterminowa; teraz dotyczy lat 2008-2015.

Projekt przewiduje też, że nadzór właścicielski nad spółkami węglowymi będzie sprawował minister skarbu, a nie jak dotąd minister gospodarki. Zmiana ta - jak podkreślają autorzy - motywowana jest "zasadnością sprawowania jednolitego nadzoru właścicielskiego nad spółkami, w których akcje lub udziały posiada Skarb Państwa".

Projektowana ustawa ponadto ureguluje zasady restrukturyzacji zatrudnienia w kopalniach likwidowanych przez SKR.

W ubiegłym tygodniu rząd przyjął program naprawczy dla Kompanii Węglowej. Według rządu, alternatywą niewdrożenia planu dla KW jest niekontrolowana, chaotyczna upadłość spółki.

Program zakłada m.in. sprzedaż przez Kompanię Węglową nowej spółce celowej 9 z 14 kopalń. Spośród pozostałych jedną kupi Węglokoks (Piekary), a pozostałe cztery zostaną zlikwidowane (Bobrek-Centrum, Sośnica-Makoszowy, Brzeszcze i Pokój).

Jak czytamy w uzasadnieniu do projektu zmian w ustawie, "likwidacja kopalń i wypłata świadczeń z tytułu urlopu górniczego będzie finansowana z dotacji budżetowej".

Zgodnie z planem naprawczym ok. 2100 osób, którym do emerytury zostanie mniej niż cztery lata, będą mogły przejść na urlopy górnicze. Ponadto w uzasadnieniu wskazano, że wypłaty jednorazowych bezwarunkowych odpraw pieniężnych będą finansowane ze środków (w wysokości nie większej niż 1 mld zł), które minister pracy i polityki społecznej przekaże w 2015 r. ze środków Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Dysponentem tych środków będzie minister gospodarki. Będą z nich wypłacane świadczenia do końca 2018 r., a po zakończeniu wypłat różnica między kwotą wnioskowaną a wykorzystaną zostanie zwrócona do budżetu państwa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.