Górnictwo: sejmik apeluje o zniesienie podatku od kopalin

fot: Maciej Dorosiński

KGHM w tym roku odprowadzi do budżetu ponad 1 mld zł z tytułu podatku od wydobycia niektórych kopalin. Na zdjęciu należący do koncernu Zakład Górniczy Lubin

fot: Maciej Dorosiński

Sejmik województwa dolnośląskiego zaapelował w czwartek (19 grudnia) do Sejmu i Senatu o zniesienie podatku od wydobycia niektórych kopalin. W apelu podkreślono, że podatek uderza w kondycję ekonomiczną KGHM i może przyczynić się do wzrostu bezrobocia w regionie.

Podatek od wydobycia niektórych kopalin wszedł w życie w połowie kwietnia 2012 r. Na początku grudnia tego roku resort finansów poinformował, że dochody budżetu państwa z podatku od wydobycia niektórych kopalin wyniosły na koniec października 2013 r. 1 mld 632,386 mln zł, czyli 74,2 proc. planu na ten rok. W ustawie budżetowej na 2013 r. zapisano dochód z podatku od wydobycia niektórych kopalin na poziomie 2,2 mld zł. Planowany dochód z tytułu tego podatku w 2014 r. to około 2 mld zł.

Wielkość podatku, który wpływa do budżetu, zależy od: wartości surowców na rynku światowym, od kursu dolara amerykańskiego, w którym miedź i srebro są notowane na giełdzie, oraz od wolumenu wydobycia. Podstawę opodatkowania stanowi ilość miedzi oraz srebra zawarta w wyprodukowanym koncentracie.

W apelu przyjętym w czwartek przez sejmik województwa dolnośląskiego podkreślono, że podatek od wydobycia niektórych kopalin jest obciążeniem dotyczącym tylko KGHM i tylko województwa dolnośląskiego.

"Jego wprowadzenie zmniejszyło konkurencyjność polskiego przemysłu miedziowego w świecie i spowodowało, że wydobycie rudy miedzi i srebra w niektórych dolnośląskich złożach przestało się opłacać" - podkreślono w apelu.

Jak oceniono, podatek pogorszył sytuację ekonomiczną KGHM.

"Pojawiło się realne zagrożenie zamknięcia części kopalń, pomimo istnienia niewyczerpanych złóż, i w konsekwencji redukcji działalności firmy" - napisano w apelu.

W uzasadnieniu sprecyzowano, że redukcja wydobycia może dotknąć złoża o mniejszej zawartości miedzi i srebra, a eksploatowane będą jedynie te złoża, w których zawartość miedzi i srebra jest na tyle wysoka, że "umożliwi uzyskanie zysku po odliczeniu kosztów wydobycia i zapłacenia podatku".

"Realizacja tego wysoce prawdopodobnego scenariusza doprowadzi do znacznego wzrostu liczby bezrobotnych w regionie, który do tej pory był jednym z ośrodków polskiego dobrobytu" - napisano w apelu.

Za przyjęciem uchwały ws. apelu głosowało 20 radnych z klubów: Obywatelski Dolny Śląska, PiS i SLD-PSL. Od głosu wstrzymało się 14 radnych z klubu PO. Nikt nie głosował przeciw apelowi. Apel zostanie wysłany do marszałków Sejmu i Senatu.

To kolejna uchwała sejmiku województwa dolnośląskiego ws. podatku od niektórych kopalin. W styczniu 2012 r., jeszcze przed uchwaleniem podatku przez Sejm, sejmik podjął uchwałę, w której podkreślono, że podatek od wydobycia niektórych kopalin proponowany przez Ministerstwo Finansów, jest za wysoki i uderzy w kondycję KGHM i regionu.

Wówczas marszałek województwa dolnośląskiej Rafał Jurkowlaniec podkreślał, że region nie odczuje nowej "daniny" w 2012 r., lecz w perspektywie kolejnych lat. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.

Ta kopalnia zwiększy dostawy węgla dla ORLENU

LW Bogdanka podpisała aneks do umowy na sprzedaż węgla ze spółką ORLEN Termika. Kontrakt ten obowiązuje od 2018 roku i dotyczy dostaw paliwa głównie do Elektrociepłowni Siekierki w Warszawie

Inflacja na koniec roku wyniesie 2,9 procent? Tak przewiduje NBP

Według centralnej ścieżki projekcji, którą w piątek opublikował Narodowy Bank Polski, inflacja na koniec 2026 r. wyniesie 2,9 proc., na koniec 2027 r. 2,7 proc., a na koniec 2028 r. 2,2 proc. Jednocześnie wzrost PKB na koniec br. powinien wynieść 3,7 proc.