Górnictwo: Sejm zdecyduje o II czytaniu ustawy węglowej

fot: Krystian Krawczyk

Wniosek o odrzucenie projektu złożył w czwartek 13 września poseł PO Tadeusz Arkit

fot: Krystian Krawczyk

W środę (14 stycznia) wieczorem Sejm w głosowaniu zdecyduje, czy przeprowadzi drugie czytanie projektu nowelizacji ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego. Nowelizacja ma umożliwić realizację rządowego programu naprawy Kompanii Węglowej.

W środę w czasie konwentu seniorów, który decyduje o porządku obrad Sejmu, zgłoszono sprzeciw wobec wprowadzania do niego II czytania nowelizacji. W związku z tym sprzeciw zostanie rozstrzygnięty przez Sejm w głosowaniu, jeśli posłowie go odrzucą, punkt będzie mógł być wprowadzony do porządku i procedowany bezpośrednio po tym.

We wtorek późnym wieczorem I czytanie projektu przeprowadziła komisja ds. energetyki. Projekt, mimo że umożliwia przeprowadzenie pomysłów rządu, trafił do Sejmu jako poselski, by przyspieszyć procedowanie. Rządowi zależy, aby nowelizacja zaczęła obowiązywać zanim Kompanii Węglowej będzie bezpośrednio groziła natychmiastowa upadłość. A bez żadnych zmian groźba taka zmaterializuje się już w lutym, o czym ostrzegał rządowy pełnomocnik ds. restrukturyzacji górnictwa Wojciech Kowalczyk.

W czasie I czytania w komisji nie zgłoszono merytorycznych poprawek, natomiast zastrzeżenia natury legislacyjnej wnioskodawcy i strona rządowa zbywali argumentem nadzwyczajności sytuacji.

Nowelizacja ma zmienić ustawę o o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego w latach 2008-2015 oraz ustawę o komercjalizacji i prywatyzacji.

Proponowane zmiany w pierwszej ustawie przewidują umożliwienie przejęcia czterech kopalń z KW przez Spółkę Restrukturyzacji Kopalń, przeprowadzenie ich likwidacji oraz ustanowienie zasad restrukturyzacji zatrudnienia w kopalniach likwidowanych przez SRK. Po zmianie ustawa - zamiast dotyczyć lat 2008-2015 ma być bezterminowa.

Likwidacja - co dopuszczają przepisy UE - ma być finansowana z dotacji budżetowej oraz "innych źródeł". Dodatkowo SRK ma być zwolniona z płacenia bieżących składek na Państwowy Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, opłat i kar wobec NFOŚ, ale nie na rzecz samorządów.

Nowością jest zapis, zezwalający SRK zbycie przejętej kopalni lub jej części, zamiast obowiązkowej likwidacji. Kowalczyk już wcześniej wskazywał, że może to otworzyć drogę do podziału niektórych likwidowanych kopalń i np. sprzedania rokujących nadzieje części potencjalnym inwestorom.

Natomiast przewidziane w rządowym planie osłony socjalne ma finansować Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Rząd planuje, że 2100 osób, którym do górniczej emerytury zostanie mniej niż cztery lata, będą mogły przejść na urlopy górnicze, na których dostaną 75 proc. wynagrodzenia i będą mogły dodatkowo pracować.

3100 osób ma zostać objętych dobrowolnymi jednorazowymi odprawami. Odejść ma ok. 400 pracowników dołowych, którym przysługiwać będzie 24-krotne wynagrodzenie, oraz ok. 1100 pracowników przeróbki z prawem do 10-krotności wynagrodzenia. Dla 1600 innych pracowników na powierzchni odprawy mają wynieść 3,6-krotność wynagrodzenia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.