Górnictwo: samorządy przeciwko likwidacji kopalń

fot: ARC

Kopalnia Paskov leży około 20 kilometrów od Ostrawy

fot: ARC

- Czeski rząd nie przeznaczy na ratowanie górnictwa węgla kamiennego ani korony - powiedział minister przemysłu Jan Mladek.

Jest to odpowiedź rządu czeskiego na różne domysły, które pojawiły się w związku z objęciem większościowego pakietu akcji spółki węglowej OKD przez brytyjskie konsorcjum AHG.

Mladek dodał jednak, że państwo mogłoby finansować kwestie socjalne związane ze zwolnieniami grupowymi.

Czeski rząd jest zdania, że wobec stale pogarszającej się sytuacji na rynku węgla udziałowcy OKD nie będą w nieskończoność inwestowali w kopalnie i ogłoszenie upadłości OKD byłoby najprawdopodobniej jedynym rozsądnym rozwiązaniem.

Nieco innego zdania są samorządowcy ze Śląska i Moraw. Według Miroslava Novaka, hetmana śląsko-morawskiego (marszałka - przyp. red), OKD mogłoby przejąc należąca do skarbu państwa firmę Diamo wyspecjalizowaną w restrukturyzowaniu terenów poprzemysłowych i tym samem odciążyć budżet od nadmiaru wydatków związanych z niektórymi działaniami likwidacyjnymi. Z kolei szansy na ratowanie rentownych części OKD upatruje - jak powiada - w rozwiązaniach zastosowanych w Polsce.

- Tam państwo w ciągu trzech lat dołożyło do przynoszącej straty eksploatacji węgla 900 mln zł., to jest ok. 5 mld koron. Takie posunięcie z pewnością przyniosłoby konkretne efekty również w naszych warunkach. Jednak rząd tej opinii raczej nie podziela - zauważył Novak.

Tłumaczy ponadto, że 30 tys. ludzi pracujących dla sektora górniczego odprowadza rocznie do budżetu państwa kilka miliardów koron z podatków i składek.

- Te pieniądze państwo straciłoby, gdyby ci ludzie poszli do urzędu pracy - argumentuje.

Wszelkie tego typu pomysły tracą jednak sens w obliczu nowych pomysłów na restrukturyzację, które zgłosili Brytyjczycy posiadający obecnie większość udziałów w NWR. Spółki Ashmore Investment, Gramercy Funds Management i M&G Investment już od dwóch lat obecne są w procesie restrukturyzacji OKD. Jak podają źródła rządowe, do tej pory odprowadziły do budżetu państwa czeskiego dwa miliardy koron, pomogły zredukować zadłużenie OKD i zaciągnęły nowe kredyty.

Związki zawodowe domagają się konkretnych deklaracji, co do dalszych losów spółki OKD i zapowiedziały protesty.

Porozumienie co do przyszłości kopalń w Czechach pomiędzy państwem, stroną społeczną i nowymi właścicielami ma zostać zawarte jak najszybciej. Kiedy dokładnie? Tego nadal nie wiadomo.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej