Górnictwo: Samodzielnie można zwiedzić część wałbrzyskiej kopalni

fot: Tomasz Rzeczycki

Zabudowania powierzchni turyści zwiedzają samodzielnie, a do podziemi schodzą z przewodnikiem

fot: Tomasz Rzeczycki

Dwadzieścia trzy osoby zwiedziły wczoraj Starą Kopalnię, czyli zespół zabudowań wraz z trasą podziemną na terenie dawnej KWK Thorez. Wałbrzyska kopalnia jest pierwszą, która w czasie stanu epidemii zdecydowała się po kilkutygodniowej przerwie wznowić przyjmowanie turystów na zmienionych zasadach. Zwiedzanie odbywa się z zachowaniem zaostrzonych zasad higieny.

Jak podkreśla Jan Jędrasik, dyrektor Centrum Nauki i Sztuki Stara Kopalnia w Wałbrzychu, na terenie obiektu zostały wdrożone wszystkie wytyczne skierowane do instytucji ze strony Ministerstwa Zdrowia, Sanepidu oraz Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Personel Starej Kopalni dezynfekuje regularnie wszystkie poręcze, klamki i inne powierzchnie, które mogą dotykać ludzie. Pomieszczenia kopalniane są wietrzone, zamontowano dozowniki ze środkami antybakteryjnymi na trasie zwiedzanie, a pracownicy zostali wyposażeni w maseczki, przyłbice oraz rękawice jednorazowe.

Od poniedziałku, 4 maja, można więc, po półtoramiesięcznej przerwie, zwiedzać obiekty pogórnicze. Wejście na teren Starej Kopalni możliwe jest od godz. 10.00 do 16.00, opuścić trzeba jej teren do godz. 18.00. Kupując bilet, osoba otrzymuje w kasie mapę zwiedzanego terenu z opisem czekających na nią miejsc oraz zasadami higienicznymi wdrożonymi na terenie kopalni. W różnych częściach trasy zwiedzania usytuowano punkty dezynfekcji rąk, obowiązuje też nakaz noszenia maseczek zasłaniających nos i usta oraz rękawiczek. Turyści samodzielnie przechodzą więc przez poszczególne obiekty naziemne.

Liczba osób, jakie mogą przebywać równocześnie w danym pomieszczeniu, jest różna w zależności od jego powierzchni. Nie może być więcej niż jedna osoba na 15 m kw. I tak na nadszybiu szybu Julia mogą równocześnie przebywać 2 osoby, ale w dawnej kuźni już 12 osób. Na każdym z budynków umieszczono informację o maksymalnej liczbie osób, które mogą się w nim znajdować. Wprowadzono też wymóg, aby odstępy między turystami wynosiły co najmniej 2 m.

Nieco inaczej wygląda zejście do podziemi. Odbywa się ono ze względu na wymogi obiektu górniczego nie samodzielnie, lecz z przewodnikiem. Zabiera on jednorazowo osiem osób. Wejścia do podziemi odbywają się co 30 min. Turyści zwiedzają najpierw dawny schron przeciwlotniczy, a potem schodzą upadową do tunelu służącego w przeszłości do odstawy kamienia. Jak mówi Marta Wróbel, kierownik Działu Marketingu i Promocji w Centrum Nauki i Sztuki Stara Kopalnia, wyjście z tunelu odbywa się inaczej niż poprzednio. Wcześniej turyści wyjeżdżali na powierzchnię windą, teraz wychodzą schodami. Winda zarezerwowana została dla inwalidów na wózkach i rodzin z małymi dziećmi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kupujemy mniej, inflacja w górę

Spożycie prywatne będzie rosło wolniej w 2026 r. niż w roku poprzednim - napisał ekonomista banku Credit Agricole Krystian Jaworski w komentarzu do danych GUS. Jako powód wskazał rosnącą inflację, która zmniejsza siłę nabywczą konsumentów.

Domański: Pakiet "Ceny Paliwa Niżej" zostanie prawdopodobnie przedłużony

Pakiet "Ceny Paliwa Niżej" zostanie prawdopodobnie przedłużony - poinformował minister finansów i gospodarki Andrzej Domański w poniedziałek podczas Forum Gospodarczego "Rzeczpospolitej".

Niebawem decyzja w sprawie drugiej jednostki FSRU. To kluczowe dla bezpieczeństwa

W najbliższych tygodniach zapadnie decyzja o ewentualnym zakontraktowaniu drugiej jednostki FSRU w Zatoce Gdańskiej. Decydujący będzie finał procedury "open season", badającej rynek - poinformował PAP prezes Gaz-Systemu Sławomir Hinc.

1751021169 sesja 26 06 2511

Pierończyk: Potrzebne decyzje polityczne ws. Huty Pokój Profile i Huty Pokój Konstrukcje

Prezydent Rudy Śląskiej Michał Pierończyk ocenił w poniedziałek, że po przygotowaniu rozwiązań dla spółek Huta Pokój Profile i Huta Pokój Konstrukcje, potrzebne są decyzje polityczne ws. ich wdrożenia. W Częstochowie wyszło w branży hutniczej, to w Rudzie Śląskiej też to jest możliwe - ocenił.