Górnictwo: są niewielkie, ale sterują wielkimi maszynami
fot: Kajetan Berezowski
- Na targach prezentujemy niewielkie, lecz bardzo precyzyjne i naszpikowane elektroniką urządzenia - mówi Andrzej Myszor
fot: Kajetan Berezowski
Sterowanie prędkością przenośników taśmowych i zgrzebłowych, wentylatorów lutniowych i pompowni odbywa się dziś przy pomocy elektronicznych urządzeń najnowszej generacji w skali mikro.
Z powodzeniem produkuje je tyska Carboautomatyka, której stoisko na tegorocznych Targach Katowice 2019 oblegali jak zwykle studenci i młodzież szkolna, mająca ambicje kształcić się w przyszłości w kierunkach inżynierskich.
- Na Międzynarodowych Targach Górnictwa, Przemysłu Energetycznego i Hutniczego prezentujemy rzeczywiście niewielkie, lecz bardzo precyzyjne i naszpikowane elektroniką, urządzenia. Ognioszczelny przemiennik częstotliwości służy do płynnej regulacji prędkości obrotowej silników asynchronicznych pracujących w napędach maszyn górniczych. To nasz wynalazek nadający się także do zastosowania w innych gałęziach przemysłu. Ponadto nasi eksperci pracujący w biurze projektowym zajmują się instalacją całych systemów złożonych właśnie z takich, bardzo precyzyjnych urządzeń. Znajdują one m.in. zastosowania w zakładach przeróbki mechanicznej węgla kamiennego – tłumaczy Andrzej Myszor, główny inżynier ds. urządzeń budowy Atex w Carboautomatyce.
Warto dodać, że tyska Carboautomatyka jest liderem w produkcji przemienników częstotliwości dla górnictwa. Odbiorcami tych urządzeń są nie tylko polskie kopalnie, ale również kontrahenci zagraniczni, głównie z Wietnamu, Rosji i Ukrainy.