Górnictwo: Rząd uważa, że górnictwo w okresie redukcji produkcji, powinno być wspierane środkami publicznymi

fot: Maciej Dorosiński

- Harmonogram zamykania kopalń oparty jest m.in. o dane na temat zapotrzebowania na węgiel ze spółek energetycznych. Jest to powiązane głównie z rozwojem innych źródeł energii - mówi wiceminister Artur Soboń

fot: Maciej Dorosiński

- Resort aktywów państwowych liczy, że do końca tego roku uda się uzyskać kierunkową zgodę Komisji Europejskiej na polskie propozycje dotyczące programu dla górnictwa węgla kamiennego, zaś notyfikacja programu nastąpiłaby w roku 2022 - ocenia wiceszef MAP Artur Soboń.

- Chciałbym, aby proces prenotyfikacji zamknął się w tym roku, abyśmy wiedzieli, jaką ustawę przygotować - powiedział wiceminister podczas wtorkowego posiedzenia sejmowej podkomisji stałej ds. restrukturyzacji górnictwa.

- Na pewno ta notyfikacja (programu dla górnictwa - PAP) w tym roku się nie skończy, natomiast chciałbym, żebyśmy wiedzieli do końca tego roku, czy ten kierunek, który zaproponowaliśmy, jest do zaakceptowania - dodał Soboń.

Chodzi o program przygotowany na podstawie podpisanej w maju br. z górniczymi związkami umowy społecznej, określającej zasady działania polskiego sektora węglowego (węgla energetycznego) aż do jego wygaszenia w 2049 roku. Program zawiera m.in. propozycje mechanizmów pomocy publicznej w postaci dopłat do redukcji wydobycia, które - by weszły w życie - musi zaakceptować Komisja Europejska. Rozmowy w tej sprawie trwają.

- My, jako rząd, uważamy, że górnictwo przez ten okres, który związany jest z redukcją produkcji, powinno być wspierane środkami publicznymi - podkreślił Soboń, przypominając, iż obecnie środki budżetowe finansują tzw. koszty nadzwyczajne związane z restrukturyzacją górnictwa, a więc fizyczną likwidację kopalń i procesy polikwidacyjne oraz osłony socjalne.

We wniosku prenotyfikacyjnym strona polska zaproponowała kolejny instrument pomocy publicznej, jaką są dopłaty do redukcji zdolności produkcyjnych. Jak przypomniał wiceminister, taki instrument był już w przeszłości wykorzystywany np. przy wygaszaniu górnictwa niemieckiego.

- Chcemy notyfikować dodatkowy instrument, czyli dopłaty do redukcji produkcji. To instrument, który przestał funkcjonować w Unii Europejskiej w roku 2018, a był wykorzystywany np. w programie niemieckim. Uważamy, że specyfika Polski i trudne, zmienne otoczenie rynkowe, powodują, że chcielibyśmy ten instrument w Polsce zastosować - tłumaczył wiceszef MAP.

- Gdyby udało się te dwa instrumenty pomocy publicznej (pokrywanie kosztów nadzwyczajnych i dopłaty do redukcji produkcji - PAP) uruchomić na kolejne lata i dekady, to stabilizowałoby sytuację spółek węglowych i dawałoby poczucie bezpieczeństwa dla pracowników - dodał Soboń.

Wiceszef MAP poinformował, że w poniedziałek - wraz z wiceministrem funduszy i polityki regionalnej Waldemarem Budą oraz wiceministrem klimatu i środowiska Adamem Guibourge-Czetwertyńskim - prowadził w Brukseli kolejne rozmowy na temat Funduszu Sprawiedliwej Transformacji, który ma łagodzić skutki przemian w górnictwie i energetyce. Jak ocenił, rozmowy z KE na ten temat są już na finiszu.

Wiceminister nie chciał spekulować o alternatywnych scenariuszach w sytuacji, gdyby Komisja Europejska nie zgodziła się na proponowany przez stronę polską mechanizm pomocy dla górnictwa.

- Moim zadaniem jest doprowadzenie do finału tego scenariusza, który został uzgodniony w umowie społecznej - powiedział Soboń, apelując o zgodę polityczną wobec wypracowanego dla górnictwa programu, który - jego zdaniem - gwarantuje przeprowadzenie transformacji stopniowo i w zgodzie społecznej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.