Górnictwo: ruszyły prace nad projektem nowego aparatu ucieczkowego
fot: Bartłomiej Szopa/ARC
Na ogólną liczbę 73 246 użytkowanych w kopalniach aparatów typu KA-60 w latach 2009-2014 przedsiębiorcy górniczy zgłosili 3061 reklamacji. W tym roku - m.in. po pikiecie związkowców domagających wycofania wadliwych aparatów z kopalń - prowadzono wyrywkowe badania (po 10 szt.) z każdej partii produkcyjnej
fot: Bartłomiej Szopa/ARC
Projekt Wyższego Urzędu Górniczego dotyczący opracowania nowej konstrukcji aparatu ucieczkowego dla górników pracujących w kopalniach węgla kamiennego został wstępnie zaakceptowany na szczeblu ministerialnym. W tym miesiącu rozpoczął już prace zespół, który ma opracować m.in. wstępne założenia techniczne dla nowego aparatu ucieczkowego - poinformowała portal górniczy nettg.pl Jolanta Talarczyk, rzecznik prasowy WUG.
Przypomnijmy, że nadzór górniczy od ubiegłego roku zabiegał o rozpoczęcie tego projektu. Nowy aparat miałby być wyposażony w butlę tlenową. Jego ważną cechą ma być możliwość pełnej kontroli jego stanu technicznego w kopalni. Niestety obecnie stosowane urządzenia są jednorazowe. Oznacza to, że wykonana kontrola kończy żywot aparatu. Prowadzone działania są próbą definitywnego rozwiązania problemu z niezawodnością użytkowanych przez górników i ratowników górniczych aparatów ucieczkowych oraz realizacją uchwały z 9 grudnia 2015 r. eksperckiej Komisji Bezpieczeństwa Pracy w Górnictwie, działającej przy WUG.
Właściwe do podjęcia tego tematu resorty Rady Ministrów zaakceptowały wstępnie nowy projekt WUG. Powołany przez prezes Urzędu Zespół doradczo-opiniodawczy do spraw ratownictwa górniczego w sektorze górnictwa węgla kamiennego, który rozpoczął pracę 19 maja, ma opracować m.in. wstępne założenia techniczne dla nowego aparatu ucieczkowego z tlenem sprężonym w butli, przeznaczonego do stosowania w podziemnych zakładach górniczych.
- Temat ten został potraktowany priorytetowo z uwagi na zainicjowanie działań zmierzających do stworzenia nowego typu aparatu poprzez uruchomienie w tym celu projektu badawczego. Zadań przed powołanym zespołem jest jednak znacznie więcej. Oczekuję szczegółowej analizy prawidłowości funkcjonowania ratownictwa górniczego w sektorze górnictwa węgla kamiennego. Chodzi o analizy uwzględniającej różne aspekty, począwszy od organizacji służb ratowniczych, zadań, wymagań stawianych przez przedsiębiorców, aż po funkcjonowanie jednostek zawodowo trudniących się ratownictwem górniczym, a także specjalistyczne badania oraz szkolenia ratowników górniczych. Na podstawie analitycznej pracy zespół opracuje propozycje działań, których wdrożenie powinno podwyższyć standard działalności ratownictwa górniczego. Jest to bardzo istotne zadanie, zwłaszcza w trakcie dużych zmian organizacyjno-własnościowych spółek węglowych - powiedział prezes WUG Mirosław Koziura.
W skład zespołu szef nadzoru górniczego powołał przedstawicieli przedsiębiorców górniczych: Katowickiego Holdingu Węglowego, Tauron Wydobycie, Jastrzębskiej Spółki Węglowej, Węglokoksu Kraj, Spółki Restrukturyzacji Kopalń oraz Polskiej Grupy Górniczej, a także przedstawicieli Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego, Związku Zawodowego Ratowników Górniczych w Polsce, Okręgowego Urzędu Górniczego w Katowicach oraz Wyższego Urzędu Górniczego. Pracami zespołu kieruje zastępca dyrektora Departamentu Górnictwa Podziemnego i Odkrywkowego WUG Dariusz Katan.