Górnictwo: ruch Śląsk przechodzi do SRK

fot: Maciej Dorosiński

Do wstrząsu w ruchu Śląsk kopalni Wujek doszło o godz. 0.16 w sobotę (18 kwietnia)

fot: Maciej Dorosiński

W Polskiej Grupie Górniczej w środę, 31 stycznia, zapadła decyzja o przekazaniu ruchu Śląsk do Spółki Restrukturyzacji Kopalń.

W środę późnym popołudniem został podpisany akt notarialny w sprawie nieodpłatnego przekazanie ruchu Śląsk do SRK. Wcześniej zgodę na przekazanie rudzkiego zakładu górniczego podjęła rada nadzorcza SRK oraz rada nadzorcza, a następnie Walne Zgormadzenie Akcjonariuszy PGG. 

- Pracownicy są alokowani do innych zakładów spółki, przechodzą na inne zadania produkcyjne. Nic w tej sprawie, co było wcześniej sygnalizowane i zaplanowane, nie zmieniło się - powiedział prezes Polskiej Grupy Górniczej, Tomasz Rogala.

- Kopalnia Śląsk to przykład, kiedy w sposób naturalny zaczynamy zarządzać w sektorze węgla kamiennego i w Polskiej Grupie Górniczej. Wynegocjowano pewne terminy, podpisano decyzje i zarząd zaczął je realizować alokując pracowników w poszczególnych kopalniach. Jestem rad, że zaczynamy umieć przeprowadzać trudne decyzje w PGG w sposób zarządczy i płynny. Kwestia Śląska jest tym przykładem, chociaż nie jest to proces łatwy, szczególnie alokacja pracowników. Ważne, że jest przeprowadzana w dialogu ze stroną społeczną - skomentował przekazanie ruchu Śląsk do SRK wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski

Decyzja wieńczy wielomiesięczny proces wygaszania tego zakładu górniczego. Rudzka część katowickiej kopalni Wujek w minionych latach przynosiła straty, i jej przeniesienie do SRK anonsowano jeszcze zanim wiosną 2017 r. majątek produkcyjny Katowickieog Holdingu Węglowego został włączony do PGG. Związkowcy zabiegali jednak o wydłużenie czasu działania kopalni lub np. połączenie jej z pobliską kopalnią Ruda.

Produkcję w ruchu Śląsk zakończono w grudniu zeszłego roku. Kopalnia wyeksploatowała w pełnym zakresie uzbrojone w 2017 r. ściany. Od maja zeszłego roku w ruchu Śląsk nie prowadzono robót przygotowawczych.

Ruch Śląsk zatrudniał ok. 1080 osób, część pracowników już wcześniej została przeniesiona do pracy w innych miejscach. W całej kopalni Wujek pracowało ponad 2,4 tys. osób. Wraz z majątkiem przeznaczonego do likwidacji ruchu, do SRK przejdzie grupa pracowników uprawnionych do skorzystania z przewidzianych tzw. ustawą górniczą osłon socjalnych: urlopów górniczych lub jednorazowych odpraw pieniężnych.

Zgodnie z ustawą o związkach zawodowych pracodawca z co najmniej 30-dniowym wyprzedzeniem musiał poinformować stronę społeczną o przejściu zakładu pracy lub jego części na nowego pracodawcę. Na początku stycznia tego roku poinformowano, że związkowcy z ruchu Śląsk otrzymali już takie informacje od Polskiej Grupy Górniczej.

Po wywiezieniu na powierzchnię ostatniej tony węgla w grudniu 2017 r. pracownicy oddziału wydobywczego zostali przeniesieni do pobliskiej kopalni Ruda, do ruchu Pokój. Pozostali górnicy ze Śląska zajmowali się od stycznia m.in. demontażem sprzętu, w tym obudów jednej ze ścian.

Proces alokacji 798 pracowników Śląska do innych zakładów zakończono w połowie stycznia. 517 pracowników przeszło do kopalń Polskiej Grupy Górniczej: Piast-Ziemowit, Ruda, Bolesław Śmiały, Jankowice, Chwałowice, Murcki-Staszic oraz Mysłowice-Wesoła.

Z jednorazowych odpraw pieniężnych skorzysta 76 osób, z urlopów przeróbki węgla 25 osób, zaś z urlopów górniczych 12 osób. 84 osoby przejdą do SRK, 53 pracowników do ZGRI oraz 6 osób na kopalnię Sośnica. Dodatkowo 25 osób przebywało w styczniu na zwolnieniu lekarskim.

Kopalnia uruchomiła specjalny punkt informacyjny, który jest czynny w dni robocze od godz. 7 do 15. Dyżurujący w nim pracownicy udzielali wszystkich niezbędnych informacji na temat alokacji i jej terminów.

- Proces alokacji odbywa się spokojnie. Pracownicy systematycznie spotykali się nie tylko z dyrekcją kopalni Wujek, ale także kierownictwem pozostałych kopalń, do których dokonane zostaną alokacje. Podczas przejścia pracowników brane pod uwagę były kwalifikacje górnicze, potrzeby kopalń oraz miejsce zamieszkania pracowników – wyjaśniał Tomasz Głogowski, rzecznik PGG.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.

Benzyna Pb95 - 6,05 zł za litr, diesel - 6,34 zł za litr

W poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,05 zł, benzyny 98 - 6,63 zł, a oleju napędowego - 6,34 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych wszystkich paliw względem piątku.

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Abp Przybylski: Kopalnie to miejsce pracy tysięcy ludzi, a za tą pracą stoją górnicze rodziny

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przyszły w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się ona cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.