Górnictwo: rozpoczęły się rozmowy związkowców z rządem
fot: Bartłomiej Szopa/ARC
Spotkanie w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim ma dotyczyć planu naprawczego dla Kompanii Węglowej
fot: Bartłomiej Szopa/ARC
Kilka minut po piętnastej, w sobotę 10 stycznia, w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach rozpoczęły się rozmowy górniczych związkowców z przedstawicielami rządu. Spotkanie ma dotyczyć planu naprawczego dla Kompanii Węglowej.
W składzie delegacji rządowej znaleźli się pełnomocnik rządu ds. restrukturyzacji górnictwa Wojciech Kowalczyk, wiceminister skarbu Rafał Baniak, wiceminister pracy i polityki społecznej Jacek Męcina oraz podsekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Jakub Jaworowski, który jest szefem zespołu przygotowującego plan wsparcia rozwoju gospodarczego Śląska. Przy stole negocjacyjnym zasiadł również prezes Kompanii Węglowej Krzysztof Sędzikowski. Delegacja rządowa przed spotkaniem nie udzieliła wypowiedzi dla mediów.
- Wycofanie się rządu z likwidacji kopalń to jest nasz główny warunek. Nie będzie likwidacji miejsc pracy na Śląsku. Jesteśmy w stanie rozmawiać na wszystkie inne tematy pod warunkiem, że rząd wycofa się z tego pomysłu - mówił przed spotkaniem portalowi górniczemu nettg.pl Bogusław Ziętek, przewodniczący WZZ Sierpień.
Także Eugeniusz Kuchta, szef Związku Zawodowego Ratowników Kompanii Węglowej powiedział nam, że strona społeczna tylko pod tym warunkiem siada do stołu.
- Oczekiwałbym całkowitego wycofania się z programu, aczkolwiek wiem, że jest to nierealne. Trzeba negocjować nad najlepszym możliwym rozwiązaniem, a takim nie jest z pewnością ten program. Najbardziej niepokoi nas zamiar likwidacji kopalń i miejsc pracy - powiedział portalowi górniczemu nettg.pl Dariusz Trzcionka, przewodniczący PZZ Kadra.
Przypomnijmy, że w ubiegłą środę, 7 stycznia, rząd Ewy Kopacz przedstawił program naprawczy dla Kompanii Węglowej. W ramach planu naprawczego KW zamierza zlikwidować kopalnie: Brzeszcze w miejscowości o tej nazwie, Bobrek-Centrum w Bytomiu, Sośnica-Makoszowy w Gliwicach i Zabrzu oraz Pokój w Rudzie Śląskiej. W zakładach tych protest - pod ziemią i na powierzchni - prowadzi według związkowców ok. 2 tys. pracowników.
W piątek Kowalczyk zwrócił się w liście do związków KW o przedstawienie prze nich planu racjonalnych i możliwych do wdrożenia działań, które ustabilizują sytuację w KW. Zadeklarował gotowość do spotkania w każdym uzgodnionym terminie i miejscu oraz chęć rzetelnego pochylenia się nad propozycjami związków.
Związkowcy nie przyjechali w piątek do Warszawy, gdzie zaprosił ich Kowalczyk. Wystosowali natomiast list do premier Ewy Kopacz, w którym zadeklarowali gotowość natychmiastowego rozpoczęcia rozmów na temat branży. Kolejny apel wystosowali do przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska.
Na poniedziałek w całym regionie śląsko-dąbrowskim zaplanowano akcję protestacyjno-strajkową. Związkowcy na razie nie chcą zdradzać szczegółów. Zapowiadają jedynie eskalację protestu i nie wykluczają przyłączenia się do niego także zakładów z innych branż.
Zdaniem zarządu Kompania Węglowa, która w skali miesiąca generuje 200 mln zł strat, może w ciągu miesiąca ogłosić upadłość. Wśród koniecznych do przeprowadzenia działań wskazano na odcięcie nierentownych aktywów, przeniesienie 4, a następnie kolejnych 5 kopalń do nowej spółki celowej utworzonej przez Węglokoks oraz objęcie osłonami socjalnymi wszystkich odchodzących pracowników. Program dla KW ma kosztować ok. 2,3 mld zł.
W galerii: spotkanie delegacji rządowej ze związkami zawodowymi. Katowice, 10 stycznia 2015 r. (zdjęcia Bartłomiej Szopa - portal górniczy nettg.pl).