Górnictwo: rozmowy w KW przesunięte na czwartek
fot: Maciej Dorosiński
Tematem spotkania, które odbywa się w siedzibie Kompanii jest m.in. biznesplan Polskiej Grupy Górniczej
fot: Maciej Dorosiński
Nie w środę (6 kwietnia), jak ustalono w ubiegłym tygodniu, lecz w czwartek (7 kwietnia) odbędzie się kolejna tura rozmów zarządu Kompanii Węglowej z funkcjonującymi w firmie związkami zawodowymi. Informację tę potwierdził w rozmowie z portalem górniczym nettg.pl Tomasz Głogowski, rzecznik prasowy spółki.
Decyzja o zorganizowaniu w bieżącym tygodniu kolejnej tury rozmów w ramach sporu zbiorowego, to właściwie jedyne ustalenie, które zapadło podczas ostatnich, piątkowych negocjacji. Pomimo braku porozumienia po tym spotkaniu strony nie zdecydowały się na spisanie protokołu rozbieżności. Ta przesłanka może świadczyć o woli zawarcia kompromisu.
Spór zbiorowy w Kompanii Węglowej ma charakter płacowy. Toczy się od połowy lutego. Związkowcy domagają się gwarancji zachowania bazowych przeciętnych miesięcznych wynagrodzeń na poziomie z 2015 r. Tymczasem potencjalni inwestorzy, zamierzający zaangażować się w Polską Grupę Górniczą (PGE, Energa i PGNiG Termika) oczekują deklaracji o restrukturyzacji spółki. Z pewnością ten warunek, zapisany w niewiążącej ofercie warunkowej, związany jest z oczekiwaniem obniżenia kosztów działalności przez PGG. Związkowcy stoją na stanowisku, że oszczędności nie mogą być przeprowadzone kosztem pracowników.
Między innymi z tego powodu przed tygodniem w KW rozpoczął działanie specjalny zespół, mający przeanalizować składniki wynagrodzeń w kopalniach i zakładach spółki. Efekty prac tego gremium zdecydować mogą o przyszłym systemie płacowym w Polskiej Grupie Górniczej. Strona społeczna otrzymała także do wglądu biznes plan Polskiej Grupy Górniczej, która ma rozpocząć funkcjonowanie od 1 maja br.
Na konieczność ograniczenia kosztów funkcjonowania nowej spółki zwrócił uwagę również wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski.
- W pierwszej kolejności weryfikacji ulegną wynagrodzenia członków zarządu. Już teraz prezes Kompanii Węglowej ma znacznie niższe uposażenie od swojego poprzednika. Tym procesem objęte zostaną również pozostałe stanowiska kierownicze w spółce i we wchodzących w jej skład kopalniach - podkreślił wiceminister.
Tobiszowski zapowiedział także, że firma zrezygnuje z kosztownych doradców zewnętrznych, na których wydała kilkadziesiąt mln zł.
- Oszczędności są dziś priorytetem w działaniach zarządu Kompanii. Dopiero ostatnim obszarem szukania rezerw powinny być pracownicze świadczenia pieniężne, takie jak deputaty węglowe czy czternastki - dodał.