Górnictwo: rozmowy w JSW zawieszone do wtorku

fot: Maciej Dorosiński

Obecnie w JSW działa 37 organizacji związkowych

fot: Maciej Dorosiński

Trwające od poniedziałku rano rozmowy w sprawie postulatów strajkujących górników Jastrzębskiej Spółki Węglowej w jej siedzibie w Jastrzębiu Zdroju (Śląskie) zostały po południu zawieszone do wtorku - podała rzeczniczka spółki.

Obok trwającej szóstą dobę akcji strajkowej w kopalniach, związkowcy protestowali też na drogach, m.in. zablokowali w Pawłowicach drogę krajową nr 81, tzw. wiślankę, na skrzyżowaniu z drogą wojewódzką 933, powodując spore utrudnienia.

Pszczyńska policja oszacowała liczbę blokujących drogą na 500 do 1 tys. osób. Starszy asp. Karolina Błaszczyk poinformowała, że po godz. 14 ruch w Pawłowicach został niemal zupełnie zablokowany. Nieprzejezdna była droga obok ronda przy urzędzie gminy i na drodze prowadzącej do Jastrzębia Zdroju. Po niespełna 2 godzinach protest zakończył się i drogi są w pełni przejezdne.

Poniedziałkowe rozmowy w JSW to pierwsze spotkanie związków i zarządu spółki z udziałem mediatora, b. wicepremiera i ministra pracy Longina Komołowskiego. Mają być kontynuowane we wtorek wieczorem - wcześniej mediator będzie w Warszawie.

W poniedziałek Komołowski spotkał się najpierw z zarządem spółki, potem z reprezentacją strajkujących związków. W końcu strony zasiadły do rozmów (zgodnie z żądaniem związków bez prezesa JSW Jarosława Zagórowskiego).

- Przekonywaliśmy mediatora i zarząd, że oszczędności można szukać nie tylko tnąc koszty pracy" - powiedział PAP wiceprzewodniczący Solidarności w JSW Roman Brudziński.

Podczas wcześniejszej przerwy w rozmowach mówił dziennikarzom m.in., że strajk zakończy się jedynie w wyniku odwołania prezesa Zagórowskiego, a także wycofania decyzji zarządu o wypowiedzeniu trzech obowiązujących w spółce porozumień zbiorowych, co było elementem jego planu oszczędnościowego.

Wówczas związkowcy oczekiwaliby podjęcia rozmów o nowym zakładowym układzie zbiorowym pracy (w spółce od kilku lat trwają negocjacje nowego układu). Dopiero na gruncie układu mogłyby - ich zdaniem - zapaść decyzje ws. ewentualnego zaciśnięcia przez załogę JSW pasa. "Tylko pracownicy muszą mieć jakąś perspektywę czasową takich ograniczeń" - zastrzegł Brudziński. Ocenił, że takie ograniczenia mogłyby objąć okres dwóch do trzech lat.

Akcję poparcia dla protestujących załóg JSW zorganizował w poniedziałek Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy Regionu Śląsko-Dąbrowskiego w kopalniach Kompanii Węglowej oraz spółki Tauron Wydobycie. Protest rozpoczął się po pierwszej zmianie i jest kontynuowany po kolejnych. W podziemnej akcji uczestniczą m.in górnicy ze wszystkich kopalń, w których w styczniu odbywała się 10-dniowa akcja protestacyjno-strajkowa. Po zakończeniu pracy przez trzy godziny zostają pod ziemią.

W części kopalń protest jest prowadzony na powierzchni, w cechowniach, i również trwa trzy godziny. Poza pracownikami dołowymi uczestniczą w nim także zatrudnieni na powierzchni i w zakładach przeróbki mechanicznej węgla. Akcja protestacyjna jest prowadzona tak, aby nie dezorganizować pracy kopalń.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Jerzy Buzek: Z wydobycia węgla na Śląsku musimy wychodzić

- Nie trzeba bać się stwierdzenia, że węgiel kamienny się kończy - mówi prof. Jerzy Buzek, b. premier i szef Parlamentu Europejskiego. Podczas Future Mining Forum & Expo w Katowicach podkreślił, że z wydobycia węgla na Śląsku musimy wychodzić.