Górnictwo: rozmawiali o przyszłości kopalni

fot: Maciej Dorosiński

- Oczywiście scenariusz wygaszania kopalni jest nam znany, ale musi być przeprowadzony z głową. Za wszelką cenę nie możemy doprowadzić do tego, żeby z dnia na dzień ogłoszono upadłość KWK Kazimierz-Juliusz, bo to byłby cios nie tylko dla całej wschodniej części miasta - powiedział prezydent Sosnowca Kazimierz Górski

fot: Maciej Dorosiński

Przyszłość kopalni Kazimierz-Juliusz była tematem rozmów prezydenta Sosnowca Kazimierza Górskiego, związkowców z zakładu górniczego oraz wiceprezesa Katowickiego Holdingu Węglowego Tadeusza Skotnickiego. Spotkanie odbyło się w poniedziałek (7 lipca) w sosnowieckim magistracie - poinformowało portal górniczy nettg.pl biuro prasowe UM. W czasie jego trwania wiceprezes Skotnicki zapewnił, że w miarę możliwości Holding zapewni pracę górnikom z Sosnowca.

- Mieliśmy nadzieję na kilka lat spokojnego fedrowania. Oczywiście scenariusz wygaszania kopalni jest nam znany, ale musi być przeprowadzony z głową. Za wszelką cenę nie możemy doprowadzić do tego, żeby z dnia na dzień ogłoszono upadłość KWK Kazimierz-Juliusz, bo to byłby cios nie tylko dla całej wschodniej części miasta. Pamiętajmy, że likwidacja jednego miejsca pracy będzie oddziaływać na dziesięć kolejnych w sektorze usług - podkreślał na spotkaniu Kazimierz Górski, który w ubiegłym tygodniu w sprawie kopalni wystosował list do premiera Donalda Tuska.

Związkowcy w czasie rozmów podnieśli natomiast temat złóż po kopalni Jan Kanty. Dostęp do nich przedłużyłby byt sosnowieckiej kopalni.

- Ciągle mieliśmy nadzieję na uruchomienie pokładu Jan Kanty, które znajduje się pod Jaworznem. To wydłużyłoby pracę kopalni o kolejne lata. Na dotychczasowe odwierty wydaliśmy ponad 6 mln zł rezygnując z przywilejów i narażając się załodze. Zrobiliśmy to jednak bo mieliśmy nadzieję - podkreślała strona związkowa.

Tadeusz Skotnicki, wiceprezes ds. pracy zarządu KHW przyznał, że Holding nie ma środków na inwestycje związana z wykorzystaniem złoża Jan Kanty.

- Jest to koszt rzędu 700 milionów złotych. Dla nas to nieopłacalna inwestycja bo zyskujemy dostęp do 20 mln ton węgla. Dla przykładu KHW chce pogłębić szyb III na ruchu Boże Dary kopalni Murcki-Staszic, co zapewni dostęp do 180 mln ton. To większe koszty, ale więcej miejsc pracy i na dłuższy okres - mówił wiceprezes.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nasza gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne? Tak twierdzą analitycy

W II kwartale koniunktura w Polsce okazała się korzystna, a gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne - ocenili analitycy ING, podkreślając dynamiczny wzrost sprzedaży detalicznej. Ich zdaniem wzrost gospodarczy w tym roku sięgnie 3,4-proc., choć może być wyższy.

Masz dzieci w wieku szkolnym? Przelew z ZUS-u już w drodze

Czas na zakupy wyprawki szkolnej? 300 zł od ZUS może się przydać. Ruszyły wypłaty z programu Dobry Start.

Inżynieryjny majstersztyk w Rudzie Śląskiej. Wiadukt przesunięty w dwa dni

Waga: ponad 5 100 ton, dystans do pokonania: 49 metrów, prędkość operacji: do 2 metrów na godzinę, czas trwania: niecałe 48 godzin. Wiadukt kolejowy na kluczowej linii łączącej Katowice z Gliwicami został przesunięty na docelowe miejsce nad budowaną trasą N-S w Rudzie Śląskiej. Konieczna jest jeszcze odbudowa nasypów i toru, a ruch pociągów ma zostać przywrócony do 30 lipca 2026 r.

Mistrz sztuk walk z ruchu Chwałowice zadebiutuje w nowej dyscyplinie

- Trzeba być wytrzymałym na ból, zacisnąć zęby i przeć do przodu za wszelką cenę – podkreśla Marcin Maleszewski, górnik w ruchu Chwałowice.