Górnictwo: rozbieżne wizje ministerstw?
fot: Jarosław Galusek/ARC
W przeciwieństwie do węgla kamiennego, brunatny jest paliwem mniej uniwersalnym i praktycznie w tej skali wydobycia nadaje się on jedynie do spalania w kotłach elektrowni zawodowych...
fot: Jarosław Galusek/ARC
Resorty energii i rolnictwa mają inne wizje przeznaczenia ziemi w pasie od centrum kraju przez Wielkopolskę aż po Lubuskie. Na tych terenach leżą pokłady węgla brunatnego - zawraca uwagę Rzeczpospolita.
Ministerstwo Energii przyznaje, że na terenach mogłaby rozpocząć się eksploatacja węgla. Drugi z resortów niekoniecznie popiera ten pomysł.
- Ministerstwo Energii kilkakrotnie występowało do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi w związku z problemami dotyczącymi odrolnienia gruntów pod budowę konkretnej odkrywki węgla brunatnego, w ramach uzgadniania projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego - pisze Rz powołując się na Ministerstwo Energii. Jego przedstawiciele wskazują na koniec października jako ostatni podany przez MRiRW termin w sprawie terenów pod odkrywkę Ościsłowo.