Górnictwo: resort liczy na porozumienie płacowe w PGG

fot: Maciej Dorosiński

- Nie możemy spowodować, abyśmy w momencie, kiedy nie podsumowujemy roku, nieroztropnie wydali więcej środków niż to dzisiaj widzimy - powiedział dziennikarzom wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski, odnosząc się do kolejnej tury negocjacji płacowych w Polskiej Grupie Górniczej

fot: Maciej Dorosiński

Wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski poinformował w poniedziałek, że zarząd Polskiej Grupy Górniczej (PGG) rozmawia ze związkami o możliwej formule zwiększenia wysokości proponowanej wcześniej podwyżki płac. Wyraził nadzieję, że uda się zawrzeć porozumienie płacowe w PGG.

W poniedziałek przed południem w katowickiej siedzibie tej największej górniczej spółki rozpoczęła się kolejna tura negocjacji płacowych - o czym już informował portal nettg.pl -  określanych przez związkowców mianem "rozmów ostatniej szansy". Jeżeli nie dojdzie do porozumienia, na środę związkowcy zapowiedzieli dwugodzinny strajk ostrzegawczy we wszystkich kopalniach spółki.

- Mam nadzieję, że już dzisiaj dowiemy się dobrych wieści z Polskiej Grupy Górniczej, że strona społeczna porozumie się z zarządem - powiedział dziennikarzom w poniedziałek wiceminister Tobiszowski, goszczący w należącej do grupy energetycznej Tauron elektrowni w Jaworznie.

Wiceminister poinformował, że po analizie danych za marzec zarząd PGG obecnie rozmawia ze związkami "o pewnej formule trochę zwiększenia tej podwyżki", a także deklaracji dalszego wzrostu wynagrodzeń, po kolejnych analizach, we wrześniu br. Zdaniem Tobiszowskiego w reakcji na takie stanowisko zarządu PGG ze strony społecznej płynęły - jak mówił - "ciepłe informacje" - stąd optymizm co do możliwości zawarcia porozumienia już w poniedziałek.

Pierwotnie związkowcy postulowali wzrost wynagrodzeń rzędu 10 proc. Podczas poprzedniej, zakończonej fiaskiem, tury rozmów deklarowali zejście do "niewiele powyżej 8 proc.", co oznaczałoby koszt podwyżek mniejszy o ponad 100 mln zł wobec wcześniejszych żądań. Zarząd PGG oceniał, iż firmę stać na ok. 6-procentową podwyżkę wynagrodzeń, proponując przeznaczenie na wzrost płac - w postaci dopłat do przepracowanych dniówek - całego zaplanowanego na 2018 r. zysku spółki, czyli ponad 200 mln zł. Koszt pierwotnych propozycji związkowców spółka szacowała na 429 mln zł.

- Wiem, że dzisiaj rozmawia się o pewnej formule zwiększenia trochę tej podwyżki (pierwotnie proponowanej przez zarząd PGG - PAP) po analizie pierwszego kwartału. A więc jest oferta: spokój, podwyżka i deklaracja, że jeżeli we wrześniu będziemy widzieć, że ten rok idzie nam wedle planu, będziemy mogli trochę dorzucić - wyjaśnił Tobiszowski, zaznaczając, że decyzje w tym zakresie muszą być racjonalne, zrozumiałe dla akcjonariuszy PGG oraz Komisji Europejskiej, która monitoruje spółkę.

Tobiszowski przestrzegał, by w rozmowach płacowych kierować się - jak mówił - "roztropnością", biorąc pod uwagę zarówno oczekiwania płacowe strony społecznej, jak i kondycję spółki oraz jej potrzeby inwestycyjne.

- Nie możemy spowodować, abyśmy w momencie, kiedy nie podsumowujemy roku, nieroztropnie wydali więcej środków niż to dzisiaj widzimy. Musimy utrzymać nakłady na inwestycje - mówił wiceminister energii, przyznając jednocześnie, że analiza wyników PGG w kolejnych miesiącach prowadzi do wniosku, że "idzie nieźle".

- Mogłoby być lepiej, ale idzie nieźle. Mamy coraz więcej informacji finansowych i to pozwala zarządowi elastycznie rozmawiać (...). Przed nami maj, mamy zakontraktowane pewne rzeczy, a więc łatwiej się rozmawia - ocenił Tobiszowski.

Wiceminister podkreślił, że zarząd PGG i resort energii w rozmowach ze stroną społeczną akcentują wagę stabilności w zarządzaniu firmą - istotną z perspektywy giełdowych akcjonariuszy PGG oraz rozmów z Komisją Europejską.

- Potrzebujemy zaplanowanego spokoju; jednym z elementów jest ten spokój tegoroczny i przyszłoroczny - mówił.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rozebrano pomnik żołnierzy Armii Czerwonej w Bytomiu. Decyzja PINB i bezpieczeństwo na cmentarzu

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego nakazał rozbiórkę pomnika żołnierzy Armii Czerwonej na cmentarzu komunalnym przy ul. Kwiatowej w Bytomiu. Prace zakończyły się 4 września 2026 r., a bezpośrednią przyczyną był zły stan techniczny konstrukcji i realne zagrożenie dla odwiedzających cmentarz.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Inwestycje w rozwój wielickiej kopalni

Kopalnia Soli „Wieliczka” konsekwentnie inwestuje w ochronę zabytkowego dziedzictwa. Dbałość o bezcenny skarb UNESCO wymaga troski o wielickie podziemia i tworzenia przestrzeni odpowiadających współczesnym potrzebom turystów i mieszkańców. Obecnie prowadzone przez kopalnię inwestycje mają zatem różnorodny charakter, obejmują m.in. remonty szybów górniczych, modernizację zabytkowej warzelni, specjalistyczne prace zabezpieczające w podziemnych komorach, budowę nowoczesnego Centrum Obsługi Turystów czy rewitalizację terenów zielonych wokół kopalni.

Prof. Artur Dyczko: Pierwiastek potęgi. Czy miedź to gwarant bezpieczeństwa państwa?

Od centrów danych po nowoczesne systemy obronne – cały technologiczny ekosystem opiera się na tym samym fundamencie surowcowym. O roli miedzi dla bezpieczeństwa państwa mówi dr inż. Artur Dyczko, dyrektor Oddziału Górnośląskiego Państwowego Instytutu Geologicznego – Państwowego Instytutu Badawczego.