Górnictwo: rekompensaty mają być wypłacone do końca roku
fot: Bartłomiej Szopa/ARC
- Ustawa zakłada jednorazową wypłatę rekompensaty za utracone prawo do świadczenia w wysokości 10 tysięcy złotych netto. Wypłata świadczenia zaplanowana jest do końca 2017 roku - wyjaśnił wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski
fot: Bartłomiej Szopa/ARC
- Mamy nadzieję, że do świąt wszyscy uprawnieni otrzymają rekompensatę - stwierdza wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski w rozmowie, która ukazała się we wtorek, 12 grudnia, na stronie resortu.
Przypomnijmy, że dzień wcześniej zostały podpisane umowy o przyznanie dotacji budżetowej na finansowanie wypłaty świadczeń rekompensacyjnych pomiędzy ministrem energii i spółkami wypłacającymi. Do końca bieżącego tygodnia środki budżetowe na finansowanie świadczeń zostaną przekazane przez resort do spółek, które po ich otrzymaniu niezwłocznie rozpoczną wypłaty rekompensat osobom uprawnionym.
- Bezpłatny węgiel w naturze lub w ekwiwalencie pieniężnym to element wynagrodzenia górników i świadczenie dla emerytów i rencistów. Było ono rodzajem zobowiązania pracodawcy wobec pracowników kopalń, jednym z warunków umowy o pracę - wyjaśnia w rozmowie wiceminister Tobiszowski. Dodaje, że ustawa o świadczeniu rekompensacyjnym zakłada jednorazową wypłatę rekompensaty za utracone prawo do świadczenia w wysokości 10 tysięcy złotych netto.
- Wypłata świadczenia zaplanowana jest do końca 2017 roku - informuje wiceminister energii.
Przypomina, że o rekompensatę mogli ubiegać się: emeryci i renciści, którzy mieli ustalone prawo do deputatu (w naturze albo ekwiwalentu pieniężnego), a którym świadczenie zawiesiły spółki węglowe.
- Uprawnione są też wdowy, wdowcy oraz sieroty, otrzymujące renty po emerytach i rencistach górniczych. Rekompensaty nie otrzymają osoby, które pobierają świadczenie z ZUS - dodaje.