Górnictwo: Ratownicy w ruchu Zofiówka idą po kolejnych górników

fot: Maciej Dorosiński

Od początku wystąpienia epidemii łącznie zachorowało 4142 pracowników JSW

fot: Maciej Dorosiński

Ratownicy prowadzący akcję w ruchu Zofiówka przetransportowali drugiego z odnalezionych górników do bazy ratowniczej, tam lekarz stwierdził zgon mężczyzny - podały w niedzielę rano, 24 kwietnia, służby prasowe Jastrzębskiej Spółki Węglowej do której należy kopalnia Borynia-Zofiówka w Jastrzębiu-Zdroju.

To druga ofiara po wstrząsie, który wystąpił w kopalni w sobotę, 23 kwietnia. Górnik miał niespełna 30 lat. Osierocił dwójkę dzieci.

Mężczyzna był transportowany do bazy ratowniczej z chodnika D4a. Obecnie trwa jego transport na powierzchnię. Jak podała spółka, następny zastęp ratowników poszedł po kolejnego z czterech górników odnalezionych 220 m od czoła przodka.

„Ratownicy górniczy nie dotarli jeszcze do przodka. Atmosfera bliżej czoła przodka jest utrudniona z uwagi na temperaturę i stężenia metanu , dlatego na nocnej zmianie doszczelniano lutniociąg wraz z wymianą niektórych lutni. Po wytransportowaniu pozostałych dwóch odnalezionych górników, ratownicy rozpoczną dalsza penetrację chodnika w kierunku czoła przodka poszukując dalszych sześciu pracowników, z którymi stracono kontakt podczas wczorajszego wstrząsu" - napisano w komunikacie.

Przypomnijmy, że w ruchu Zofiówka kopalni Borynia-Zofiówka w sobotę, 23 kwietnia, o godz. 3.40 doszło do wstrząsu wysokoenergetycznego połączonego z intensywnym wypływem metanu. Zdarzenie miało miejsce w przodku D4a na poziomie 900. W rejonie tym przebywało 52 pracowników, 42 z nich wyszło o własnych siłach. Na dole zostało 10 górników, z którymi utracono kontakt.

W sobotę ok. godz. 18 ratownicy dotarli do czterech z poszukiwanych górników. Odnalezieni górnicy nie dawali oznak życia, natomiast ratownicy nie mogli ich przetransportować do bazy – musieli się wycofać, bo kończył im się tlen w butlach. W niedziele po północy podano, że ratownicy wytransportowali pierwszego z odnalezionych górników. W bazie lekarz stwierdził jego zgon.

Kopalnia Zofiówka budowana była w latach 1962-1969. Administracyjnie znajduje się w obrębie Jastrzębia-Zdroju, Pawłowic oraz Mszany. W 1974 roku zmieniono nazwę kopalni z KWK Zofiówka na KWK Manifest Lipcowy. W 1990 roku przywrócono jej pierwotną nazwę, a trzy lata później weszła w skład Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

Obszar górniczy złoża Zofiówka to 16,4 km kw., natomiast zasoby operatywne wynoszą 50,9 mln t. Typ produkowanego węgla 35.2.

Od 1 stycznia 2011 r. ruchy Borynia i Zofiówka działają jako jeden zakład o nazwie KWK Borynia - Zofiówka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.