Górnictwo: radni z Rudy Śląskiej apelują do premiera

fot: Maciej Dorosiński

Do wypadku doszło na poziomie 840 m kopalni Bielszowice

fot: Maciej Dorosiński

Niskie ceny węgla, łagodna zima i miliony ton węgla zalegające na zwałach. To główne przyczyny kłopotów finansowych branży górniczej. Z kondycją rudzkich kopalń zapoznali się w czwartek (29 maja) radni Rudy Śląskiej, którzy wystosowali apel do premiera w sprawie kryzysu w górnictwie - poinformowało portal górniczy nettg.pl biuro prasowe rudzkiego magistratu.

Na terenie Rudy Śląskiej działają cztery kopalnie, z czego jedna należy do Katowickiego Holdingu Węglowego, a trzy do Kompanii Węglowej. Dyrektorzy tych ostatnich spotkali się dziś z radnymi, by nakreślić sytuację branży górniczej.

- Górnictwo funkcjonuje na zasadach sinusoidy - podkreślał Wojciech Szymiczek, dyrektor kopalni Halemba-Wirek.

- W tej chwili mamy akurat kiepski czas, ale liczymy, że po tym słabszym okresie nadejdą lepsze czasy. Aktualnie nie są prowadzone żadne działania, które zmierzałyby do likwidacji czy ograniczania wydobycia i normalnie prowadzimy swoją działalność. Nie ma przesłanek, żeby powodować jakiś niepokój w kopalniach - dodawał.

Duży wpływ na kłopoty branży górniczej mają niskie ceny węgla, które wahają się w granicach 76 - 80 dolarów za tonę. Spadek cen surowca to m.in. efekt łagodnej zimy w Europie, wysokich zapasów oraz słabego popytu na rynkach rozwiniętych. Dlatego też Kompania Węglowa utworzyła specjalne zespoły, które mają pomóc spółce poradzić sobie z kryzysem. - Mają one wskazać na przyszłość podstawowe zasady i działania, które pozwolą nam w pierwszej kolejności uzyskać płynność finansową oraz stać się bardzo poważną konkurencją na rynku - mówił Szymiczek.

Do zadań zespołów ma należeć też wypracowanie strategii sprzedaży węgla wydobywanego na bieżąco, jak i tego, który zalega na zwałach.

Sytuacja w branży górniczej zaniepokoiła radnych Rudy Śląskiej, którzy zwrócili się dziś do Rządu z apelem o podjęcie działań w tej sprawie.

"Pragniemy wyrazić nadzieję i oczekiwanie na podjęcie skutecznych działań, które pozwolą na utrzymanie wielu miejsc pracy i rozwoju tej jakże istotnej gałęzi gospodarki narodowej w przyszłości" - czytamy w uchwale podjętej przez Radę Miasta.

Kompania Węglowa jest największą firmą górniczą w Europie. W spółce pracuje łącznie około 55 tys. osób, a jej roczna zdolność wydobywcza wynosi około 40 mln ton. Obecnie wydobycie węgla w spółce spada - w 2012 wyniosło 39 mln t, a w 2013 36 mln t. W ubiegłym roku KW na sprzedaży węgla straciła ponad miliard zł. Dużym problemem dla spółki jest nadprodukcja węgla - na zwałach ma go obecnie 5 mln ton.

Zdaniem szefa spółki Kompania Węglowa w tym roku i w kolejnych dwóch latach może generować straty, a zyski są możliwe za trzy lata.

- Ten rok będzie na minusie i być może też następne dwa lata. Istotne jest jednak odzyskanie płynności finansowej i zdobycie rynku. Jeśli to się uda zrobić, to nastąpi poprawa sytuacji, a ona będzie generować dalsze możliwości. Być może za trzy lata możliwe będzie generowanie zysku. Jeśli do tego dołoży się dobry rynek, to będziemy na prostej - mówił podczas majowego Europejskiego Kongresu Gospodarczego prezes Mirosław Taras.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Katowice Airport w lipcu ponad milion pasażerów

Ponad 1 mln pasażerów obsłużyło w lipcu 2026 r. katowickie lotnisko. To o ponad 70 tys. osób więcej, niż w lipcu ub. roku oraz pierwsze przekroczenie wartości miliona pasażerów w tym porcie lotniczym w ciągu jednego miesiąca.

Za zakupy zapłacisz więcej

W lipcu br. ceny żywności i innych produktów codziennego użytku w sklepach wzrosły średnio o 1,9 proc. rok do roku - wynika z badania UCE Research i Uniwersytetu WSB Merito. Eksperci zwracają uwagę, że dynamika cen spada, ale jest duże prawdopodobieństwo zmiany tego trendu.

Naprawa szkód górniczych w korycie Imielanki. PGG czyści i udrażnia ciek w Chełmie Śląskim

Na terenie Gminy Chełm Śląski trwają roboty naprawcze w korycie cieku Imielanka, prowadzone przez Polską Grupę Górniczą w ramach usuwania szkód górniczych. Inwestycja, realizowana we współpracy z Wodami Polskimi, ma poprawić drożność cieku i zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców.

Utrata płynności, restrukturyzacja, pożyczka ratunkowa. Jak firmy wychodzą z kryzysu finansowego i co decyduje o tym, czy im się uda?

Firma może być rentowna i jednocześnie stanąć na skraju utraty płynności finansowej. Może mieć portfel kontraktów wartych setki milionów i nie mieć czym zapłacić faktur w tym miesiącu. Może wykazywać zysk w raporcie rocznym i nie mieć środków na obsługę bieżącego zadłużenia. To jeden z najczęstszych mechanizmów kryzysów finansowych w dużych spółkach przemysłowych. W 2026 roku doświadczyły go firmy dobrze znane czytelnikom tego portalu. Zastanawianie się jak do tego doszło to temat na osobną rozmowę. Ważniejsze jest jednak jakie narzędzia finansowe pozwalają firmie z takiego kryzysu wyjść i co decyduje o tym, czy próba się powiedzie?