Górnictwo: przywrócili blok do pionu

fot: Andrzej Bęben/ARC

Górnicy z kopalni Wujek bronią dyrektora

fot: Andrzej Bęben/ARC

Dwa dni (19 i 20 marca) trwało prostowanie budynku mieszkalnego przy ul. Ligockiej 4a w Katowicach, który na skutek wydobycia prowadzonego w tym rejonie uległ wychyleniu od pionu - informuje Katowicki Holding Węglowy, do którego należy kopalnia odpowiedzialna za szkodę oraz jej naprawę. Do jej wykonania, w drodze przetargu kopalnia Wujek wybrała firmę MPL.

Jak to się robi? Czytamy na stronie KHW:
Rozpoczynając rektyfikację obiektu za pomocą siłowników sterowanych komputerowo należy w ścianach nośnych budynku, w najniższej jego kondygnacji, wykonać otwory na całą grubość murów i zamontować siłowniki. Ilość używanych siłowników zależna jest od ich jednostkowych udźwigów oraz od założonej ich wzajemnej maksymalnej odległości. Ilość ta wynika także z konstrukcji budynku - wymagane jest ich umiejscowienie na skrzyżowaniu ścian nośnych. Ściany powyżej otworów na siłowniki wzmacnia się opaską stalową, celem rozłożenia sił na jak największą powierzchnię. Opaskę stanowią zazwyczaj profile stalowe, ściągane z obu stron muru śrubami, lub prętami stalowymi przechodzącymi przez mur.

Właściwa rektyfikacja budowli przebiega w trzech fazach. W fazie oderwania prostowanej części budowli od części pozostawionej w gruncie - stanowiącej opór dla siłowników - powstaje szczelina, najczęściej na styku ławy fundamentowej i murów fundamentowych. Przyglądając się procesowi prostowania budynku przy ul Ligockiej nie stwierdzono nieprawidłowości wykonywanych prac, jakiegokolwiek zagrożenia bezpieczeństwa dla mieszkańców bloku. Podjęte przez firmę wykonawczą działania profilaktyczne (np. konieczność opuszczenia obiektu przez mieszkańców do momentu oderwania budynku tj. powstania szczeliny w fundamentach) były działaniem standardowym, wynikającym z zaleceń bezpieczeństwa.

Po fazie oderwania budynek znajduje się w fazie równoległego podniesienia, a następnie w fazie wyrównywania.
Prace wykończeniowe po podniesieniu polegają na odtworzeniu zbrojenia i zamurowaniu powstałej szczeliny po podniesieniu budynku oraz wnęk na siłowniki w ścianach nośnych.

Niestety - jak zaznaczono w komunikacie KHW - każda taka sytuacja wymaga przejściowego wyłączenia windy, odłączenia gazu, opróżnienia i opuszczenia pomieszczeń piwnicznych w rejonie przyziemia oraz opuszczenia mieszkań w pierwszym etapie podnoszenia (do czasu rozerwania budynku). Gdy tylko jest to możliwe, media są ponownie dołączane - najpierw prowizorycznie, potem - w tym wypadku - po dwóch dniach już na stałe. Kolejne prace wiążą się już z normalnym przebiegiem remontu, czyli doprowadzania budynku do normalnego stanu pełnej używalności.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojnarowski: Ciepłownictwo to ważny element bezpieczeństwa energetycznego. Czy już bez węgla?

Ciepłownictwo trzeba traktować jako ważny element bezpieczeństwa energetycznego - powiedział wiceminister energii Konrad Wojnarowski w środę podczas konferencji Energy Days w Katowicach.

Balczun: Parytety płci w organach nadzorczych zachowane są w 8 z 12 spółek publicznych

Zidentyfikowano dwanaście spółek publicznych notowanych na giełdzie, które będą musiały spełnić wymagania ustawy o parytetach płci w organach nadzorczych; w ośmiu z nich kobiety zasiadają zarówno w zarządzie, jak i radzie nadzorczej - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun, podczas odbywającej się na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie konferencji "Women on Boards.

GZM wykorzystuje AI do budowy własnych narzędzi dla transportu publicznego

Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia testuje nowy portal informacji pasażerskiej, który został stworzony przez wewnętrzny zespół IT przy wykorzystaniu narzędzi sztucznej inteligencji. Dzięki temu system może być rozwijany bez udziału zewnętrznego wykonawcy, a pierwsze funkcje zgłoszone przez pasażerów zostały wdrożone już kilka godzin po ich zaproponowaniu. To nie jedyny technologiczny pilotaż GZM – w październiku na przystankach pojawią się także tablice wykorzystujące technologię e-papieru.

Miłosz Motyka: Energetyka? Nie ma się czego wstydzić

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach rozpoczęła się dwudniowa konferencja Energy Days. – Europa powinna wyznaczać trendy na świecie, stawiać w przemyśle na własne technologie, aby nie uzależnić się od tych z obcych krajów – powiedział minister energii Miłosz Motyka.