Górnictwo: przeżył ciężki wypadek

fot: Andrzej Bęben/ARC

Lekarze ze sosnowieckiego centrum urazowego musieli amputować rękę rannemu górnikowi

fot: Andrzej Bęben/ARC

W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 5 w Sosnowcu, dawnym górniczym, leczony jest górnik z kopalni Marcel, który w poniedziałek (10 marca) uległ ciężkiemu wypadkowi. Życie poszkodowanego nie jest zagrożone.

Jednak obrażenia były na tyle ciężkie, że lekarze musieli amputować 24-latkowi rękę. Poszkodowany ma drugą rękę złamaną i - co gorsza - doznał obrażeń miednicy.

A jest to efekt wypadku do jakiego doszło w poniedziałek, tuż po południu.

Pracownik oddziału transportowego został potrącony - 400 metrów pod ziemią -  przez kolejkę spągowo-zębatą. Poszkodowanego w ciężkim stanie przewieziono śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Sosnowcu.

Okoliczności wypadku zbadają inspektorzy Okręgowego Urzędu Górniczego w Rybniku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.