Górnictwo: przewaga eksportu węgla nad jego importem

fot: Andrzej Bęben/ARC

W przypadku dojścia oferty publicznej akcji PKP Cargo do skutku, będzie ona pierwszą spółką z Grupy PKP, która trafi na giełdę

fot: Andrzej Bęben/ARC

Po raz pierwszy od sześciu lat w 2013 r. polski eksport węgla będzie większy od importu tego surowca do Polski. Analitycy Węglokoksu - największego polskiego eksportera węgla - szacują, że eksport sięgnie ok. 11,5 mln ton, a import nie przekroczy 10 mln ton.

- To będzie bardzo ciekawy rok, bo po raz pierwszy od 2008 roku przestaniemy być importerem netto, czyli eksport węgla będzie większy od importu - powiedział prezes Węglokoksu Jerzy Podsiadło, uczestniczący w targach i konferencji górniczej w Katowicach.

Węglokoks, który jest dominującym polskim eksporterem, zamierza w całym 2013 r. wysłać za granicę blisko 9 mln ton węgla, a ok. 2,5 mln zł wyeksportują bezpośrednio spółki węglowe - głównie Jastrzębska Spółka Węglowa. W sumie - według prognoz - eksport wyniesie w tym roku ok. 11,5 mln ton wobec 7,4 mln ton w ubiegłym roku i 5,7 mln ton w 2011 r.

Podsiadło szacuje, że tegoroczny import węgla będzie nieco niższy od ubiegłorocznego, kiedy do Polski napłynęło ponad 10 mln ton tego surowca. Teraz - jak szacują analitycy - będzie to poniżej 10 mln ton.

- Nie będzie jakiegoś radykalnego zwiększenia czy zmniejszenia - ocenił prezes.

Od początku stycznia do końca czerwca tego roku do Polski sprowadzono ok. 4,6 mln ton węgla z zagranicy, natomiast polskie kopalnie i eksporterzy sprzedali za granicę 5,7 mln ton tego surowca.

W ostatnich latach wielkość importu węgla do Polski dynamicznie rosła. Skokowy wzrost nastąpił w 2008 r., kiedy napłynęło blisko 9,5 mln ton węgla wobec 5,8 mln ton rok wcześniej. Właśnie wówczas Polska po raz pierwszy od dziesięcioleci stała się importerem węgla netto.

Później import nadal rósł, do niespełna 14,9 mln ton w 2011 roku. W ubiegłym roku po raz pierwszy nastąpił spadek importu, do ponad 10 mln ton.

Natomiast rosnący w tym roku polski eksport węgla to przede wszystkim efekt spadku jego sprzedaży w kraju. Na przykopalnianych zwałach leży ponad 8 mln ton niesprzedanego węgla, z czego ok. 6 mln ton w Kompanii Węglowej.

Spółki węglowe szukają możliwości zbytu w eksporcie, mimo spadku światowych cen węgla. Latem w zachodnioeuropejskich portach za tonę węgla energetycznego płacono ok. 75 USD. Oznacza to, że niektóre gatunki węgla mogą być eksportowane poniżej kosztów wydobycia.

- Na niektórych kierunkach i na niektórych gatunkach węgla w dalszym ciągu kopalnie zarabiają, natomiast na kierunkach morskich, dalszych i w odniesieniu do miałów energetycznych, to rzecz jasna dzisiaj cena eksportowa nie pokrywa wszystkich kosztów - i to jest problem - podsumował Podsiadło.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Benzyna droższa, diesel tańszy. Sprawdź, ile w środę zapłacisz za paliwo

W środę litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,58 zł, benzyny 98 - 7,40 zł, a oleju napędowego - 7,54 zł - wynika z wtorkowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że w środę cena maksymalna benzyny 95 będzie wyższa, cena benzyny 98 nie zmieni się, a olej napędowy stanieje.

Węglokoks Energia z potężnym wsparciem na farmę fotowoltaiczną

Węglokoks Energia podpisała z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Krakowie umowę pożyczki na realizację projektu „Budowa farmy fotowoltaicznej o mocy ok. 1,19922 MW wraz z niezbędną infrastrukturą towarzyszącą”.

Piana PUR czy wełna mineralna? Proste odpowiedzi na trudne pytania

Budowa domu to czas, w którym musisz podjąć setki decyzji, a każda z nich kosztuje. Kiedy mury już stoją, a dach jest przykryty, pojawia się dylemat, który będzie miał wpływ na Twoje życie (i portfel) przez kolejne dekady: czym ocieplić poddasze? Wybór zazwyczaj sprowadza się do dwóch opcji: tradycyjnej wełny mineralnej lub nowoczesnej piany PUR. Zamiast zasypywać Cię skomplikowanymi parametrami chemicznymi, przyjrzyjmy się temu z perspektywy praktycznej – kosztów, rachunków i Twojego codziennego komfortu.

Trzech nastolatków ukradło sztabkę złota. Najmłodszy miał 12 lat

Ale to jest historia kryminalna. Trzech nastolatków okradło plażowiczów na terenie ośrodka Czechowice, zabrali im pieniądze, telefony komórkowe i sztabkę złota. A gdy się tym pochwalili, łupy odebrali im starsi koledzy...