Górnictwo: protesty nie służą kopalni Makoszowy

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

KWK Makoszowy dopłaca do każdej wydobytej tony ponad 300 zł

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Związki zawodowe z kopalni Makoszowy zapowiadają zaostrzenie protestów w związku z sytuacją, w jakiej znalazła się ich kopalnia. Niestety, dane są bezwzględne i gołym okiem widać, że ewentualne protesty mogą okazać się gwoździem do trumny dla tej - jedynej w SRK wydobywającej węgiel kopalni.

Jak już informowaliśmy w portalu górniczym nettg.pl, nie ma chętnych na zakup kopalni Makoszowy. Sytuacja ta nie jest zaskakująca, bo zgodnie z unijnym prawem, pomoc dla kopalń węgla jest absolutnie zakazana, można ją dać tylko na zamknięcie kopalń. Oznacza to, że wszystkie otrzymane przez kopalnię dotychczas środki potencjalny inwestor musiałby zwrócić do budżetu.

Rozgoryczenie i protesty zapowiadane przez związkowców z Makoszów zdecydowanie sytuacji zakładu nie poprawią, a mogą go jedynie pogrążyć, bo już teraz KWK Makoszowy dopłaca do każdej wydobytej tony ponad 300 zł. Koszt wydobycia to 507 zł, a średnia cena sprzedaży 204 zł. Mimo to, dzięki dotacjom z budżetu wypłaty dla górników na tej kopalni są regularne i nie są zagrożone.

Warto zaznaczyć, że kopalnia wykorzystała już w tym roku 101 mln zł dotacji z kwoty rocznej subwencji wynoszącej 157 mln zł (w zeszłym roku dotacja ta wyniosła 61 mln zł).

Kolejnym ogromnym problemem zakładu jest sprzedaż. W tym roku kopalnia wyprodukowała ok. 100 tys. ton węgla, z czego sprzedała tylko połowę. Obecnie na zwałach kopalni zalega już ok. 140 tys. ton węgla.

Ministerstwo Energii podejmuje działania, które pomogą usprawnić sprzedaż węgla z KWK Makoszowy, by kopalnia nie ponosiła dużych strat na bieżącej działalności. A tym samym, by nie wykorzystywała dotacji budżetowej na pokrycie strat bieżących. Ponadto ze środków budżetowych sfinansowano szereg świadczeń socjalnych. Z urlopów i innych świadczeń skorzystało 470 pracowników, co kosztowało budżet ok. 28,7 mln zł.

W tej sytuacji wszelkie protesty nie służą sprawie KWK Makoszowy. Mogą doprowadzić do tego, że Komisja Europejska uzna działania naprawcze polskiego górnictwa za nieuprawnioną pomoc publiczną, a w takiej sytuacji może zażądać szybszej likwidacji KWK Makoszowy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.