Górnictwo: Proces wygaszania potrwa do 2049 roku, będzie skorelowany ze zmianami w sektorze energetycznym

fot: Maciej Dorosiński

- Polski Węgiel to rozwiązanie, które byłoby całkowicie niefunkcjonalne - ocenił wicepremier Jacek Sasin

fot: Maciej Dorosiński

Finalizujemy rozmowy z górniczymi związkami zawodowymi w sprawie transformacji sektora, pozostały jeszcze do omówienia m.in. kwestie gwarancji zatrudnienia czy wzrostu płac w kolejnych latach - stwierdził we wtorek wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin.

- Jesteśmy na finale rozmów ze związkami zawodowymi górniczymi. (...) Tych spotkań było w ostatnim czasie bardzo dużo, jutrzejsze spotkanie na pewno nie będzie finałową kropką nad i. Pozostały jeszcze do omówienia pewne sprawy dotyczące gwarancji zatrudnienia, czy oczekiwanego przez stronę społeczną zagwarantowania poziomu, a właściwie wzrostu płac w następnych latach. Tutaj się nieco różnimy - powiedział Sasin w Radio Plus.

Wicepremier zaznaczył, że rząd przedstawił stronie społecznej, górniczym związkom zawodowym cały pakiet osłonowy dotyczący wcześniejszych świadczeń emerytalnych, odpraw i gwarancji, że ten proces będzie przebiegał w sposób ie gwałtowny, pozwalający na to, że zdecydowana większość górników dopracuje do emerytury.

- Zakładamy, że cały proces wygaszania górnictwa węgla kamiennego potrwa do 2049 roku, będzie skorelowany ze zmianami w sektorze energetycznym. (...) Musimy cały czas patrzeć na to, żeby poziom wydobycia odpowiadał zapotrzebowaniu ze strony energetyki - stwierdził Sasin.

Negocjowana obecnie umowa społeczna ma kompleksowo regulować proces stopniowej likwidacji górnictwa węgla kamiennego w Polsce do 2049 roku, połączony z transformacją gospodarczą Górnego Śląska. Uzgadniany od kilku miesięcy dokument będzie rozwinięciem i uszczegółowieniem porozumienia, zawartego przez związki zawodowe z przedstawicielami rządu 25 września 2020 r. w Katowicach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.