Górnictwo: Prezes WUG skierował pismo do prezesów spółek węglowych w sprawie bezpieczeństwa w kopalniach

fot: Maciej Dorosiński

Naszym podstawowym, niezmiennym od wielu lat, celem pozostaje zmniejszenie liczby wypadków w górnictwie - napisał w przedmowie do sprawozdania prezes WUG dr inż. Adam Mirek

fot: Maciej Dorosiński

- Nie możemy pozwolić, żeby presja na zwiększenie wydobycia węgla przekładała się na spadek bezpieczeństwa w kopalniach - mówił w poniedziałek, 5 grudnia, na antenie regionalnego radia eM prezes Wyższego Urzędu Górniczego (WUG) Adam Mirek.

W porannej rozmowie na antenie radia archidiecezji katowickiej prezes WUG poinformował, że skierował pismo do prezesów spółek węglowych w sprawie bezpieczeństwa w kopalniach.

- Zwracam w nim uwagę, że wydobycie, nawet to zwiększone, musi być prowadzone w oparciu o przepisy, z poszanowaniem wszystkich przepisów związanych z prowadzeniem wydobycia, racjonalne i rozsądne. I tego będziemy pilnować - zadeklarował szef polskiego nadzoru górniczego.

Adam Mirek wyjaśnił, że w sytuacji, kiedy w minionych latach, w dobie wygaszania górnictwa, prowadzono mniej robót udostępniających nowe fronty wydobywcze, obecnie zwiększenie produkcji węgla wymaga - jak mówił - działań bardziej precyzyjnych organizacyjnie, przemyślanych i spokojnych.

Prezes WUG tłumaczył, że aby wydobyć więcej węgla przy tej samej lub niewiele większej liczbie ścian wydobywczych, w niektórych kopalniach wprowadza się np. cztery zamiast trzech zmian na dobę.

- Można tak robić, ale wtedy zmiana załóg odbywa się już na miejscu, w przodkach - to jest organizacyjnie trudne, wymagające pewnego poukładania, porządku, kolejności działań. To wszystko musi być prowadzone w oparciu o jasne, precyzyjne przepisy - tłumaczył Mirek na antenie radia eM.

Zaznaczył, że za pracę w weekendy górnicy otrzymują dodatkowe wynagrodzenie, łączny tygodniowy czas pracy nie może zaś przekroczyć 40 godzin.

- Czasu pracy pilnuje również Państwowa Inspekcja Pracy. To nie jest tak, że górnika ściąga się do roboty i mówi: pracuj, haruj. To już nie jest komunizm - powiedział prezes WUG, zaznaczając, że zachowanie zgodności z przepisami wymaga większej precyzji w organizacji pracy.

Nawiązując do kwietniowych katastrof w kopalniach Pniówek i Zofiówka, Adam Mirek przypomniał, że zakończyła już pracę komisja WUG wyjaśniająca przyczyny wypadku w Zofiówce, gdzie po wstrząsie i wypływie metanu zginęło 10 górników.

- Wykazaliśmy - przy braku, według nas, zaniechań ze strony kopalni - pewne niedostatki, gdy idzie o trafność i jakość metod ocen zagrożenia. Wnioski komisji poszły w tym kierunku, aby poprawić stosowane metody oceny zagrożenia, zwłaszcza zagrożenia tąpaniami - przypomniał prezes WUG.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.