Górnictwo: prezes PGG o układzie zbiorowym pracy

fot: Jarosław Galusek/ARC

- Musimy pamiętać, że ograniczenie nakładów inwestycyjnych z lat ubiegłych o ponad 950 mln zł doprowadziło do dekapitalizacji majątku - ostrzegał Tomasz Rogala

fot: Jarosław Galusek/ARC

Konieczne jest bezzwłoczne rozpoczęcie prac nad układem zbiorowym i stworzeniem systemu wynagrodzeń, który będzie miał charakter premiowy i wynikowy - powiedział Tomasz Rogala, prezes Polskiej Grupy Górniczej w wywiadzie dla Trybuny Górniczej, który opublikowany zostanie w czwartkowej 5 maja) Trybunie Górniczej.

Prezes Rogala wyjaśnia, że wynagrodzenie nie powinno składać się z kilkunastu elementów.

- Składniki te trzeba włączyć w wynagrodzenie bazowe. Wielość dodatków do wynagrodzenia zasadniczego otrzymywanych przez górnika powoduje kształtowanie się złej opinii o branży. Oczywiście wynika to z historycznych zaszłości, ale nikt nie zwraca uwagi na fakt, że zsumowanie wszystkich tych składników płacowych nie daje wygórowanych kwot. Dopiero po podliczeniu całości uposażenia pracownika kopalni można odnieść je do innych działów gospodarki i ocenić, czy jest niskie czy wysokie - argumentuje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, ile zapłacisz dzisiaj za benzynę

W poniedziałek, podobnie jak w sobotę i niedzielę, litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,04 zł, benzyny 98 - 6,58 zł, a oleju napędowego - 6,40 zł. Cena maksymalna wszystkich rodzajów paliw wzrosła w porównaniu z piątkiem.

Zdrowie, bezpieczeństwo i dobrostan są ważne w środowisku pracy

Zdrowie, bezpieczeństwo i dobrostan to jednej z ważniejszych elementów środowiska pracy - wskazało na nie 47 proc. firm w Europie i 39 proc. w Polsce - wynika z badania ISS. Polskie przedsiębiorstwa częściej stawiały jednak na optymalizację kosztów i efektywność - dodano.

Koksownia Bytom rozpoczyna wielką transformację

Koksownia Bytom intensywnie pracuje nad wdrożeniem nowych standardów ekologicznych. Inwestycja w system urządzeń do przerzutu gazu sprawi, że mieszkańcy będą widzieć wyłącznie białe chmury. Zakład czeka potężna transformacja.

Książka na wakacje: „Moi przyjaciele”. O pewnym obrazie z widokiem na molo

To książka w sam raz na nadchodzące wakacje, gdy większości z nas kojarzą się one wyłącznie z morzem. Chociaż jednak nie. To książka dobra na każdą porę roku, bo zawsze jest dobrze przeczytać o ponadczasowej przyjaźni, takiej na dobre i na złe. Fredrik Backman, autor książki „Moi przyjaciele”, zaprasza na wędrówkę śladami losów czwórki przyjaciół z nie zawsze szczęśliwym zakończeniem.