Górnictwo: prezes KHW spotkał się z załogą Kazimierza-Juliusza

fot: Maciej Dorosiński

Spotkanie prezesa KHW Romana Łoja z załogą kopalni Kazimierz-Juliusz rozpoczęło się o godz. 6.00. Pojawiło się na nim kilkuset pracowników sosnowieckiego zakładu

fot: Maciej Dorosiński

+12 Zobacz galerię

Galeria
(15 zdjęć)

- Nie będziecie mieli gorszych warunków niż pozostali pracownicy Holdingu. Nie oczekujcie jednak, że będziecie mieli lepsze - podkreślał Roman Łój prezes Katowickiego Holdingu Węglowego w czasie piątkowego (5 września) spotkania z załogą kopalni Kazimierz-Juliusz, która ma zostać zlikwidowana. Prezes KHW zaprosił przedstawicieli załogi do rozmów na temat porozumienia związanego z likwidacją zakładu i alokacją pracowników. 

Relacja z masówki na Video nettg.pl.

Było to już drugie spotkanie prezesa Holdingu z załogą sosnowieckiego zakładu. Poprzednie odbyło się w poniedziałek (1 września). W piątkowym spotkaniu uczestniczyli także wiceprezes ds pracy KHW Tadeusz Skotnicki, posłanka Prawa i Sprawiedliwości Ewa Malik, prezydent Sosnowca Kazimierz Górski oraz prezes kopalni Kazimierz-Juliusz Krzysztof Kurak.

Związkowcy oraz załoga kopalni zadawała prezesowi KHW mnóstwo pytań. Dotyczyły one przede wszystkim sposobu, w jaki ma odbyć się alokacja pracowników, a także szans na dalsze działanie zakładu.

- Proszę mi wierzyć, że na dzień dzisiejszy jesteśmy w stanie przyjąć całą załogę kopalni Kazimierz-Juliusz, ale jeżeli nie zmieni się sytuacja w zakresie zapotrzebowania na węgiel kamienny energetyczny w Polsce, to będziemy mówić niedługo o zamknięciu kolejnej kopalni i wtedy warunki będą całkiem inne - mówił prezes Łój.

Pracownicy pytali także o to, skąd wzięły się długi kopalni oraz czy nie ma żadnych szans na sięgnięcie po złoża pozostałe po jaworznickiej kopalni Jan Kanty.

- To, że Holding posiada 100 proc. udziałów w Kazimierzu-Juliusz, nie oznacza w sposób automatyczny, że Holding zrobił długi kopalni - odpowiedział prezes KHW i podkreślił, że to właśnie dzięki zaangażowaniu Holdingu pracownicy z Sosnowca mogli otrzymać ostatnie wypłaty.

- Jeżeli państwo chcecie dalej bujać w obłokach, to róbcie to na własną rękę. Jeżeli to będzie tylko i wyłącznie w mojej gestii, to ja wam tę koncesję (na złoża po Janie Kantym - red.) od razu oddam. Tylko nie oczekujcie, że ktokolwiek to sfinansuje. Jedyne co wam możemy obiecać i myślę, że to jest chyba najważniejsze, to możliwość dalszej pracy. I myślę, że na dzień dzisiejszy to jest kwestia podstawowa. Jeżeli chodzi o górnictwo w najbliższym czasie będą bardzo poważne zmiany. Jak poważne i jak bolesne to się - niestety - przekonamy wszyscy.

- Nie dla pana - krzyczeli pracownicy.

- Drodzy państwo, mógłbym powiedzieć tak, że ja się o siebie nie martwię, ale martwię się o was. Gdybym dalej szedł tym tokiem rozumowania, to bym powiedział - przykro mi, skończyło się złoże, jest strata, niech sobie każdy radzi sam.(...) Wam deklaruje jedno, że będziecie mieli pracę - wyjaśniał prezes.

- Mamy do was ogromny szacunek, dlatego wszystkim gwarantujemy pracę. Chyba, że chcemy teraz rozdrapywać stare rany i zajmować się przeszłością, albo chcemy szukać rozwiązań na przyszłość - dodał.

W czasie spotkania głos zabrała głos posłanka Ewa Malik, która mówiła to, co chciała usłyszeć załoga. Jej wystąpienie skwitował prezes Łój.

- Jeżeli to ma być wiec wyborczy, to wybaczcie, ale mam trochę innych ważniejszych zajęć. Natomiast jeżeli chcecie rozmawiać o przyszłości załog,i to jesteśmy do państwa dyspozycji.

Z apelem wystąpił Kazimierz Górski, prezydent Sosnowca, który podkreślił złą kondycję górnictwa. W swoim wystąpieniu nawiązał do złóż po Janie Kantym.

- Jeszcze raz podejmuję dramatyczny apel. Pan prezes Łój jest w takiej samej sytuacji jak wy i jak ja. Po prostu nie ma w Polsce zainteresowania górnictwem, ale jest zainteresowanie innymi technologiami. Do Możejek związanych z PKN Orlen w samym pierwszym półroczu dołożyliśmy 4 mld zł, do wierceń związanych z gazem łupkowym w zeszłym roku dołożyliśmy ponad 4 mld zł. Do LOT-u 400 mln zł. Nie potrzebujemy 700 mln zł do Jana Kantego tylko 400-500 mln, które oddamy w 10 lat. Chcemy to robić, a nikt nie chce z nami rozmawiać - mówił gospodarz miasta.

- Nie obiecałem komukolwiek, że Holding wyłoży pieniądze na to, aby Kazimierz-Juliusz sięgnął po złoża po Janie Kantym. Z trzech prostych powodów. Po pierwsze nie ma na to pieniędzy. Po drugie nie ma takich możliwości, a po trzecie nie pozwala na to prawo spółek handlowych. Powiem szczerze, że w dniu dzisiejszych chciałem z państwem rozmawiać o przyszłości tej załogi. Zrobił się więc polityczny, a powiem szczerze, że w tego typu eventach nie specjalnie się sprawdzam - podsumował szef KHW.

Na zakończenie ze strony załogi padło pytanie: ile będzie kosztować likwidacja kopalni.

- Nie jesteśmy w stanie w tej chwili dokładnie tego oszacować. Będzie to ok. 30-40 mln zł. Wiele będzie zależeć też od tego, czy będziemy musieli utrzymywać pompowanie wody w kopalni Kazmierz-Juliusz - podsumował prezes Łój, po czym zaprosił przedstawicieli załogi na rozmowy.

W galerii: Spotkanie przedstawicieli zarządu KHW z załogą kopalni Kazimierz-Juliusz. Sosnowiec, 5 września 2014 r. (zdjęcia: Maciej Dorosiński - portal górniczy nettg.pl).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.