Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.26 USD (0.00%)

Srebro

85.04 USD (-0.39%)

Ropa naftowa

100.51 USD (+3.75%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.43%)

Miedź

5.84 USD (-0.78%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.26 USD (0.00%)

Srebro

85.04 USD (-0.39%)

Ropa naftowa

100.51 USD (+3.75%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.43%)

Miedź

5.84 USD (-0.78%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Górnictwo: prezes KHW o decyzji ws. Pola Panewnickiego

fot: Jarosław Galusek/ARC

- Prowadzimy działania w zakresie przekazania majątku za podatek VAT w trybie art. 66. ordynacji podatkowej - poinformował w czasie konferencji prezes KHW Zygmunt Łukaszczyk

fot: Jarosław Galusek/ARC

- Na pierwszym miejscu stawiamy zawsze bezpieczeństwo pracowników. Dlatego decyzję Wyższego Urzędu Górniczego, by zakończyć wydobycie w miejscach, gdzie ryzyko jest największe, przyjmuję za odpowiedzialną. Sami też przygotowywaliśmy się do tego - tak prezes Katowickiego Holdingu Węglowego Zygmunt Łukaszczyk skomentował zalecenia nadzoru górniczego dotyczące wstrzymania wydobycia w Polu Panewnickim. 

Jak informowaliśmy w portalu górniczym nettg.pl, eksperci z zespołu powołanego przez prezesa Wyższego Urzędu Górniczego określili przyczyny najsilniejszego wstrząsu w historii polskiego górnictwa węgla kamiennego, który miał miejsce 18 kwietnia br. w ruchu Śląsk kopalni Wujek. Wstrząs o energii 4 x 109 J spowodował rozległe tąpnięcie w wyrobiskach. W ocenie specjalistów nastąpił on w wyniku gwałtownego wyładowania energii skumulowanej w górotworze. Wysoka koncentracja naprężeń górotworu spowodowana była złożoną sytuacją górniczo-geologiczną, a w szczególności: znaczną głębokością, na jakiej prowadzone były roboty górnicze (wynoszącą ponad 1000 m) oraz skomplikowaną budową geologiczną złoża, związaną z występowaniem licznych dyslokacji tektonicznych.

- Wstrząs, z jakim mieliśmy do czynienia 18 kwietnia tego roku był jak do tej pory najsilniejszy w całej historii górnictwa węglowego. Po nim w kopalniach rudzkich występowały kolejne wstrząsy, słabsze. Ale nikt nie określi co może zdarzyć się w rejonie, w którym zbiegają się dwa czynniki - ukształtowanie skał, uskoki i prowadzona od prawie 200 lat intensywna eksploatacja górnicza. Potrafimy zminimalizować ryzyko związane z bieżącym wydobyciem węgla. Jednak na zdarzenia nieprzewidywalne - jak to z 18 kwietnia tego roku - nie mamy wpływu. Nie jesteśmy ich w stanie przewidzieć, nie możemy im zapobiec. I wtedy trzeba się wycofać, by nie ryzykować życia ludzi - stwierdził prezes Łukaszczyk. 

W dokumencie, kończącym pracę zespołu eksperci uznali "za możliwą do bezpiecznego zrealizowania eksploatację pokładu 409 ścianami 3a i 2, przy zastosowaniu adekwatnej - do prognozowanego i rejestrowanego poziomu zagrożenia tąpaniami - profilaktyki tąpaniowej. Zamierzenia w zakresie podejmowania działań profilaktyki tąpaniowej winny być przedłożone do zaopiniowania przez Komisję do spraw Zagrożeń w Zakładach Górniczych". Ponadto stwierdzili przy tym, że uzasadnione i celowe, dla zmniejszenia zagrożenia tąpaniami i pożarowego, jest ograniczenie zakresu eksploatacji ścianą 3a poprzez przesunięcie linii zakończenia ściany w kierunku zachodnim, poza strefę uskokową.

Zdaniem ekspertów w tzw. Polu Panewnickim - z uwagi na bardzo wysoki poziom potencjalnego zagrożenia tąpaniami, jak również wysoki stan zagrożeń aerologicznych (metanowego i pożarowego) - należy zaniechać dalszej eksploatacji w części pokładu 409 ścianami: 7 i 9 oraz U1a.

Jak wyjaśnił rzecznik KHW Wojciech Jaros, zamknięcie Pola Panewnickiego nie ma kluczowego znaczenia dla kopalni. Obecnie w ruchu Śląsk węgiel wybierany jest z dwóch ścian. 

Zespół ekspertów został powołany 30 kwietnia przez prezesa Wyższego Urzędu Górniczego. W jego skład wchodzili specjaliści z zakresu zagrożenia tąpaniami, geofizyki górniczej oraz ochrony powierzchni, m.in. z Głównego Instytutu Górnictwa, Akademii Górniczo-Hutnieczej i Politechniki Opolskiej. Pracami Zespołu kierował Zbigniew Rawicki, dyrektor Departamentu Górnictwa Podziemnego i Odkrywkowego Wyższego Urzędu Górniczego. Zespół zakończył pracę w poniedziałek (27 lipca).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.