Górnictwo: Prezes Famuru komentuje wyniki za 2020 r.

fot: Maciej Dorosiński

- Dzisiaj przede wszystkim patrzymy w przyszłość, stawiamy na innowacje, na rozwój - stwierdził prezes Famuru Mirosław Bendzera

fot: Maciej Dorosiński

- Ubiegły rok to okres, w którym Grupa Famur musiała zmierzyć się jednocześnie z kryzysem wywołanym przez COVID-19, trudną sytuacją ekonomiczną w polskim górnictwie węgla energetycznego oraz spowolnieniem inwestycji i produkcji w sektorze górnictwa w kraju i za granicą – ocenił prezes Famuru Mirosław Bendzera.

Jak informowaliśmy w portalu netTG.pl, we wtorek, 30 marca, katowicka spółka przedstawiła wyniki za 2020 r. Niestety przychody znacząco spadły. Sytuację tę także komentuje prezes Mirosław Bendzera.

- Niskie poziomy cen węgla na globalnych rynkach w połączeniu z pandemią przyczyniły się do istotnego ograniczenia zamówień zarówno na rynku pierwotnym, jak i w obszarze usług serwisowych. Dodatkowo ze względu na pandemię, przedsiębiorstwa wydobywcze w Polsce powoływały się na stan siły wyższej, informując o czasowym wstrzymaniu części realizowanych dostaw zamówionych już maszyn i urządzeń, co również negatywnie wpłynęło na osiągnięte wyniki. Natomiast ograniczenia oraz restrykcje w krajach, w których funkcjonują spółki zależne Grupy Famur, spowodowały czasowe zawieszenie ich działalności operacyjnej oraz znacząco utrudniły pozyskiwanie nowych kontraktów i zleceń na usługi aftermarket. W tej bezprecedensowej sytuacji, w pierwszej kolejności konieczne było wdrożenie szeregu istotnych działań, mających na celu w jak największym stopniu zmitygować ryzyka wynikające z wpływu pandemii COVID-19 oraz zapewnić ciągłość funkcjonowania organizacji, jednocześnie zachowując najwyższe standardy bezpieczeństwa pracowników, klientów i kontrahentów – ocenił menedżer.

Bendzera wyjaśnił także przyczyny zmian, do których doszło w Grupie, szczególnie w kwestii zatrudnienia.

- Widoczny strukturalny spadek zamówień, szczególnie w obszarze przenośników zgrzebłowych i taśmowych oraz kolejek i tras, wymagał od nas niezwłocznego dostosowania zasobów operacyjnych oraz struktury kosztów do bieżących i oczekiwanych potrzeb rynkowych. W konsekwencji skutkowało to koniecznością wygaszenia działalności dwóch zakładów operacyjnych oraz redukcją prawie 500. etatów w całej Grupie – powiedział prezes.

Famur w 2020 r. starał się być aktywny na rynkach zagranicznych i dostosowywał się do dynamicznych zmian otoczenia zachodzących w bardzo trudnym okresie.

- Mimo ograniczeń z sukcesem dostarczyliśmy kompleks Mikrus na rynek chiński. Montaż, uruchomienie oraz testy w warunkach górniczych odbywały się w sposób zdalny, co było możliwe dzięki olbrzymiemu zaangażowaniu pracowników naszych i klienta oraz zastosowaniu najnowszych rozwiązań z zakresu automatyzacji i IT. Kompleks ten prezentowany był przez China Energy jako jeden z najbardziej innowacyjnych projektów zainstalowanych w ostatnim czasie w Państwie Środka, a uzyskane wyniki eksploatacyjne na pierwszej ścianie, spełniły oczekiwania naszego klienta. Sytuacja sektora nadal pozostaje pod silną presją trudnego otocznia rynkowego co przekłada się na bardzo ostrożne podejście do nowych inwestycji, jednak ostatni kwartał 2020 r. przyniósł lekkie odbicie pod względem pozyskanych zamówień głównie na rynku rosyjskim – podsumował prezes Bendzera.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zajmie się surowcami krytycznymi. Nowa instytucja jeszcze w tym roku

Zakończyły się konsultacje w sprawie utworzenia Europejskiego Centrum Surowców Krytycznych.

Przyszłość energetyczna regionu oparta na zaufaniu społecznym

- Naszym celem jest, aby w dniu podjęcia decyzji o lokalizacji drugiej w Polsce elektrowni jądrowej, rząd miał przed sobą region gotowy do rozpoczęcia inwestycji - mówi Wiktor Płóciennik, wiceprezes zarządu ds. rozwoju w PGE GiEK S.A. 

Polska idzie po suwerenność amunicyjną. PGZ podsumowuje pierwszy rok budowy trzech fabryk 155 mm

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zamknęła pierwszy rok realizacji strategicznego programu budowy trzech fabryk amunicji artyleryjskiej 155 mm. Przedstawiono postępy inwestycji w czterech spółkach domeny amunicyjnej oraz harmonogram osiągnięcia pełnej suwerenności produkcyjnej do końca 2028 roku.

To koniec problemów z nazwą i znakiem energetycznego giganta. Nie on jeden z tym się borykał

PGF Polska Grupa Fotowoltaiczna przegrała sądową apelację. Sąd w Warszawie przyznał PGE Polskiej Grupie Energetycznej rację w sporze o ochronę znaków towarowych PGE.