Górnictwo: premier spotka się z ratownikami z KGHM

fot: Maciej Dorosiński

- Jeden z punktów Programu dla Śląska to transformacja w kierunku innowacyjności. Śląsk kojarzy się głównie z przemysłem ciężkim, ale już dzisiaj powstaje tutaj sześć razy więcej miejsc pracy w innych, nowoczesnych branżach. Przemysł wydobywczy pozostaje jednak oczkiem w naszej głowie - mówił w Katowicach premier Mateusz Morawiecki

fot: Maciej Dorosiński

Premier Mateusz Morawiecki w czwartek, 31 stycznia, o godz. 10.00 spotka się z ratownikami biorącymi udział w akcji ratowniczej w kopalni Rudna w Polkowicach. Spotkanie odbędzie się w Sobinie gdzie znajduje się Jednostka Ratownictwa Górniczo-Hutniczego KGHM Polska Miedź. 

Przypomnijmy, że w środę, 30 stycznia, po południu w kopalni Rudna zakończono po 24 godzinach akcję ratowniczą. W zakładzie na głębokości 770 m we wtorek o godz. 13.53 wystąpił wstrząs o energii 9,8 x 107 J. W jego wyniku pod ziemią uwięzionych zostało 14 górników. W ciągu pięciu godzin ratownicy uwolnili 13 z nich. Ostatni z pracowników został uratowany po 24 godzinach. Ratownicy odnaleźli go w maszynie. 49-letni mężczyzna wyszedł z kabiny o własnych siłach, a lekarz nie stwierdził poważnych obrażeń. 

Jak podaje KGHM, w szpitalach przebywają obecnie 4 pracownicy. Jeden z nich jest w stanie ciężkim.  

W akcji wzięło udział 30 zastępów z Jednostki Ratownictwa Górniczo-Hutniczego KGHM. 

Na co dzień w jednostce pracuje 114 osób, w tym 79 strażaków oraz 14 zawodowych ratowników górniczych. Ich pracę stale wspomaga ok. 400 doskonale wyszkolonych ochotników, na co dzień górników dołowych, obeznanych z warunkami pracy pod ziemią  JRGH pełni stałe całodobowe dyżury. W przypadku strażaków jest to minimum 13 osób, a w przypadku ratowników górniczych zespół dyżurujący składa się z 3 zastępów (15 osób). Oddział ma podpisane umowy z 11 lekarzami różnych specjalności, w tym chirurgiem, psychiatrą, kardiologiem, lekarzem medycyny pracy i internistami. Lekarz ratownik wraz z sanitariuszami lub trzema zastępami ratowniczymi dojeżdża do najdalej położonego szybu w ciągu 10–15 minut od chwili wezwania drogą na powierzchni oraz w ciągu 20–30 minut dołem kopalni, do najdalej od szybu położonego oddziału górniczego. Z kolei czas mobilizacji ratowników do zastępów specjalistycznych nie przekracza 60 minut.

 

 

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.