Górnictwo: Premier przyjedzie do poszkodowanych górników

1621237338 morawiecki2 kprm

fot: Krystian Maj/KPRM

Premier Mateusz Morawiecki poinformował, że wielki program inwestycyjny pomoże firmom ukształtować ich strukturę kosztową, by stały się jeszcze bardziej konkurencyjne na rynku europejskim i rynku światowym

fot: Krystian Maj/KPRM

Premier Mateusz Morawiecki jedzie do kopalni Pniówek i do Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich, gdzie przebywają najciężej poszkodowani w wypadku. To nieoficjalne informacje. W należącej do JSW kopalni po północy doszło do wybuchu metanu i później do kolejnego, wtórnego. Nie żyje 4 górników, siedmiu jest nadal poszukiwanych.

Premier Morawiecki za pośrednictwem mediów złożył już wyrazy ubolewania podczas porannej konferencji prasowej na Lubelszczyźnie, która dotyczyła rozwoju infrastruktury kolejowej.

- Myślami i modlitwami jestem z górnikami na Górnym Śląsku. Mam nadzięję, że uda się ich uratować - podkreślił.

Dodał, że już wiadomo, że to będzie trudna akcja ratunkowa.

Do tragedii na Śląsku odniósł się na portalu społecznościowym też minister aktywów państwowych.

- Bardzo smutna informacja. Zmarło 4 górników w wyniku wybuchu w kopalni Pniówek. Trwają poszukiwania 7 innych. Poprosiłem, aby na miejsce pojechał wiceminister Piotr Pyzik, który na bieżąco informuje mnie o sytuacji. Łączę się w modlitwie z rodzinami i bliskimi górników – napisał na Twitterze Jacek Sasin, minister aktywów państwowych.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.