Górnictwo: premier o planowanym wstrzymaniu wydobycia w kopalniach

fot: Jarosław Galusek/ARC

Z raportu OIP wynika, że w górnictwie od roku 2009 można odnotować znaczący spadek wypadkowości

fot: Jarosław Galusek/ARC

W tym tygodniu pojawiła się informacja o tym, że w związku z epidemią koronawirusa zostanie wstrzymane wydobycie w kopalniach. Dziesięć zakładów, których ma zostać objętych tą decyzją należy do Polskiej Grupy Górniczej, a dwa do Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Za okres bez wydobycia górnicy otrzymają wynagrodzenie. Według ustaleń, do których we wtorek, 9 czerwca, doszło w PGG, będzie to wynagrodzenie wyliczone jak za dni urlopowe wg. średniej liczonej za styczeń, luty i marzec.

Sytuację tę skomentował także premier Mateusz Morawiecki, który we wtorek był w Katowicach.

Podczas briefingu prasowego, który odbył się po posiedzeniu Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego w Katowicach, premier poinformował, że rząd zdecydował się na zastosowanie tzw. ochronnego, czyli "płatności dla górników, którzy są w okresie prewencyjnego postoju".

- Przyczyna główna jest przyczyną epidemiczną. Nie jest przyczyną ekonomiczną, tak jak w przypadku postojowego, który występuje w innych częściach kraju i w wielu miejscach, zakładach pracy - wyjaśnił Morawiecki. 

Morawiecki zwrócił uwagę, że w niektórych zakładach górniczych liczba zarażeń jest niewielka, a w innych to ponad 1 tys. pracowników, jak np. w ruchu Zofiówka. 

- Rzeczywiście tutaj to prewencyjne podejście musi mieć zastosowanie - stwierdził szef rządu.

Premier wyraził także wdzięczność górnikom za cierpliwość i gotowość powrotu do pracy.

- Wasza praca jest bardzo potrzebna - podkreślił premier.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.