Górnictwo: Preferencyjna pożyczka dla JSW w ramach rządowego programu Tarcza Finansowa PFR dla Dużych Firm

fot: Krystian Krawczyk

JSW będzie mogła zwrócić się do PFR z wnioskiem o umorzenie części pożyczki

fot: Krystian Krawczyk

Jastrzębska Spółka Węglowa (JSW) podpisała w środę umowę z Polskim Funduszem Rozwoju (PFR), który udzieli górniczej firmie 173,6 mln zł preferencyjnej pożyczki w ramach rządowego programu Tarcza Finansowa PFR dla Dużych Firm. Wcześniej JSW dostała już z PFR 1 mld zł pożyczki płynnościowej.

"Wypłata pożyczki preferencyjnej ma nastąpić do końca bieżącego roku" - poinformowała w środę JSW. Zawarcie umowy nastąpiło w ponad tydzień od informacji o przyznaniu jastrzębskiej spółce kolejnej pożyczki z PFR.

Poręczycielami pożyczki są należące do Grupy JSW Jastrzębskie Zakłady Remontowe oraz spółka JSW Koks. Ostateczny termin spłaty pożyczki to koniec września 2024 r.

JSW będzie mogła zwrócić się do PFR z wnioskiem o umorzenie części pożyczki. Zgodnie z zasadami działania tarczy finansowej PFR dla dużych firm, umorzone może zostać maksymalnie 75 proc. tzw. faktycznej szkody spowodowanej pandemią COVID-19. Decyzja o potencjalnym umorzeniu będzie należała do PFR.

Jak wcześniej informowano, JSW wnioskowała do PFR o 750 mln zł pożyczki preferencyjnej - kwota przyznana przez PFR jest ponad czterokrotnie mniejsza od oczekiwanej przez górniczą firmę. Jak podała przed tygodniem JSW, przyznana kwota wynika z kalkulacji dokonanej przez Fundusz.

"Wysokość pożyczki preferencyjnej wynika z definicji Szacowanej Szkody COVID, kalkulowanej zgodnie z wytycznymi wynikającymi z regulaminu ubiegania się o udział w programie rządowym Tarcza Finansowa Polskiego Funduszu Rozwoju dla Dużych Firm oraz odpowiednimi decyzjami Komisji Europejskiej. Wysokość ta została ustalona przez PFR w ramach szczegółowej analizy wniosku JSW" - informował wiceprezes JSW ds. ekonomicznych Radosław Załoziński.

To, że przyznana jastrzębskiej spółce kwota jest znacznie niższa od wnioskowanej, wynika z wielkości oszacowanej przez PFR szkody, jakiej doznała dotąd JSW z powodu pandemii COVID-19. Regulamin Tarczy nie zezwala na dodatkowe wsparcie z racji szkód, które mogą być widoczne dopiero w przyszłych wynikach firmy. Przyznana kwota zamyka obecnie oczekiwania JSW odnośnie wsparcia z tarczy finansowej PFR.

Wcześniej Fundusz przyznał już spółce - zgodnie z jej wnioskiem - 1 mld zł pożyczki płynnościowej. Umowę w tej sprawie podpisano przed dwoma tygodniami. Środki z pożyczki płynnościowej mogą być przeznaczone na finansowanie bieżącej działalności operacyjnej, w tym wynagrodzeń oraz zobowiązań wobec kontrahentów.

O wsparcie w ramach Tarczy wnioskowała też do PFR spółka zależna JSW - JSW Koks. Ta skupiająca aktywa koksownicze Grupy JSW firma wnioskowała o finansowanie preferencyjne w wysokości 96,1 mln zł oraz pożyczkę płynnościową w wysokości 115 mln zł.

Na wyniki Grupy JSW, która w trzech kwartałach br. miała blisko 1,1 mld zł straty, wpłynęło - jak oceniali przedstawiciele spółki prezentując jej wyniki za dziewięć miesięcy tego roku - gwałtowne zahamowanie aktywności gospodarczej w efekcie pandemii, osłabienie popytu i spadek produkcji stali oraz zmniejszenie zapotrzebowania na surowce do jej wytwarzania.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.

Mistrz sztuk walk z ruchu Chwałowice zadebiutuje w nowej dyscyplinie

- Trzeba być wytrzymałym na ból, zacisnąć zęby i przeć do przodu za wszelką cenę – podkreśla Marcin Maleszewski, górnik w ruchu Chwałowice.

Tusk o pakietu CPN: Nie możemy bez końca łożyć na to pieniędzy

Nie możemy bez końca łożyć na to pieniędzy - stwierdził w piątek premier Donald Tusk, pytany o ewentualny powrót rządowego programu Ceny Paliwa Niżej (CPN). Podkreślił, że wytrzymałość budżetu "też ma swoje granice". Program CPN był finansowany z tego źródła.

Hennig-Kloska: Propozycja KE łagodzi wpływ polityki klimatycznej na państwa UE

Ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska oceniła, że opublikowane w piątek propozycje reformy systemu ETS przez KE oznaczają złagodzenie obowiązującej polityki klimatycznej. Zadeklarowała, że resort będzie zabiegał o wolniejsze niż chce KE wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.