Górnictwo: pracują nad udrożnieniem systemu wywozu węgla

fot: Maciej Dorosiński

Policja ustaliła, że do wypadku doszło, gdy mężczyzna wysypywał węgiel z wagonu składu kolejowego. Gdy pociąg ruszył, 56-latek stracił równowagę i wpadł pod koła, które odcięły mu prawe przedramię w okolicy łokcia

fot: Maciej Dorosiński

Monitorowanie i udrożnienie systemu transportu m.in. węgla do elektrowni jest zadaniem powołanego przez premier Beatę Szydło zespołu, z udziałem przedstawicieli resortów energii, infrastruktury, MSWiA i Kancelarii Premiera - podał wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski.

Podczas poniedziałkowego briefingu prasowego w Katowicach wiceminister potwierdził, że został przewodniczącym powołanego w miniony czwartek przez premier zespołu. Po raz pierwszy jego członkowie spotkali się w miniony piątek, a kolejne spotkania zaplanowano na wtorek i - prawdopodobnie - czwartek. Jak mówił Tobiszowski, w dotychczasowych konsultacjach uczestniczyli też szefowie kolejowych spółek, w tym odpowiadającej m.in. za inwestycje i remonty na torach spółki PKP Polskie Linie Kolejowe.

- Ustaliliśmy, że będziemy robić spotkania częściej, aby z jednej strony wydawać stosowne dyspozycje, monitorować, a następnie (...) udrożnić system wywozu kruszywa, ze szczególnym akcentem na surowiec węgla kamiennego - poinformował Tobiszowski.

Przypomniał, że zespół, któremu przewodniczy, został powołany w związku z sygnałami o kłopotach z dostarczeniem węgla do niektórych elektrowni, gdzie - jak mówił Tobiszowski - "faktycznie próg rezerw (węgla - PAP) skurczył się i kurczy". Jednym z powodów są opóźnienia wynikające np. z remontów na kolei czy niewystarczającej liczby węglarek.

Wiceminister wyjaśnił, że między listopadem a styczniem zużycie węgla w elektrowniach jest zwykle większe, większe muszą być zatem także rezerwy surowca, których wielkość określana jest w relacji do faktycznego zapotrzebowania na węgiel. Niektóre elektrownie sygnalizowały problemy z zachowaniem właściwego poziom rezerw.

- Dlatego też pani premier powierzyła mi koordynację prac związanych z dostarczeniem jak najszybciej do poszczególnych elektrowni surowca, aby sytuacja niedoboru nie pogłębiała się, a raczej byśmy mogli z tego problemu jak najszybciej wyjść i - patrząc w perspektywie listopada-grudnia i początku roku - mieć tę kwestię ogarniętą i skoordynowaną - mówił Tobiszowski.

Dodał, że problem z transportem nie dotyczy jedynie elektrowni czekających na węgiel, ale także niektórych kopalń, zgłaszającej potrzebę szybszej wywózki węgla, aby zwolnić na przykopalnianych placach miejsce na wydobywany surowiec. - Z jednej strony mamy tu zapotrzebowanie energetyków, z drugiej zapotrzebowanie kopalń, aby wywóz miał miejsce sprawniej - tłumaczył wiceminister.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W poniedziałek maksymalne ceny paliw: benzyna Pb95 - 5,94 zł za litr, diesel - 6,12 zł za litr

W poniedziałek, podobnie jak w sobotę i niedzielę, litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 5,94 zł, benzyny 98 - 6,61 zł, a oleju napędowego - 6,12 zł. Cena maksymalna wszystkich rodzajów paliw jest niższa niż w piątek.

Zwiedzili EC Szombierki. To była gratka dla miłośników historii techniki i architektury

20 czerwca Bytomianie mieli okazję zobaczyć z bliska, jak postępują prace związane z rewitalizacją Elektrociepłowni Szombierki. Podczas II Dni Otwartych zorganizowanych przez Grupę Arche uczestnicy zwiedzili jeden z najcenniejszych zabytków poprzemysłowych w regionie i poznali plany dotyczące jego przyszłego zagospodarowania.

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.