Górnictwo: martwią się o przyszłość KKSM

1337746557 dss dss pl

fot: dss.pl

Kłopoty DSS związane są z budową odcinka autostrady A2

fot: dss.pl

Ewentualna zmiana upadłości układowej, w jakiej znajdują się Kieleckie Kopalnie Surowców Mineralnych (KKSM SA), na upadłość likwidacyjną zaprzepaści wysiłek, jaki w ratowanie firmy włożyli jej pracownicy - uważają związkowcy z zakładu.

Pracowników popiera zarząd spółki, argumentując, że przez ostatnich kilkanaście miesięcy poprawiła się sytuacja finansowa firmy.

Na początku stycznia wniosek o rozważenie możliwości zmiany formy upadłości z układowej na likwidacyjną, złożył do Sądu Rejonowego w Kielcach, komisarz nadzorujący postępowanie upadłościowe KKSM.

W poniedziałek (27 stycznia) o sytuacji zakładu rozmawiano na spotkaniu zorganizowanym przez związkowców, w którym uczestniczyli przedstawiciele zarządu oraz świętokrzyscy parlamentarzyści.

Przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ Solidarność w KKSM SA Jacek Michalski podkreślał, że w ramach upadłości układowej pracownicy będą mogli odzyskać wierzytelności od pracodawcy.

- Likwidacja spółki może spowodować, że nigdy tych pieniędzy nie otrzymamy - argumentował.

- Ewentualna likwidacja kolejnej firmy w Kielcach, w regionie gdzie panuje duże bezrobocie, doprowadziłaby do wielu nieszczęść zarówno wśród pracowników jak i członków ich rodzin oraz firm współpracujących - podkreślił Michalski.

Związkowiec poinformował też, że pracownicy firmy rozważają złożenie pozwu zbiorowego przeciw Skarbowi Państwa, ze względu na to, że przez swoje "nieudolne działania" naraził ich na straty finansowe.

- Niemal 15 procent akcji zakładu udostępnionych nieodpłatnie przez Skarb Państwa pracownikom, nie zostało odkupionych przez inwestora, jak zakładały zapisy pakietu socjalnego. Na złożone oferty sprzedaży inwestor nie odpowiedział, a gwarant umowy prywatyzacyjnej nie udzielał odpowiedzi. Uprawnione osoby są stratne od kilku do kilkunastu tysięcy złotych - tłumaczył Michalski.

Związkowcy chcą też szybkich prac legislacyjnych nad nowelizacją specustawy drogowej, nad rządowym projektem pracuje ministerstwo transportu i rozwoju, osobny opracował Senat.

Te nowe przepisy mają umożliwić Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wypłatę zaległych należności firmom, które pracowały przy budowie autostrad i dróg ekspresowych jako podwykonawcy i nie dostały zapłaty za pracę. Przepisy mają objąć także dużych przedsiębiorców, nie tylko małych i średnich, jak zakładała specustawa drogowa z czerwca 2012 r., uznana w czerwcu 2013 r. przez Trybunał Konstytucyjny za sprzeczną z ustawą zasadniczą.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Górnicza spółka inwestuje w obronność

Bumech reorganizuje działalność związaną z sektorem obronnym i przenosi ją do spółki giełdowej. Capital Partners ma stać się docelowym centrum aktywności obronnych Grupy Bumech. To właśnie tam będą rozwijane projekty związane z produkcją i obrotem sprzętem oraz technologiami o przeznaczeniu wojskowym, w ramach wyodrębnionej struktury biznesowej.

Nadzorowi górniczemu przybywa zadań

Budownictwo tunelowe, kwestie metanowe i cyberbezpieczeństwo – te trzy tematy zdominowały tegoroczną, XXVI konferencję „Problemy bezpieczeństwa i ochrony zdrowia w polskim górnictwie”. Debatowano ponadto o nowym podejściu do zagadnień bezpieczeństwa i higieny pracy oraz o procesie wdrażania unijnego rozporządzenia metanowego.

W Polsce powstaje nowa kopalnia węgla. Nie na Górnym Śląsku i Lubelszczyźnie. Znamy szczegóły

Czy w Polsce budowana jest kopalnia węgla kamiennego? Z najnowszego Sprawozdania z działalności urzędów górniczych w 2025 r., opracowanego przez Wyższy Urząd Górniczy, wynika czarno na białym, że tak. Gdzie zatem powstanie? W Rybniku? A może w Lublinie? Właśnie, że nie. Budują ją w Ścinawce Średniej, w gminie Radków na Dolnym Śląsku.