Górnictwo: pracownicy Krupińskiego odchodzą na inne kopalnie

fot: Krystian Krawczyk

W wypadku w kop. Budryk zginął 33-letni górnik

fot: Krystian Krawczyk

Pierwszych 40 osób z kopalni Krupiński zostaje przeniesionych do kopalni Budryk i Pniówek. To pracownicy inżynieryjno-techniczni oraz grupa elektryków – poinformowało portal górniczy nettg.pl biuro prasowe Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

Budryk to jedna z trzech kopalń, do której będą przenoszeni pracownicy Krupińskiego. Wyłączona została kopalnia Knurów-Szczygłowice ze względu na toczący się tam aktualnie proces standaryzacji płac. Po przejściu do innej kopalni JSW pracownicy Krupińskiego zachowają wynagrodzenie na porównywalnym poziomie, będą mogli bez żadnych przeszkód korzystać z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych oraz być członkami kas zapomogowo-pożyczkowych. Jednym z podstawowych kryteriów decydującym o nowym miejscu pracy będzie zachowanie obecnego składu brygad, a także w miarę możliwości miejsce zamieszkania oraz zadeklarowana przez pracownika chęć podjęcia pracy w wybranej kopalni. Co ważne, nikt nie dostanie nowej umowy o pracę, a jedynie aneks zmieniający miejsce pracy, który zostanie zawarty w drodze porozumienia stron.

"W nowej dla nas wszystkich sytuacji rozumiem powstałe obawy i wątpliwości o państwa przyszłość w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Pragnę zapewnić z całą odpowiedzialnością, że każdy pracownik kopalni Krupiński znajdzie nowe miejsce pracy w strukturach spółki. Osobiście dołożę wszelkich starań, abyście zostali państwo przyjęci przez swoich kolegów z należnym Wam szacunkiem. Pracujemy w różnych zakładach, ale wszyscy jesteśmy przecież pracownikami jednej firmy - Jastrzębskiej Spółki Węglowej, przed którą stoi wiele nowych wyzwań na przyszłość. Wszyscy państwo jesteście potrzebni, aby Jastrzębska Spółka Węglowa była silną organizacją, która z powodzeniem poradzi sobie w każdych warunkach" – napisał w liście do pracowników Krupińskiego prezes JSW Tomasz Gawlik.

 List w ciągu najbliższych dni trafi do blisko 2 200 pracowników kopalni.

Biuro prasowe JSW podkreśla, że kopalnia Krupiński ciągle pracuje i nie ma takiej możliwości, aby w jednym terminie wszyscy z niej odeszli. Wydobycie musi być stopniowo wygaszane, a przejścia pracowników muszą być dostosowane do rytmu pracy zakładu. Ostateczna liczba osób, które zostaną przeniesione do innych kopalń, będzie zależała od zainteresowania pakietem osłonowym (urlopy górnicze, jednorazowe odprawy pieniężne) gwarantowanym przez ustawę o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego.

1 grudnia 2016 r. Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy JSW podjęło ostateczną decyzję o przeniesieniu do końca marca 2017 r. Kopalni Krupiński do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Decyzja ta nie była łatwa, jednak po przeprowadzeniu szeregu analiz ekonomicznych, konsultacji oraz rozważeniu wszelkich możliwych wariantów działania, właściciele Spółki postanowili o zaprzestaniu przez Jastrzębską Spółkę Węglową wydobycia w KWK Krupiński.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.