Górnictwo: pracownicy kopalni Makoszowy mają zagwarantowaną pracę

fot: Maciej Dorosiński

Zatrudniająca blisko 1,4 tys. osób kopalnia Makoszowy należy do Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK). Zakład korzysta z budżetowych dopłat do strat produkcyjnych

fot: Maciej Dorosiński

Pracownicy zabrzańskiej kopalni Makoszowy, która jedynie do końca roku może korzystać z budżetowych dopłat do strat produkcyjnych, mają zagwarantowaną pracę w innych kopalniach - zapewnia Spółka Restrukturyzacji Kopalń (SRK).

Zgodnie z ubiegłotygodniową decyzją Komisji Europejskiej, która notyfikowała pomoc publiczną na restrukturyzację polskiego górnictwa, budżetowe wsparcie dla zabrzańskiej kopalni może być udzielane jedynie do końca 2016 r. Później ta przynosząca straty kopalnia - jeżeli ma dalej działać - musiałaby osiągnąć rentowność.

"Makoszowy mogą funkcjonować, ale nie możemy już dopłacać" - tłumaczył podczas piątkowej (25 listopada) konferencji w Katowicach, poświęconej sytuacji w sektorze węglowym, wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski.

Przedstawiciele spółki restrukturyzacyjnej, do której w połowie ubiegłego roku trafiła kopalnia Makoszowy, przypominają, że porozumienie zawarte w styczniu 2015 r. przez rząd Ewy Kopacz ze związkowcami gwarantowało pracę wszystkim pracownikom kopalni, niezależnie od jej dalszych losów. Początkowo zakładano, że zakład pozyska inwestora.

- Zgodnie z tym porozumieniem, w przypadku niepowodzenia procesów inwestorskich, pracownicy mają zagwarantowaną pracę w innych kopalniach. Ta gwarancja jest aktualna. Przypomnieliśmy o tym pracownikom, zachęcając chętnych do pracy w innych kopalniach do zgłaszania się w dziale kadr - powiedział w piątek PAP rzecznik SRK Witold Jajszczok.

Obecnie kopalnia zatrudnia ponad 1,3 tys. osób, którym z reguły nie przysługują finansowane z budżetu państwa urlopy górnicze. W przypadku zaprzestania wydobycia w kopalni, musieliby oni trafić do innych kopalń, w innych spółkach węglowych - prawdopodobnie głównie w Polskiej Grupie Górniczej. Wcześniej kopalnia Makoszowy należała do poprzedniczki PGG - Kompanii Węglowej.

SRK nie podała jak dotąd, do jakich kopalń mogą trafić pracownicy zabrzańskiej kopalni. Związkowcy z tego zakładu wciąż przekonują, że Makoszowy mogą dalej działać i odzyskać rentowność; w środę w Zabrzu przedstawili swoje argumenty przebywającemu z wizytą w tym mieście prezydentowi Andrzejowi Dudzie. Rozpatrywana są również koncepcje przekazania kopalni spółce pracowniczej lub utworzenie tam centrum chemicznej przeróbki węgla.

Makoszowy to jedyna kopalnia, która nadal wydobywa węgiel w strukturze Spółki Restrukturyzacji Kopalń, gdzie trafiają zakłady przeznaczone do zamknięcia. Korzysta ze zgodnych z unijnymi przepisami budżetowych dopłat do strat produkcyjnych.

W miniony wtorek minister energii Krzysztof Tchórzewski poinformował, że kopalnia Makoszowy otrzyma wsparcie do wydobycia jeszcze za listopad i grudzień, natomiast później wydobycie w kopalni będzie mogło jeszcze być prowadzone "w pewnym zakresie", do sczerpania węgla z istniejącej ściany wydobywczej, jednak już bez pomocy publicznej.

- Natomiast, jeżeli będzie z tego wynikało, że jednak potrzebna będzie dalsza pomoc publiczna, to tej pomocy publicznej już nie można udzielić, więc zarząd SRK będzie musiał w tym momencie zatrzymać wydobycie - wyjaśniał w wtorek szef resortu energii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Zbrodnia w raju”. Historia porwania dziecka na Lazurowym Wybrzeżu

Popularny francuski pisarz Guillaume Musso tym razem zabiera czytelników w podróż po Lazurowym Wybrzeżu w latach 20. ubiegłego wieku. Narrację w kryminale prowadzi tak, jak robiła to Agatha Christie. Główny bohater skrupulatnie przesłuchuje podejrzanych i kieruje nas do zaskakującego finału.

Jacek Korski: Jastrzębska na kroplówce

Przeczytałem, że w kopalni Silesia rusza nowa ściana, a jednocześnie dzierżawca i właściciel zalegają pracownikom z wypłatami. Nie spodziewam się, że ściana dostanie nowe wyposażenie, bo to kosztuje. Mogę tylko mieć nadzieję, że nie oszczędzano na bezpieczeństwie.

Jubileuszowy Festiwal Orkiestr Dętych. I znów pięknie nam zagrały!

W sobotę 22 sierpnia w parku im. Augustyna Kozioła w Rudzie Śląskiej odbył się 25. już Festiwal Orkiestr Dętych. Jak zwykle miłośnicy orkiestr mogli liczyć na świetną zabawę, wysłuchali, oprócz tradycyjnych śląskich melodii, światowe przeboje muzyki rozrywkowej. 

Likwidacja, czyli co dalej z naszą kopalnią

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o likwidacji KWK Żory i wypadku w kopalni Szczygłowice. Ale w 33. numerze „Trybuny Górniczej” z 22 sierpnia 1996 r. znalazło się wiele innych interesujących tematów.